Nakręcanie koronką służy tylko do rozruchu zegarka po jego zatrzymaniu. Mam sporo automatów, ale nigdy tej funkcji nie używam, bo wystarczy machnąć kilka razy zegarkiem, by też ożył. Jeżeli masz problem z nakręcaniem automatycznym podczas noszenia na ręce, bo nie nakręca się na tyle by się nie zatrzymać, zainwestuj lepiej w rotomat.
Sprytnie, ale nie zupełnie tak. Nazwa ta pochodzi od angielskiego Navy Gator, co można tłumaczyć na nasze jako aligator morski. To taka słonowodna odmiana, która wchodzi w skład floty US Navy i atakuje małe wysepki
U mnie normalnie. Może źle trafiłeś na gwint. Miałem to w Oriencie Ray'u. Dlatego lubię jak koronka jest sygnowana. Po prostu patrzę w jakiej pozycji się odkręciła i później przed zakręcaniem ustawiam ją tak samo. Nie szukam gwintu Trwałość, wykonanie cały czas na plusie.
Raz - mogę to uznać, za dowcip Dwa razy - za roztargnienie Trzy - za namolność Cztery - zaczyna być upier.dli.we Pięć - to już trollowanie Sześć - autor prosi się o wpie.... Siedem - brak słów Osiem i więcej - autor chyba nie jest w pełni zdrowy Dziewięć - i ma pełno kompleksów Dziesięć - nigdy już nie kupię SUMO. To fajny zegarek, ale nie mógłbym na niego spojrzeć. "Chce się Żyyy..." Dziękuję Gollumie
Nie. U mnie nigdy tego problemu nie było Długo się dziwiłem, że kogoś koronka ugniata i dopiero później zrozumiałem, że to od noszenia zegarka tuż przy nadgarstku. Ja noszę wyżej na ręce.
Och, na pewno Nie widziałem na żywo, ale myślę, że jest ciekawie. Dla mnie "prosty" nie znaczy, że jest zły, prostacki, czy jak tam jeszcze to odmienić. Piękno, czy czasem wręcz geniusz dzieła wynika z braku niepotrzebnych upiększeń.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.