Odpowiem tak: przesiadłem się z podstawowej wersji na DCJ. Pomimo lekko gorszego kontrastu nie żałuję. Do wersji AlmostBurton i mojej wersji granatu jest idealny.
Zakładasz zegarek na fabrycznej bransolecie, zapinasz, starasz się docisnąć do ręki, by leżała jak powinna z jednej strony zapięcia, a z drugiej sprawdzasz ile ogniw zbywa. Trafisz
Panowie, czy ktoś z Was spotkał się z następującymi skrótami dni tygodnia?: MH TR WA TU FO SU SE Jeżeli tak, to cóż to za język? W sieci nie mogę nic znaleźć.
A ja bym jednak wymienił bezel, bo reszta jest ok. Ryry - rysami, historia - historią, ale wygląda to po prostu na zniszczony zegarek. Nowy bezel możesz lekko przytrzeć jak lubisz rysy i znowu będzie miał charakter, a nie będzie wyglądał żałośnie. W tym stanie wygląda to tak: Też ma historię...
BM6401-58E Stal i mineralne szkiełko, które ma już rysy i nie zamierzam z nimi nic robić, bo who cares? Oryginalnie jest na bransolecie, ale jakoś mi na niej nie pasował. Najpierw była skóra, ale od jakiegoś czasu cały czas na gumie. I tak mi dobrze.
Może się nie ma czym chwalić, bo to taki zwykły model, ale: 1. nie muszę go oszczędzać 2. nie muszę myśleć, że się zatrzyma 3. ZAWSZE da się odczytać godzinę, bo świeci jak wariat Generalnie taki "who cares?" i to jest jego zaletą
Nie ma co ukrywać, że stal przenosi wszelkie drgania/wstrząsy, więc mogę zrozumieć, że stop może być bardziej miękki by absorbować ich część. Wszak w G chodzi o to by zegarek dalej działał, a nie cały czas pięknie wyglądał. Oczywiście wolę to drugie i nie mam zamiaru robić crash testów, ale chodzi o pewną zasadę
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.