Dziś też przyszły dwie ciekawostki z jednego z moich ulubionych warsztatów. Pierwsza to taki super maluch, podobny do Gerbera Fatty, którego gdzieś posiałem. Ale zdecydowanie bardziej poręczny. Jeśli chodzi o ergonomię to jest też zdecywanie na + w porównaniu z całkiem fajnym Spyderco Dragonfly. Jednak pajączek ginie w mojej łapie a ten sog nie. Taki przyjemny, poręczny, dość sprawny nożyk mieszczący się w kondonierce😁. Fliper działa bardzo dobrze, ostrze łatwo wyskakuje. Stał może nie wyjebolit ale solidna D2