Zbigniew w tej chwili sprzedaje z czterech kont. Nigdy nie wiesz, jakimi szlakami chodzą ludzie, a kolekcjonerzy zwłaszcza. Ja przykładowo zbieram wszystkie 2809, również z charkowskimi tarczami. Tej nie mam i gdyby cena była niższa, sam chętnie bym się skusił (ale to nie u Zbigniewa). Co do Zbigniewa, to jego zegarki zbyt rzadko wracają ponownie na aukcje, by mógł masowo korzystać z ciągników. Wystawia z ogłoszenia premium, licytacja odbywa się od złotówki, nie ma ceny minimalnej, ogłoszenie okraszone jest ładnymi zdjęciami, to i zawsze kilka osób się skusi. Jak masz ładne zdjęcia, to jesteś w stanie osiągnąć wysoką cenę nawet za bardzo popularny model. To np. pobieda (sprzedający korzysta z holowników, ale trzy cyfry za oksydowaną pobiedę z Samary, do tego używaną, to jest już kosmos) http://allegro.pl/sliczna-srebrna-pobeda-oxyd-rzymska-i6587935915.html Tu masz kolejną wołnę, która idzie rekord http://allegro.pl/wolnia-zenith-w-stali-nienoszona-perfekcyjna-i6597372330.html Idą święta, ludzie właśnie dostali przedostatnią wypłatę przed świętami, do Wigilii w Polskę pójdzie kilkaset takich Deluksiaków/Wołen/Sygnałów/Worldmasterów, specjalnie robionych pod aukcje. Że o "Polakach nie wspomnę" http://allegro.pl/blonie-polski-zegarek-meski-baltyk-17-kamieni-i6594778411.html taki Bałtyk przykładowo Choć Błonie ostatnio wymiotło Ja bym to też dał do "nie przepłacajcie" http://allegro.pl/zegarek-polski-blonie-blonex-made-in-poland-i6589164217.html ale rozumiem, że dla niektórych napis "antymagnetyczny" może być wart tysiąc złotych