Szczerze mówiąc wszystkie cztery propozycje są bardzo ciekawe. I każda ma swoje "za" i "przeciw".
Gdybym ja miał wybierać, to postawiłbym na Sinna. Wydaje mi się najbardziej uniwersalny z nich wszystkich. Ot, po prostu fajny zegarek do wszystkiego. Nie ukrywam, że przez chwilę rozważałem jego zakup (ale teraz głowię się nad propozycjami w nieco wyższym przedziale budżetowym). No i czarny, w sumie do wszystkiego.
Na drugim miejscu w mojej ocenie jest Muehle Glashuette, ale szary. Jakoś nie ciągnie mnie do tej mody na zielone. Niby prosty, ale ma w sobie nieco ekstrawagancji.
Tuż za Muehle w mojej ocenie jest Damsko. Fajny prosty design tego pilota, ale - hmm... ja chyba byłbym za stary na taki zegarek 😉
Jeśli chodzi o ChW, to rzeczywiście wydaje się "najpoważniejszy" z całej czwórki. Z drugiej strony ciekawa propozycja, choć ja raczej wolę zegarki z ciemną tarczą.
Zresztą @cordi7 Ty chyba jesteś największym na forum specem od zegarków niemieckich i myślę, że Twój wybór będzie przemyślany.
PS.
Drobna uwaga: "z łodzi podwodnych" -> "z okrętów podwodnych" 😉.