W tym miesiącu zamówiłem coś z Rosji i coś z Japonii. Z Japonii doszło dzisiaj rano, ale dopiero teraz odpakowałem przesyłkę. Tak na szybko wrażenia - bardzo pozytywne, generalnie wszystko w nim jest lepsze niż w Kamasu; bezel, jego praca, uchwyt, koronka, luma (!) bez porównania, chyba zapierdzielili coś Seiko no i przewiercone uszy, dzięki czemu bransoletę już zdjąłem chwilę po zrobieniu zdjęcia Sama bransa jest ok, chyba pierwszy raz w zwykłym Oriencie trafiłem pełne endlinki. Szkoda, że blaszki na zapięciu, gdyby nie to, bransolety bym nie zdejmował od razu, bo jest w porządku. Dobry zakup i zdecydowanie będzie u mnie gościł często na nadgarstku. Moze dokupię jeszcze jednego, bo na żywo robi na mnie niesamowite wrażenie