-
Liczba zawartości
545 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez emiel
-
Moim zdaniem Edek. Dlaczego? Ponieważ z dyskusji wywnioskowałem, że boisz się o rysowanie zegarka. Kupując droższy, będziesz go rzadziej zakładał z tej irracjonalnej bojaźni właśnie. Edek nie będzie tak Cię bolał, a radochy sprawia dużo (no i możesz kupić 3 na raz i jeszcze żonę zabrać na romantyczną kolację). Druga sprawa, to rysowanie właśnie. Oceanus jest zegarkiem większym, więc łatwiej go porysować niż Edka (szczególnie wersję 110). Idąc Waszym rozumowaniem (rozmową na forum) obstawiałbym Edka na początek. Ja na szczęście nie mam dylematów, kupiłem wszystkie 3 edki i jednego ocka na deser, a rysy są zagwarantowane za jakiś czas. Edki cieszą mnie niesamowicie, nawet bardziej niż dużo droższe Seiko, kupione niedawno. To nie są zegarki do porównywania (Ocek i Edyta), moim zdaniem Edyta nie ma sobie równych w swoim przedziale cenowym. Ocek mimo, że zajefajny - ma...
-
Niestety, ale Seiko robi jakiś wypłoch wzorowany na Arnim, dostałem powiadomienie na maila od AD i była jakaś krzyżówka fielda z Arnim w kolorze pustynno czarnym. Wygląda, jakby Arniego połknął tuńczyk. Masakra, żeby tylko dwa nowe modele w ciągu roku mi się spodobały od Seiko, to mówi samo za siebie o tej firmie. Zeżarli własny ogon. No cóż, na szczęście są inne fajne japońce. Edit: Widzę, że forum czujne jak mysz w Boże Ciało :D, jest tam wyżej, to o czym mówiłem.
-
Hejka Noodles, dzięki wielkie za link, przejrzałem cały wątek i faktycznie JEST szafir z niebieskim AR do Duro (idealny dla mnie) na crystaltimes, niestety, dostępny tylko na amerykańskiej wersji strony, na międzynarodowej (.net) nie ma ale dobrze wiedzieć, że jest taka opcja, będę polował, a Duro jest przeurocze, Bill Gates ma dobry gust
-
Hejka, pamiętasz mnie? Ja na brzytwę od długiego czasu nie wchodzę (odkąd znalazłem swoją ulubioną brzytwę, maszynkę, pędzel i mydło), muszę tam zajrzeć czasami. Pozdrawiam również i gratuluję naprawdę fajnego zegarka. Panowie, Wy tak serio z tym rysowaniem? Po co kupujecie zegarki? By je trzymać w rezerwacie przyrody i wrzucać zdjęcia na forum? Casio rysuje się jak każdy inny stalowiec - powiem więcej, wszystkie moje Grand Seiko za 6k USD+ są już porysowane, GS żony to szkoda nawet gadać, bo ona go nie zdejmuje odkąd jej go dałem. Limitka Orisa Aquisa a 2k USD również zmasakrowana ostatnio w zeszłym tygodniu (urok posiadania dzieci), jedno ucho podziargane nie wiem czym, ale przynajmniej dziecko miało frajdę. Wy naprawdę boicie się kupić zegarka, który kosztuje parę paczek pieluch i jedne zakupy w sklepie, bo się może porysować? To już moim zdaniem paranoja jest, gdybym wychodził z takiego założenia, nie miałbym żadnego zegarka, no może jakiegoś plastikowego G. Czasami mam wrażenie, że ludzie na forum nie kupują zegarków dla siebie, a tylko na pokaz. Tu mój płetwal błękitny o którego ktoś pytał. Zdjęcie z telefonu, nie oddaje natury tego zegarka. Moim zdaniem, gdyby trzeba było wybierać, to jednak czarny jest ciekawszy (przejście z czerni w grafit jest mega zajefajne).
-
Operacja wymiany na szafir z AR powiodła się. Nie zabieram aparatu do robienia zdjęć zegarkom (mieszkanie w biednym rejonie świata rządzi się swoimi prawami, poza tym, aktualnie mamy jedną przepustkę na całą rodzinę na wyjścia z domu), więc telefoniczne nie oddają tego, jak bardzo zyskały moje żółwie po dodaniu niebieskiego AR. Edit. Lestaf, nie wiem co pozmieniali na forum, ale imgurowe dodawanie z linku na fora przestało działać. Od 4-5 lat używałem tego trybu dodawania zdjęć i zawsze było ok. Na innych forach działa nadal.
-
Ze Stanów. Z podatkami wyszło ok 90 dolarów. Szedł prawie 3 miesiące przez covid. Z Japonii oceanus i jedno Seiko wciąż nie wyleciały. Duro szło, co ciekawe (po trackingu) po całych Stanach, po czym wylądowało w Osace i dopiero stamtąd do mnie. Korci mnie, żeby wrzucić mu wypukły szafir z AR, tak mi się spodobał. Myślałem też o bezelu trochę wyższym, co łatwiej by się go łapało (insert mi się podoba). Szczerze, to ten zegarek dużo bardziej mi się podoba, niż mój Seastar 1000, który kosztował 10x tyle, a go w ogóle nie noszę, bo jest jakiś taki słaby ? ten Duro ma dużo ciekawszą tarczę i lepiej siedzi na łapie - po prostu rewelka. Orientujesz się, czy są części (szkła,etc) do Duro, tak jak do Seiko? Btw. teraz poluję na białego/srebrnego.
-
Ok, podochodziły wszystkie graty z zagranicy, to można rozbierać żółwie ze skorup. w obydwa, blue lagoon i SRPB01 wsadziłem płaski szafir z niebieskim AR, do padi myślę znaleźć z czerwonym. W sumie prosta modyfikacja, a będzie cieszyć - dlaczego nie wypukły szafir - bo dyskwalifikowałoby je to jako moje zegarki w ocean, tak przynajmniej ten szafir jest schowany wgłąb bezela. Na razie mechanizmy odpoczywają, a koperty z nowymi szkłami siedzą w moim domowym teście szczelności - od jakichś 30 minut widzę, że w środku sucho, ale dam jeszcze jakiś czas i zmienię temperaturę wody, po czym jeśli będzie nadal szczelnie, to mi wystarczy i wszystko złożę do kupy. Fajna zabawa, polecam każdemu zegarkomaniakowi. Btw. w obydwu żółwiach spody dekli są jakby porysowane, czyżby rotor obcierał? Tak, wiem koperta zajechana, ale te żółwie to nie desk divery, nie oszczędzam ich ani trochę, bo robią robotę wyśmienicie.
-
Przedwczoraj dotarł, zdjęcie z wczoraj, dołączam do klubu z moim Bluro ? Pasek poszedł do śmieci od razu, dałem mu włoską gumę Bonetto Cinturini i jest super.
-
Jakby ktoś był ciekaw, to do Excalibura idealnie wchodzą gumy od Luminoxów.
-
Aaaaa, to koledze chodziło o model tego zegara? Ok, nie zrozumieliśmy się, sorki. Dzięki Clusca za wyręczenie ?
-
Ale tu nie ma za bardzo nad czym się rozwodzić. Potrzebujesz: a) jakiegoś zegara z wyświetlaczem i odliczaniem czasu b) kamery cctv (w tym wypadku wziąłem jedną z naszego systemu), z podglądem live w telefonie c) córki, która ze względu na lockdown siedzi w swoim pokoju i może wcisnąć stop, jak się do niej zadzwoni. Dokładność może nie jak w japońskim kwarcu, bo jakąś minutę z tego trzeba odliczyć. Btw. zamówiłem szkło do żółwia SRPB01, będę wymieniał, choć jestem nastawiony sceptycznie do szafiru, to jednak wymiękłem, nie znalazłem mineralnego z AR. Pocieszam się, że wziąłem szafir płaski, a nowy bezel, który wstawiłem, dodatkowo jest trochę wyższy, więc będzie bardziej ochraniał samo szkło. Jak się rozbije, trudno, mam jeszcze dwa żółwie poza nim.
-
Ktoś jakiś czas temu pytał o rezerwę w 6r35 i idąc śladem kol. Burns, też zrobiłem test i nie dawałem wielkiej nadziei, że dobije do tych magicznych 70, ale psim swędem mojemu się udało. Leżał w pozycji widocznej na focie.
-
Nowe nabytki japońskie - chwalimy się tym, co udało nam się upolować
emiel odpowiedział diesel → na temat → ZEGARKI JAPOŃSKIE
Dzięki kolego. W takim razie idzie do zwrotu. Nie potrzeba mi takiego zegarka, gdzie muszę dwa razy kliknąć, żeby zobaczyć, która godzina u rodziny. No nic, ale jak na g, to całkiem spoko leży na nadgarstku. Zwracam w takim razie, dzięki za pomoc. -
Nowe nabytki japońskie - chwalimy się tym, co udało nam się upolować
emiel odpowiedział diesel → na temat → ZEGARKI JAPOŃSKIE
Pierwsze g. Nie potrafię ustawić dwóch stref na jednym wyświetlaczu. Da się? -
Dobra, to już abstrahując od gustów homo i heteroseksualnych, melduję się z zapytaniem. Od paru lat jestem szczęśliwym posiadaczem mojego Seiko z listopada 1981. Niedawno zdjąłem go z bransolety, aktualnie jest na skórce, ale chyba jednak do niego coś metalowego tylko pasuje. Tu moje pytanie, co można do takiego zegarka założyć? 18mm w uszach i cienka koperta. Wiem, mógłbym temat olać, ale noszę go dość często, a ta oryginalna Seiko non stop wyrywa mi włosy, co jest irytujące, mówiąc delikatnie. Biedaczkowi muszę też wymienić baterię, bo mi zdechł parę dni temu, a w obecnej sytuacji, to do zegarmistrza nie pojadę...zamówiłbym z ebay, wiecie, jakie modele w tamtych latach używało Seiko w swoich modelach? Podejrzewam, że ze względu na rozmiar koperty, to będzie coś pokroju 364 albo 392? Ja nie mam pojęcia, co to za model zegarka (kupując brałem pod kątem daty produkcji, a że mi się spodobał, jak już go zacząłem nosić, to inna bajka). Jeżeli ten covid ma potrwać dłużej, to zamówiłbym i sam wymienił (tylko muszę też obczaić, jak otwiera się dekiel z tylko jednym wcięciem).
-
Pomarańczka SKX i Citizen z pierwszego zdjęcia najładniejsze Monster 2gen. tak samo. Mam nadzieję, że noszą się często, a jeśli nie, to wiesz...jak covid ustąpi, mogę odkupić. Zaczynając od potworka.
-
SRPB01, cieszy bardziej niż w momencie zakupu. To najczęściej używany przeze mnie diver. Warto wymienić bezel, jeśli ma się problemy z luzami (zawsze można przełożyć oryginalny insert, jeśli ma się taką ochotę, ja wolałem inny). Po wymianie, bezel chodzi jak w Aquisie.
-
Panowie, panowie, mnie też parę lat temu nazwano pedałem, nie ma co się unosić, każdy lepiej zna swoją orientację. Kol. Miszkolc, zgadzam się, że Alpinist jest stworzony do porządnej skóry - albo nato, z nato w Alpiniście nurkowałem, guma jednak by tam chyba nie bardzo pasowała. Co do Twojej rady, wyciągnąłem mój wysłużony pasek Colareb, oliwkowy i przyłożyłem do czarnego, nawet nie zmieniałem paska, bo coś mi mówiło, że to jednak nie będzie dobre połączenie. Co do eleganckiej ciemnoniebieskiej skóry, zaprezentowanej przez kwiatka, to już jak najbardziej, sam noszę go w skórze tego koloru i uważam, że mu pasuje. No ale co kto lubi. Poniżej, jak wygląda z zielonym. a dzisiaj będzie na łapie mój SRPB01, czyli mój ulubiony żółw, którego lubię teraz jeszcze bardziej. Ciekawą rzeczą jest fakt, że po wymieniając bezel pozostawiłem sprężynę oryginalną, a jednak bezel teraz chodzi bez żadnego luzu. Wniosek, to ten materiał, z którego bezel jest wykonany, albo te wycięcia od spodu, są po prostu źle zrobione. Teraz chodzi idealnie.
-
To jest Batman właśnie...i powstał na długo przed wielką dziurą, dzisiaj już ciężko dostępny, kiedyś mogłem dorwać w normalnej cenie, dzisiaj niestety już tak fajnie nie jest. Na filpińskim forum mówią, że to jest Batman, na watchuseek i tz-uk też SRP787 to Batman...nie wiem kto ma rację w tym wypadku, ale jak nosiłem się z zamiarem kupna 787 parę lat temu, to wtedy też mówiło się na niego Batman. Trochę to pokręcone teraz.
-
Hejka, owszem, właśnie z tego modelu brałem przykład nickname, jako że Seiko ostatnio klepie te same wersje w różnych liniach (Save the ocean, ninja etc), stąd myślałem, że to po prostu wielka dziura w wydaniu żółwiowym. W takim razie już sam nie wiem co to za zegarek, kol. Noodles (mam na myśli nickname, bo model wiem jaki). Batman to SRP787 (zdjęcie nie moje, kogoś filipińskiego forum zegarkowego). Możecie mnie poprawić, jeśli się mylę, po prostu zapamiętałem tę nazwę, bo kiedyś nosiłem się z zakupem Batmana i głupi olałem sprawę. Poniżej Batman.
-
Znając Seiko, to niedokładności mogą występować również w kopertach :lol: a na poważnie, jak covid się skończy, udam się do zegarmistrza, on ma bardziej precyzyjne narzędzia, niż moja suwmiarka z Chin. Spuchły, spuchły
-
Dobry wieczór Źle to rozegrałeś.Ja, jak mi brakuje miejsca w pudełku, to kupuję kolejne pudełko :lol: szkoda sprzedawać tych zegarków, są w tak przystępnej cenie. Pewnie za jakiś czas co dobre się skończy, jak u Seiko i potem będzie żal, że się nie kupiło, jak były. Nadgarstkowe przed momentem zrobiłem, żebyś miał pogląd, specjalnie z jednego ściągnąłem skórę i założyłem nato. Mój nadgarstek to różnie, raz 16, raz 16,5 nigdy nie przekraczał 17. Masz zdjęcia 110 i białej 100 dla porównania, mam nadzieję, że to pomoże w decyzji.
-
Hejka, Noodles, gratulacje ładnego żółwika - a nie mówiłem, że jak klapnie na nadgarstku, to będzie siedział wygodnie? Btw. ten Twój to nie jest Batman, on ma chyba nickname wielka dziura czy jakoś tak. Batman ma niebieską wskazówkę, co mi się w nim strasznie podobało. Szkoda, że nie kupiłem, jak była okazja ;/
-
U mnie suwmiarką pokazuje raz 38, raz 38,5, nie wiem, może nie potrafię dobrze zmierzyć, ale pokazuje tak, a nie inaczej. Ważne, że bransoleta normalnie wchodzi. Za jakiś czas, jak już będę miał możliwość udać się do zegarmistrza na sprawdzanie szczelności, to sprawdzę, czy da się zamienić dekle, jeśi tak, to pokombinowałbym z zamówieniem starego i wywalenia tego przeszklonego. To jest największy problem tego zegarka, bo pogrubia go mocno i nato już tutaj tak dobrze się nie nosi, jak w 017, stąd u mnie na skórze.
-
L2L jest identyczne, przed chwilą sprawdzałem. Różnią się tylko grubością koperty, ale to ze względu na różne dekle.
