Akurat cz miała wpadki ale nie w tym modelu. W CZ10C były problemy z działaniem blokady iglicy. Dość krytyczna usterka. Mnie akurat w glocku zachwyca jego absolutna prostota i niezawodność. W kilku elementach zrealizowali funkcje do których inni używają kilkunastu, a i tak im to nie wychodzi, jak w sig320. Na zdjęciu jest moja 17 i 19 III generacji. Najbardziej spartańskie z modeli i generacji glocka. Na dole glock 43, pancerny mikrus do noszenia, chyba rekordowo mały w 9mm para. Ma ogromną blokadę iglicy z bardzo twardą sprężyną. Nie zaufałbym nigdy wyczynowym wynalazkom co mają wszystko na pierdnięcie komara. Mam spore łapy i o dziwno najlepiej strzela mi się z Glocka 19. Przez swój prostokątny przekrój chwyt daje mi dobre podparcie na przedniej i tylnej powierzchni. Zacisnąć dłoni w pełni na chwycie tak, żeby zostało miejsce na lewą rękę nie jestem w stanie na żadnym pistolecie. Glock pozwala na pewny chwyt w takiej sytuacji, pomimo, że ma dość gładką fakturę.