Dopiszę, bo wczoraj nie miałem już czasu. Nawiertak to nie jest przecież narzędzie tylko zegarmistrzowskie. Jeżeli chodzi o tokarki, o których tu mowa i te nawiertaki na zdjęciach powyżej, to są narzędzia do wykonywania nakiełków, czyli otworów pod kły. Tokarki mają to do siebie, że same centrują otwór w wałku, pod wpływem obrotów, pod warunkiem oczywiście, że wałek jest centrycznie zamocowany, a konik jest wycentrowany i osiowy z wrzecionem. Jedynie do wiercenia bardzo cienkich wałków warto zaznaczyć środek centrownikiem, albo jeszcze lepiej nożem ręcznym na obrotach. Jeżeli chodzi o wiertarki i frezarki, to nawiertaki służą do nawiercenia prowadzenia dla wierteł, na powierzchniach pochyłych i niepłaskich. Jednak są to nawiertaki o innych kształtach i kątach. To, że używa się do tego również nawiertaków do nakiełków, nie zmienią postaci rzeczy. Bardzo podobnie do nawiertaków są też pogłębiacze, narzędzia służące do powiększania części otworów, np pod łeb śruby, ale również mają nieco inne kształty i kąty.