Spirit titanium to super zegarek. Jak się podoba to bierz. Świetna marka. Bardzo ciekawy i wytrzymały materiał (tytan grade 5), bardzo dobry mechanizm z długą rezerwą chodu i bardzo dobrze wyregulowany. Tylko przymierz, bo w uszach długi, nosie się większy, niż jest.
Fajny ten citek, którego wybrałeś. W zegarku solarnym kiedyś bateria padnie, ale to kwestia długiego czasu. Ja mam solarnego g-shocka już ponad 10 lat i dalej fanie śmiga.
Citizen stilleto. Obłędne zegarki, samego mnie kusi:)
A jeśli jesteś gotowy mocniej przekroczyć budżet to casio oceanus T-200. Czytałem ostatnio kilka review i wszyscy pisali, że stosunek jakości do ceny kosmiczny.
Obydwa zegarki dałem na bransolecie, ale stilleto dostępny ma pasku, a casio można pasek dokupić i założyć.
A ja bardzo lubię i logo i nazwę firmy. Mnie się kojarzy z orient expresem:) Konieczne chciałem mieć orienta w kolekcji, jak znalazłem monarcha to się nie zastanawiałem:) Kamasu super propozycja:) Ja zaproponuję hamiltona, który mnie bardzo kusi
Dobre miejsce, żeby zadać pytanie, które zawsze mnie frapowało. Jak mechaniczne zegarki radzą sobie z wysokim przeciążeniem? Czy może mieć wpływ punktualność lub na mechanizm? Może ktoś wie i się podzieli wiedzą?
Może połowa nie będzie kojarzyła, ale może się zdarzyć prawdziwy pasjonata wśród wykładowców lub instruktorów, który zada niewygodne pytanie albo zrobi niemiłą uwagę na temat pochodzenia designu zegarka młodego adepta:)
Ja bym fliegera nie nosił. Tak samo nic z czerwoną gwiazdą na tarczy. Mam tribusa, który upamiętnia dywizjon 303 i noszę z wielką przyjemnością.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.