Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lamela

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    287
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Lamela

  1. Takie małe "coś" przygarnąłem... To kolejna Eureka do kompletu do pierwszej "wysokiej" - kilka lat szukałem takiej ze zwiniętym mechanizmem. Kilka aukcji przegapiłem, inne mniej mi się podobały, a ta jak z programu "łowców skarbów" chyba najlepiej eksponuje mechanizm. Ale oczywiście żadnego namiaru na tę ofertę nie było, pewnie gdzieś poszła. Zegar jest z aukcji z Anglii, było ostro, a i urząd celny dał mi nieco popalić ☹️. Mechanizm jest w niezłym stanie, na chodzie. Na razie oczyściłem obudowę, uruchomiłem i obserwuję co być może trzeba będzie zrobić - być może wystarczy tylko czyszczenie i smarowanie 🙂. Numer seryjny 3664, a więc około roku 1910 - identyczny jest w Victoria Museum z numerem 3653 i datowany na ten rok. W komplecie był zasilacz regulowany dedykowany do Eureki (chyba od Carltona) w formie cylindrycznej baterii, tak jak kiedyś były stosowane do tych zegarów na 4 baterie R14. Po ustawieniu na ok. 1,6 V daje amplitudę nieco ponad 300 stopni, a więc wygląda to optymistycznie. Jeszcze w nocy wstaję i patrzę czy chodzi...
  2. Lamela

    Riefler

    No to już się zaliczam 🙂 Nie mogłem odmówić sobie przyjemności sfotografowania palet tej kotwicy z wypukłą powierzchnią impulsu. Biżuteria ...
  3. Lamela

    Riefler

    Zabrałem się za mycie tego zegara od rejestratora. Lekko z rozbiórką nie będzie, ma swoje patenty... Nawet mnie trochę zadziwia wyrafinowanie konstrukcji. W wychwycie szatony z kamiennymi łożyskami, kotwica Grahama z szafirowymi paletami. Nie spotkałem dotąd takiego wyuzdania 🙂.
  4. Lamela

    Zegar kolejowy, peronowy

    Też go znam, ale u mnie pierszeństwo ma ten co na ścianie 🙂. A poza tym i tak potrzebny był mi dokładny do kuchni (ten jest synchronizowany po wifi), poprzedni odmówił już posłuszeństwa i rano spiesząc się do pracy nigdy nie wiedziałem czy mam łykać, czy spokojnie przeżuwać śniadanko.
  5. Lamela

    Zegar kolejowy, peronowy

    Też wypada się pochwalić... Ostatnia zdobycz - zegar szwajcarskich kolei SBB, produkcji Mobatime. Kultowy design z 1944 r. Hansa Hilfikera z czerwoną wskazówką sekundowa w kształcie lizaka zatrzymującą się na 1,5 sekundy na godzinie 12 i ruszającej wraz ze skokiem minutowej w momencie synchronizacji. Można go zobaczyć na wszystkich stacjach w Szwajcarii i jeszcze w kilku krajach, jest też eksponowany w Design Museum w Londynie i w MoMA w Nowym Jorku. Chód zegara pokazuje filmik Zegar napędzany jest dwoma sterownikami - jeden 48V AC zasila wskazówkę sekundową napędzaną silniczkiem synchronicznym (porusza się ona nieco szybciej - pełen obrót wykonuje w 58,5 sekundy), drugi to sterownik napędzający silnik krokowy wskazówki minutowej, synchronizowany radiowo DCF. Tarcza wielka (ponad 50 cm), zegar jest dwustronny i z podświetleniem. Na razie stoi w piwnicy (do góry nogami - godziną 12 do dołu), mam zagwozdkę, jak ze względu na wymiary go fajnie wyeksponować. Jest taki pomysł - na domu syna, zrobiłem nawet małą wizualizację - poczekam do wiosny no i jego zgodę. No a jezeli wtedy go niejako stracę, to pokochawszy ten design do kuchni kupiłem coś takiego Zdecydowanie mniejszy, ale też dokładnie odtwarza funkcję "stop&go", tj. zatrzymania wskazówki sekundowej i skoku minutowej.
  6. Lamela

    Riefler

    Policz - wskazówka robi 64 skoki na minutę. Koło wychwytowe ma zatem 16, a nie 15 zębów ! Spotkałeś coś takiego ??. Przy okazji - numer na tarczy jest inny niż na mechanizmie Można domyślać się, że pewnie tarcza była zmieniana. Może oryginalna miała 64 nie-sekundy i komuś to przeszkadzało ? W Podwapińskim jest napisane, że wychwyt chronometrowy występował z inną ilością zębów (12, 16), ale nigdy tego nie spotkałem. I czy wtedy nie powinno być inne przełożenie przekładni chodu ? Dziwne...
  7. Lamela

    Riefler

    Gronal nie ugryzie lakieru ? czy może czyś bezpieczniejszym ? A tak przy okazji - rzuć okiem na ten filmik, tak ze 30 sekund Przyjrzyj się wskazówce sekundowej i jej skali. Ciekawe ? 😉
  8. Lamela

    Riefler

    Sądząc po zawieszce, co jej kawałek tu widać, to chyba wolny wychwyt Strassera ?
  9. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Moja 97228 tak ma, bez sygnatury
  10. Lamela

    Riefler

    Mechanizm już wstępnie udało się uruchomić Dorobiłem zawieszkę i jakieś stanowisko montażowe, poprostowałem kotwicę i widełki wahadła - i ruszył. Zastanawiam się tylko, czy nie wymienić linki napędu na coś nowszego, nie wiem czy mogę mieć zaufanie do tej żyłki. Jest nadzieja, że żadnych mechanicznych pułapek już nie będzie. Teraz potrzebny jeszcze jakiś wolny weekend, aby wszystko rozebrać, wymyć i oczyścić, pewnie rejestrator może nie wróci do służby 😉, ale będzie pokazywany wycieczkom.
  11. Lamela

    Riefler

    Jeszcze, gwoli uzupełnienia tematu wahadeł Rieflera (chociaż już o tym pisałem w zeszłym roku). Był w naprawie u mnie zegar astronomiczny Siemens&Halske, kiedyś pełniący funkcję zegara - matki na UW, również z inwarowym sekundowym wahadłem Rieflera. Ciekawostką tego wahadła jest moduł kompensacji barycznej Zegar iuż na emeryturze, ale działa leniwie odmierzając czas w Obserwatorium. Nie jest, niestety, połączony z tymi "ogonami" obok, teraz już jest nowsza technika...
  12. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Założyłem nowy wątek p.n. Riefler w Forum / Zegary , kopiując część wcześniejszych informacji. Tam też będę umieszczał dalsze informacje o postępach prac i dociekania historyczne.
  13. Lamela

    Riefler

    Wahadło to jest półsekundowe. Dzięki informacjom kol. Leszka (dziękuję) wiadomo, że Riefler wyprodukował łącznie 4104 wahadła inwarowe, z tego ok. 3500 szt. sprzedał firmom zewnętrznym do ich konstrukcji. Pręty inwarowe były starzone w specjalnym procesie przez 20 dni, ponadto każde wahadło było sygnowane i miało certyfikat indywidualny rozszerzalności cieplnej, wydawane przez Instytut Fizyki i Technologii w Berlinie lub w Sevres. Nie mogły być tanie... Ciekawa jest konstrukcja widełek odciążonych wahadła Dżwigienka łącząca jest zawieszona obrotowo - sprężyście (w osi jest włosowa sprężynka zwrotna), jest również mikrometryczna regulacja symetrii wahań. Wszystko wskazuje , że cały zestaw rejestracyjny , wraz z zegarem / napędem został wyprodukowany przez poczdamską firmę Toepfer & Sohn, w jej katalogu znaleźć można podobne konstrukcyjnie zestawy rejestracyjne http://cerere.astropa.unipa.it/biblioteca/Strumenti/e-catalogues/Toepfer1907/Catalogo.html Żródła historyczne Obserwatorium wskazują, że ok. 1915 r. rozpoczęto badania geomagnetyczne, wyposażając laboratorium w sprzęt m.in. tej firmy.
  14. Lamela

    Riefler

    Takie ciekawe i nietypowe "coś" pojawiło sie u mnie do naprawy i uruchomienia Jest to mechanizm zegarowy napędu i sygnałów czasu starego rejestratora optycznego (na papierze światłoczułym) zmian pola magnetycznego Ziemi 3 Konstrukcja z początku XX w., a może jeszcze nieco wcześniejsza, o ile wiem używany był jeszcze w latach 60-tych. Nie znam producenta, brak jest jakichkolwiek sygnatur - może po rozebraniu mechanizmu coś znajdę - być może jest to produkcja jednostkowa na specjalne indywidualne zamówienie. Wyprowadzone dwa napędy - na bęben rejestracyjny oraz kardanem do góry na przesuwną karetkę z optyką. Nosi jednak znamiona "szlachetności" wskazujące na wysoką jakość konstrukcji : - inwarowe sygnowane wahadło Rieflera numer seryjny 669 łożyskowanie koła wychwytowego i kotwicy w wymiennych łożyskach - szatonach Sądząc po śladach na wkrętach był z pewnością kiedyś naprawiany - może znajdzie się jakaś inskrypcja. Na razie muszę dorobić nową zawieszkę, z tej są tylko strzępy, potem trzeba będzie zrobić jakieś stanowisko i spróbować uruchomić aby zobaczyć co mu jeszcze dolega. No i mycie i polerowanie, musi być na błysk 🙂. Już się cieszę na tę robotę ...
  15. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    OK, jak zdobędę trochę więcej informacji historycznych dotyczących tego mechanizmu, to ulokuję je w oddzielnym wątku - chyba że masz sposób jak to przenieść już teraz w całości, nie wszystkie opcje forum "rozkminiam". Ciekawy też będzie pewnie sam mechanizm po rozbiórce, z pewnością nie będa to kółka "spod sztancy". Czekam tylko aż mi rodzinka z wnukami wyjedzie na narty, będzie czas spokojnie zaszyć się w piwnicy 🙂.
  16. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Tej książki to pewnie nie kupię, ale dzięki za plik PDF który pobrałem - będzie co poczytać i poszukać dalszych źródeł. Już na szybko na mapie lokalizacji zegarów Rieflera znalazłem Warszawę i Kraków. Ten krakowski zegar to pewnie znałem - do końca lat 70-tych w Obserwatorium na Wawelu stał właśnie Riefler jako zegar sygnałów czasu rejestracji sejsmicznej. Czy warszawski to ten który jest u mnie - chyba wątpię, Riefler sprzedawał też same wahadła (rok temu miałem takie metrowe jako opcja katalogowa w naprawianym Siemens&Halske) ale jeszcze poszperam i może coś się wyjaśni po rozbiórce mechanizmu. Pozdrowienia, Jerzy
  17. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Takie ciekawe i nietypowe "coś" pojawiło sie u mnie do naprawy i uruchomienia Jest to mechanizm zegarowy napędu i sygnałów czasu starego rejestratora optycznego (na papierze światłoczułym) zmian pola magnetycznego Ziemi 3 Konstrukcja z początku XX w., a może jeszcze nieco wcześniejsza, o ile wiem używany był jeszcze w latach 60-tych. Nie znam producenta, brak jest jakichkolwiek sygnatur - może po rozebraniu mechanizmu coś znajdę - być może jest to produkcja jednostkowa na specjalne indywidualne zamówienie. Wyprowadzone dwa napędy - na bęben rejestracyjny oraz kardanem do góry na przesuwną karetkę z optyką. Nosi jednak znamiona "szlachetności" wskazujące na wysoką jakość konstrukcji : - inwarowe sygnowane wahadło Rieflera łożyskowanie koła wychwytowego i kotwicy w wymiennych łożyskach - szatonach Sądząc po śladach na wkrętach był z pewnością kiedyś naprawiany - może znajdzie się jakaś inskrypcja. Na razie muszę dorobić nową zawieszkę, z tej są tylko strzępy, potem trzeba będzie zrobić jakieś stanowisko i spróbować uruchomić aby zobaczyć co mu jeszcze dolega. No i mycie i polerowanie, musi być na błysk 🙂. Już się cieszę na tę robotę ...
  18. Piękna rzecz, świetna renowacja. 👍 Podziwiem i zazdroszczę.
  19. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Tę sprężynę też znalazłem i przeanalizowałem. Wejść - wejdzie, szerokość i długość OK, ale znacznie grubsza. Jak na szybko policzyć, to sztywność jest o ponad 40% większa od oryginału. Ciekawe, czy nie miałbym turbo-bicia i wiatraczek by sobie z nią poradził. No i drogo, za te pieniądze zamówiłem cały taki sam mechanizm, może wystarczy wyczyścić i podmienić 🙂.
  20. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    To widziałem - zadzwoniłem z pytaniem. Używka, oferent nie wie, jaka długość czy średnica bębna. Czy warto narobić się z montażem i nie być pewnym efektu (ile godzin będzie chodził, jaka trwałość) ?
  21. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Szukam sprężyny bicia do mechanizmu Junghans jak na zdjęciach Wymiary 18 x 0,4 x 1550-1600 mm, średnica bębna (wewn.) 46 mm, średnica wałka 7,5 mm. Może ktoś - coś ma takiego ? - na razie znalazłem tylko u Kuzynów, a to trochę kłopot... Pozdrowienia, Jerzy
  22. Zamawiam jeden ścienny, wysyłam dzisiaj przelew oraz adres do wysyłki. Pozdrowienia, Jerzy
  23. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    No nie, nie zaopatrzyłem się w takie urządzenie, będące niejako kombinacją mikroskopu przemysłowego i mikrospawarki. Zrobiła mi to firma HOROLO z Krakowa, na ich stronie można zobaczyć takie urządzenie. Ja tylko przygotowałem rysunek wymiarowy i dostarczyłem części do połączenia oraz blaszkę sprężystą. No i fundusze..., ale to szło przeżyć. Potem tylko trzeba to było zamontować na uchwycie tak jak na tym ostatnim zdjęciu i trochę doregulować, aby dźwignia poprawnie współpracowała z kołem wychwytowym i kamieniem spustowym balansu. Nadal działa .. 🙂
  24. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Taką ciekawą naprawę "popełniłem" w ostatnich miesiącach, że chyba warto się podzielić niektórymi informacjami. Trafił do mnie, tak gdzieś w marcu, uszkodzony chronometr Nardin z wczesnym numerem seryjnym, tak gdzieś z 1912 roku. Była pęknieta sprężyna i ogólnie zanieczyszczony, ale kompletny. W zbiorach miałem prawie taką samą sprężynę, więc przy pomocy kol. Wojasa (za gruba i sztywna aby zrobić to bezpiecznie ręcznie, a nawijarki jeszcze się nie dorobiłem) została ona osadzona w bębnie. Niestety, po rozbiórce mechanizmu do czyszczenia wyszło, że sprężyna pękając uszkodziła jedna ze sprężynek dźwigni spustowej wychwytu (tą dolną na zdjęciu). Naiwnie myślałem, że na tej górnej całość jeszcze da radę pracować, ale już niewielkie naciągnięcie sprężyny po zmontowaniu szybko wyprowadziło mnie z błędu Z czyms takim zostałem... ęcznie z pucka stalowego A tak to powinno wyglądać. Sytuacja zdaje sie bez wyjścia, o zamienniku można zapomnieć. Gdzieś w internetach przeczytałem, że taką dźwignię piłuje się ręcznie, z pucka stalowego, robiąc najpierw otwory pod kamień, wkręt do mocowania złotej sprężynki i fasolkę, a potem szlifując część sprężystą do grubości 0,05mm. Brrr... Ale trafiłem na taką technologię - mikrospawanie laserowe. Do tych dwóch pozostałych wąsów z obu stron została dospawana blaszka sprężysta 0,05 mm. I oto co wyszło i po złożeniu cała dźwignia spustowa Nie jest to oryginał, pewnie nie będzie wieczne - w tym połączeniu może się kryć karb który to wszystko rozwali, ale czy jest inne wyjście ? Mokry z przejęcia (nie ukrywam - ręce się trzęsą...) zmontowałem to wszystko, nawinąłem łańcuszek - i działa !!!🙂 Jeszcze coś zostało do regulacji napięcia sprężyny, ustawienia rezerwy chodu, ale jestem cholernie dumny. Przynajmniej go oddam "z tarczą", a nie "na tarczy" 😀
  25. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    No i ucięte, puścić nie chciał. Jedna włosówka na straty. Teraz po demontażu protokół zniszczeń. Nie jest różowo 😟 Koło napędowe (te od sprężyny) z kołem zapadkowym praktycznie do wymiany - kwadrat koła zapadkowego zniszczony, kręci się jak chce. Nie wiem, co z hakiem sprężyny i jej wewnętrznym końcem, bo też luźne. Pewnie poczeka na dawcę organów lub sam skończy jako takowy. Coś za dużo ostatnio takich złomków mi się trafia, niby tylko czyszczenia wymagają, a więcej przy tym roboty niż są warte...🤔 . Gdzie taka bida w domu mogła tak zardzewieć ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.