No cóż, taki mamy klimat, że obecnie Golf R jest droższy od S3, a we wnętrzu S3 czułem się dużo lepiej niż w Golfie. Tak jak wnętrze poprzedniej wersji A3 w ogóle mi nie siedziało, tak tutaj praktycznie wszystko mi pasuje. Będzie się tylko trzeba przyzwyczaić do braku jakiegokolwiek lewarka zmiany biegów Jako, że jestem w dolnym przedziale 30 i jeszcze wszystkich włosów nie straciłem, to stwierdziłem, że to pewnie taki ostatni moment jak mogę sobie na taką zabawkę pozwolić
Pod koniec zeszłego roku żyłem w przekonaniu, że rozstanie z Giulią będzie ciężkie, patrząc na swój oryginalny budżet w firmie i to jak auta podrożały. Na szczęście w styczniu dostałem info, że dość znacznie zwiększono mi limit i można było trochę poszaleć dodatkowo jedyne ograniczenia u mnie w firmie to budżet i fakt, ze auto nie może być 2 drzwiowe, poza tym - hulaj dusza
Cieszmy się spalinówkami póki możemy