Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lamela

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    287
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Lamela

  1. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Przygoda z zegarem pierwotnym Siemens&Halske na ukończeniu, pewnie przjdzie się z nim niedługo pożegnać 🙂. Już od dłuższego czasu na stabilnym chodzie, przeniesiony z piwnicy do mieszkania i na najprzyjemniejszym etapie - regulacji. Pierwsza przymiarka to mała porażka 🤥. Zegar jest wysoki, ciężki mechanizm z potężnym wahadłem na wysokości dwóch metrów, na dole 3 śruby poziomujące o rozstawie przód - tył ledwie 20 centymetrów - słowem, cholernie niestabilny. Jak trójka wnuków przegalopowała przedpokojem, to potrafił zgubić kilkanaście sekund... Trudno, musiałem poświęcić ścianę i go doń przymocować. Na szczęście skrzynia ma przygotowane do tego celu otwory, zaślepiane gustownymi kołeczkami. Dalej to już łatwiej, pokrętka wahadła ma precyzyjną podziałkę 100 działek/obrót co daje rozdzielczość regulacji 2,5 działki = 1 s/doba. Ustawiam dosyć precyzyjnie późnienie na ok. 0,5 s/doba i reszta regulacji - przyspieszanie ciężarkami na półkę. Obliczeniowo, dla tej wagi wahadła i położenia półki wychodzi 0,85 g = 1 s/doba. Teoretycznie więc, można by było zbliżyć się do mniej niż 0,1 s. Praktycznie - nie udało mi się osiągnąć stabilnej poprawki lepszej niż 0,2 s/doba ☹️. To jednak nie dość dobre warunki dla tak wrażliwego zegara - ciągły ruch w okolicy, dość wiotka ściana do której jest przypięty - nie to, co betonowy filar w piwnicy, gdzie kiedyś pracował. Lepsze (i stabilne) parametry udało mi się ustawić na chronometrze morskim. Ale i tak go lubię, ten dostojny, powolny ruch srebrnego wahadła, no i nakręcać nie trzeba ...🙂.
  2. Z dużą przyjemnością z Wami się zobaczę, proszę o dopisanie pozdrowienia, Jerzy
  3. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Kiedyś, jak miałem nieco lepszy sprzęt - Wellera z magnetycznym grotem (kontrola temperatury) oraz lepsze rączki i oczy, to i zawieszkę galwanometru z cewką lutowałem, a to tasiemka i drut w setnych milimetra. To se ne vrati...🤔
  4. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Wiele na giełdach nie znalazłem, ale deszczowa sobota pozwoliła pobawić mi się z próbą naprawy sklejenia wskazóweczki. Tak wyszło od góry a tak od dołu Klejone na zakładkę na drucik kanthalowy 0,4 mm, cyjanopanem (wstępnie) i żywicą. Zobaczymy, jak się sprawdzi (funcjonalnie i wizualnie) po założeniu, jak będzie miernie - będę się uśmiechał po Twoją. Jerzy
  5. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Help, złamała mi się taka wskazóweczka 😟. Trochę gapiostwa i nieuwagi przy demontażu, a trochę też korozji, która ją podżarła od spodu. To wskazówka rezerwy chodu od chronometru, na oś 2,4 mm, kołnierz zewnętrzny ok. 4 mm. Może by pasowała jakaś godzinowa od kieszonki, budzikowa ? Będę bardzo zobowiązany za pomoc ...🙂. Jerzy
  6. Świetny pomysł. Zapisuję już do kalendarza 1+1
  7. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Tarcza z wklęsłymi znakami. Da się posrebrzyć 🙂
  8. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Rozkręć i potraktuj jak puzzla 🤥. Będzie zabawa do wiosny...
  9. Aha, to te dzieło 🙂. Jak byś chciał coś takiego robić to mam dokumentację do elementów frezowanych oraz model do odlania z mosiądzu daszka - no i kontakt na odlewnię. Było trochę zabawy, ale cieszy oko.
  10. Mam takiego - troche własnej przeróbki aby udawał mini Eurekę a w ogóle to Schatz. Nie jest zbyt solidny - częsta przypadłość Schatzów - wyciera się łożysko bardzo obciążonego koła dodatkowego pomiędzy bębnem a kołem minutowym. Poza tym bardzo zmienny moment napędowy powoduje niedokładny chód. Jeżeli chciałbym nakręcać go raz w tygodniu, powiedzmy w niedzielę i aby pod koniec odchyłka była znikoma, to w okolicy środy będzie się spieszył blisko 10 minut (!). Ale wygląda fajnie, szczególnie w towarzystwie dużej Eureki 🙂
  11. Też to duże rozczarowanie mam za sobą ☹️. Schowałem "dzieło" głęboko...
  12. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Zawieszka właśnie wczoraj zrobiona - jeszcze nie sprawdzłem, bo wieszak do czyszczenia skrzyni zdjęty. Materiał - szczelinomierz, listek 0,15 (kupiłem długi, 20 cm, będzie sporo na zapas). Otworki wierciłem na frezarce z narządka - aluminiowy kątownik z krawędzią oporową, do którego przykleiłem blaszkę taśmą scotch magic. Zależało mi, aby były dokładnie w linii i w stałej odległości od krawędzi oraz dokładnym rozstawie - i chyba wyszło 🙂. Pooglądam pracę wahadła, teoretycznie z wytrzymałości można zejść na 0,1 ale to już lepiej mieć pewność, że oba paski są symetrycznie obciążone.
  13. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Prace nad Siemensem w toku, już trochę po myciu pochodził, ale wrócił do rozbiórki - znajduję nowe pułapki 🤥 Przestała mi się podobać zawieszka, zresztą już kiedyś była naprawiana - nieoryginalna sprężyna. Dawało się zauważyć "strzelanie", a wahadło było lekko skręcone. Poza tym zwymiarowałem mechanizm i z wyliczeń wyszło mi, że długość czynna powinna wynosić 4 - 4,5 mm, a było tylko 2,4 mm. Rozebrałem to wszystko Blaszka to brąz fosforowy 0,15 mm, wyraźnie pogięta i naddarta przy jednej krawędzi - dobrze, że te ciężkie (8,5 kg) wahadło się nie urwało... I tu pytanie - jak to powinno w ogóle wyglądać ? Znalazłem w internetach trochę historycznej dokumentacji S&H i takie oto rysunki Wygląda, że powinny tu być 2 blaszki, i to znacznie dłuższe - pewnie te moje wyliczone 4,5 mm czynne może być OK. Szerokość tego siodełka to 15,6 mm, więc pewnie dwie taśmy po 5 mm powinny wystarczyć. Tylko nie wiem, może koleżanki i koledzy mają jakąś wiedzę - jaka grubość sprężynek - z krótkich wyliczeń dla tej masy wahadła 0,1 mm powinno wystarczyć, ale czy to nie zbyt blisko granicy bezpieczeństwa ? - jaki materiał - chyba brąż fosforowy sobie odpuścić, może stal / jaka, nierdzewna sprężynowa ? - słyszałem, że materiał szczelinomierza może być dobrym rozwiązaniem, czy są jakieś preferencje jakościowe do tego co jest w internecie ? - jak toto ciąć (nie trafiłem na taśmy 5 mm, są tylko szersze) aby uniknąć zadziorów, jak wiercić otwory - trzeba będzie zrobić narzędzie ? (zaciski lamelki są na wkręty M1,4) Będę zobowiązany za wszelkie komentarze, dziękuję 🙂.
  14. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Im więcej czytam, tym bardziej "wiem, że nic nie wiem" o tarczach i srebrzeniu oraz innych powłokach 🤥. Zaczynam mieć syndrom doktora, co to "primum non nocere" (o ile tacy są...). Chyba asekurancko kupię taką pastę do srebrzenia, to nie majątek, i zacznę eksperymenty na blaszkach co mi się nawiną. A tak na marginesie - mam taki zegar, co mu się miejscami pozłota wytarła, to może go też później uszczęśliwię (byle nie ogniowo 😝). Zaczynam też myśleć, czy by nie zlecić wykonania duplikatu tarczy, a oryginał zostawić dla potomności. Trochę to kosztowne, ale przynajmniej bezpieczne. Zobaczę, co mi z eksperymentów wyniknie i jakie finalnie będą plany związane z tym zegarem. U mnie pewnie na stałe nie zostanie, szkoda ☹️.
  15. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Tarcza do S&H poczeka na wenę i decyzję. Na razie wziąłem się za SPA mechanizmu Nie wiem, czy dobrze czynię, złożyć ten prosty chodzik to będzie wyzwanie 🤪 Są tam takie ciekawskie kółeczka Robi się z tego całkiem atrakcyjne kłębowisko Jedno co fajne - to jakość. Polerowanie czopów i zębników w blisko stuletnim zegarze to po prostu formalność, świecą jak lustro. No i składamy. Ruszy ? 😉.
  16. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Witam wszystkich 🙂 Pora zabrać się za tarczę do S-H Jak widać , jest troszkę zapyziała. Potraktowałem ją (oczywiście, po zdjęciu wskazówek...) detergentami i z lekka rozpuszczalnikami, ale poza zmyciem brudu niewiele uzyskałem. Najprawdopodobniej warstwa srebra jest przyczerniała lub wręcz wytarta (szczególnie między 3 a 4). Myślę, że traktowanie mechaniczne nawet najdrobniejszą wełną stalową może tylko wybłyszczeć to, co zostało, ale braki pozostana widoczne. Poczytałem w tym wątku rozważania z końca sierpnia o renowacji tarcz srebrzonych. Na dużą chemię się nie odważę, nie mam w tym kierunku doświadczenia, warunków i dostępu do odczynników. Ciekawa natomiast wydaje się wskazana przez Leszka opcja nacierania pastą srebrową (nawet znalazłem taką na allegro), ale czy przy tak dużej tarczy o sporych powierzchniach bez wzoru nie wyjdzie ona cokolwiek łaciata ? (filmik na YT wygląda atrakcyjnie, ale tam są małe powierzchnie). A może po prostu dać zarobić tym, którzy zajmują się renowacją tarcz profesjonalnie i nie robią tego pierwszy raz ? Mają koleżanki i koledzy jakiś sensowny, sprawdzony namiar ? I ten kuń 🙂. Coś ostatnio co drugi zegar na aukcjach ma konia lub ptaszysko. Czy rzeczywiście tak wtedy zdobiono skrzynki, czy akurat jest to teraz łatwo dostępna aplikacja stolarska ?
  17. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Tamto to skrzynia taka trochę "trumienna", nie wiem, czy fajnie na nią paczyć 🤪. Ale orczyk i kwadransiak - rzecz rzadka. Na optykę - wolałbym te liry..., chętnie bym taką przygarnął 😉.
  18. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    To dużo zależy... Jak pracował w obserwatorium, to był zainstalowany w piwnicy dwa piętra poniżej gruntu i dodatkowo przypięty do betonowej ściany /słupa - warunki idealne. Jak go naprawiałem w domu te blisko 40 lat temu, mieszkałem wtedy nowym domu z płyty na 2 piętrze. Ponieważ zegar jest dość wysoki i wąski, obawiająć się aby nie poruszyć przymocowałem go do ściany (ciekawostka - ten element mocujący który wtedy dorobiłem zachował się przez tyle lat w moich szpargałach i jest ponownie w użyciu 🙂). Ale do rzeczy - też byłem ciekawy dokładności i przez długie miesiące pracowicie wyznaczałem poprawkę wskazań nanosząc wyniki na wykres. Wychodził prawie idealnie liniowy, o stałym nachyleniu (które łatwo było skorygować regulacją bądź cięzarkami), po czym nagle myk - i jednego dnia nachylenie krzywej się zmieniało i tak znowu pozostawało przez długie tygodnie. Zachodziłem w głowę, co jest grane - a on po prostu w pewnym sensie rejestrował osiadanie budynku, zwłaszcza że był sztywno przymocowany do ściany, która go po prostu przechylała. Teraz pewnie będzie lepiej, mam do dyspozycji parter bądź piwnicę, a i to co miało osiąść - to już osiadło 😉.
  19. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Niemożliwe... W 1926 r. sam zegar kosztował, wg katalogu, 920 DM, wahadło Rieflera było jako opcja - nie podają za ile. Nie będzie z tego złom, już chodzi i się nakręca elektrycznie 🙂. Potem go rozpirzę na śrubki, ponaprawiam co już mam na liście i zrobię na błysk 🤪. To jest wariant optymistyczny, nie wiem, jakie miny jeszcze napotkam...
  20. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Zamieszkał u mnie na jakiś czas ciekawy, nietypowy zegar. To zegar pierwotny Siemans-Halske (HU-7 ?), z około roku 1924 - 1926. Wiadomo mi, że w latach 60 - 90 XX w. służył jako zegar - matka (dlaczego matka, przecież jest w skrzyni typu chłop...😀) w Obserwatorium Sejsmologicznym Instytutu Geofizyki na Uniwersytecie Warszawskim. Nie udało mi się jeszcze dociec, gdzie wcześniej pracował, (a i nie ma już specjalnie kogo zapytać 🤥). Będę szukał, może ktoś - coś wie, gdzieś czytałem, że na UW przed wojną działał zegar który generował oficjalne sygnały czasu - może to właśnie ten ? Ciekawostka - jest on u mnie już drugi raz, ostatnio reanimowałem go w roku 1985-86 (!), potem po likwidacji Obserwatorium i przeprowadzce Instytutu zniknął z pola widzenia, myślałem już że przepadł zupełnie w jakimś salonie lub na złomowisku - ale jednak ocalał i mogę znowu spróbować przywrócić go do życia. Poprzednio, jak pamiętam (dawno to było...), poza zwykłą konserwacją naprawiałem w nim zawieszenie i dorabiałem małą elektronikę do systemu automatycznego podciągania ciężaru i generowania sygnałów czasu. Potem długo, długo (blisko rok 🙂) regulowałem ciesząc się jego obecnością w domu. Teraz też trzeba zacząć od zawieszenia i systemu styczek naciągu, które nie przetrwały wielokrotnych przeprowadzek i pewnie prób napraw, sporo też zabawy będzie z konserwacją skrzyni i tarczy, na których widać wyraźnie ząb czasu i przestawiania z kąta w kąt. To potrwa... Z interesujących technikalii - sercem zegara jest inwarowe wahadło Rieflera, pieruńsko ciężkie (prawie 8 kg) i dość trudne do zdjęcia - żeby to zrobić trzeba rozkręcić wszystkie kabelki, wyjąć mechanizm i dopiero bardzo ostrożnie można je zdjąć z zawieszki. Obawiam się że przy kolejnych transportach nikt tego nie robił, tylko przywiązywał je drutem (są ślady)... Wahadło ma kompensację baryczną i półeczkę na ciężarki regulacyjne, fajnie rozwiązana jest też mimośrodowa regulacja widełek kotwicy, pozwalająca ustawić równy chód. Ciekawy jest mechanizm, niby to zwykły chodzik, ale układ kinematyczny jest dosyć skomplikowany, sporo przekładni (w tym obiegowych separujących) obsługuje układ automatycznego podciągania ciężaru z możliwością naciągu ręcznego - wygląda to na taki wyrafinowany MPZ. Będzie na czym się doktoryzować przy rozbiórce i czyszczeniu 😉. Na razie wstępnie go uruchamiam i robię listę tematów do ogarnięcia - pozwólcie, że będę pytał, bo wiem, że jeszcze niektórych napraw nie robiłem a nie mam tu pola do nieudanych eksperymentów, ten zegar ma szanse trafić do planowanego muzeum sprzętu geofizycznego.
  21. Poproszę o 1 kalendarz ścienny. Przelew w drodze. ---------------------------------------- Zostałeś dopisany do listy.
  22. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Wskazówki może i ładne, ale współczesne i jak na mój gust trochę zbyt zdobne. Od p. Skowronka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.