Dzięki kolego 🙂 W sumie tak jak wiele razy mówiłem, że "to zegarek na zawsze" to tak samo może być ze stwierdzeniem "już od nich nie kupię" 😄 Zobaczymy.
I tak, Edycja 95 to był sztosowy zegareczek.
A na razie cieszę się tym brąziakiem, którego kolorystyka jest bajeczna. Za chwilę zacznę mieszać paskami. Będę pokazywał.