Macieju, sytuacja wygląda tak, że nie ma specjalistów na rynku. Tak jak napisał Bugs to są legendy. W tej chwili dyrektorzy podkupują sobie specjalistów, zwłaszcza zabiegowców bo ich po prostu nie ma. Młodzi lekarze nie garną się do chirurgii czy ortopedii. Miejsca rezydenckie są wolne. Po cholerę tyrać przy stole, martwić się jak coś się zes...a, brać odpowiedzialność i ciągać się po sądach. Dermatologia czy med. rodzinna jest oblegana.