Ja też ogromnie żałuję zamrożenia tego projektu, bo wydawał się tak bliski realizacji. Płynnie dochodziliśmy do (prawie) kompletnej zgody, prace postępowały błyskawicznie... Może jednak przemyśl kwestię przedpłat - można spróbować tak jak dawniej z zapisami. Oczywiście biorę białego, bo to mój faworyt od samego początku projektu.
Szczęśliwie z Formmeisterem przeszedłem na bieżąco całą drogę obserwatora procesu projektowania i to czyni go czymś bardziej osobistym A Wz.3 ... trochę zaskakuje mnie stosunkowo niewiele opinii na jego temat, a przecież wciąż to gorący projekt - jeden z najbardziej wyrazistych VC. Jako ciekawostkę przyznam, że używam go w szkole jako narzędzie nauczyciela - bezel idealnie pomaga w odmierzaniu części 45-minutowych
... a ja i tak wolę mojego białego Formmeistera ... co nie znaczy, że powyższe zdjęcia nie robią na mnie wrażenia... ... osobiście też nie spodziewałem się swojego sentymentu do Wz.3 (zakup kompletnie nieplanowany, bo mam też Wz.1) - dobrze się go nosi na codzień i ciekaw jestem jak wyglądać będzie po roku takiej eksploatacji ... no i tęsknię za ożywieniem tematu inżynieryjnego jednowskazówkowca!
Brawo Pawle - trafione w 10 Ta postać to królowa, interpretowana jako personifikacja Germanii. Ciekawostką jest fakt, że generalnie Saxonia kojarzy się z mechanizmami Systeme Glashutte (przynajmniej mnie), a tutaj Zenith. Unikalne jest to, że mój to kaliber 19 NVSI na 17 kamieniach, czyli o klasę wyżej.
Po straszeniu XIX-wiecznym kolejowym ze Wschodu czas na coś z tego samego okresu (dokładnie 1896 r.) z Dalekiego Zachodu - tak dla kontrastu... Hampden New Railway, klasyk kolejowy z USA. Czy może być coś doskonalszego? Może...
Nie wiem jak długo i z czym/w czym leżał, ale efekt jest taki: ... ale po wyczyszczeniu i renowacji (w takich przypadkach cieszę się z tego co z emalii zostało, zamiast martwić ile ubyło), ze wskazówkami (szukam) i szkłem (mam) będzie ciut lepiej
A skąd mogłem wiedzieć, że ktoś tutaj zajrzy w ciągu najbliższych dwóch lat? Miałem nadzieję, że zdążę z renowacją... na razie stan jest słaby. Czy na pewno chcecie zobaczyć strzaskaną tarczę?
Mocno przysypało ten temat kurzem... Dla urozmaicenia - ciekawy kolejowy Longines z końca XIX w. (wyprodukowany w 1898 r., a rok później w służbie kolejowej) z ziem nam bliskich. To relikt Kolei Południowo-Zachodniej (Юго-Западные железные дороги) z carskiej Rosji - biegła z Odessy m.in.na Kresy np. do Kamieńca Podolskiego, Czerkas czy Równego. Prowadziła też do Kijowa. Zegarki tego typu używane były przez urzędników kolejowych jako precyzyjny czasomierz służbowy, ściśle numerowany i zarachowany.
A mój jest taki - zmieściłem się w temacie? Sorry za zdjęcia, są wieczorne Nie wiem co mnie naszło na pisanie tutaj, bo takie chrono to zupełnie dla mnie wątek poboczny. Ciekaw jednak jestem co to za sztuka. Werk dla ułatwienia.
Za radem nie ma co tęsknić A Cortebercik klasa - piękne znalezisko. ... Co. nasuwa skojarzenie ze szwajcarami exportowymi - tutaj raczej rynek brytyjski. Ładny opis na tarczy Szlif zawsze cieszy Koperta bez oznaczeń?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.