Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lamela

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    287
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Lamela

  1. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Włodek Łabęda - 71 lat, odszedł miesiąc temu 😭
  2. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Ja bym tego z lewej powiesił na innej ścianie. Ale fajny jest 🙂
  3. Będe szukał, jak trafię na ślad (w tym i godzinowej) - dam znać
  4. A to nie wiem, czy masz godzinową zgodną z oryginałem. Powinna być chyba taka Zauważ, że ta wskazówka powiela idealnie charakterystyczne elementy minutowej. To jest w moim F&G, ale tu akurat minutowa była "od czapy", założyłem na razie nieźle pasującą parę od innego wiedeńczyka i szukam po internetach - może gdzieś trafię lub będę dorabiał. A może odkupię Twoją ? 😀. A w ogóle zegar wychynął już z piwnicy - warsztatu i zawisnął na honorowym miejscu w moim pokoju Trochę obawiałem się, czy nie będzie zanadto hałasował, co kwadrans bije ilość kwadransów i godzinę - ale to robi na tyle cicho i dyskretnie, że praktycznie "nie wychodzi" z pokoju. 🙂
  5. Tu bym się zgodził, stosowali charakterystyczny wzór. Minuta powinna być taka Szukam do swojego....😩
  6. Franke działał w Cieszynie jeszcze przed spółką z Gronemannem, a więc może to być wcześniejsze
  7. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Ale nie rezygnuj przypadkiem z pokazywania tego, co Ci się uda zrobić. Jesteśmy pod wrażeniem, zazdrościmy efektów - ale przynajmniej widzimy, że DA SIĘ ZROBIĆ i sami w końcu bierzemy się za to. Do tej pory sam nie tknąłem bejcy i politury i unikałem jak ognia obróbki drewna, ale widząc Twoje efekty spróbowałem - i WOW ! , wyszło 🙂. Już się wziąłem za regenerację robionej na mahoń kasety do stopera (jakoś dotąd jej straszny stan nie przeszkadzał...), a i jakaś tarcza czeka w kolejce. To Twój sukces 😀.
  8. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    To fakt, pierwsze warstwy robiłem pędzelkiem, dopiero jak się nasyciło i zaczęło nabierać połysku to dopiero tamponem. A maczanie nie daje efektu ☹️, chyba że zależy na pełnym macie...
  9. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    A gdzie tu element kultowego wcierania tamponem, kreśląc koła i ósemki 😀. Ale nie ma sprawy, z ciekawości efektów spróbuję...
  10. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    A to miło coś odkryć od nowa 🙂. Lenistwo kluczem do sukcesu 👍
  11. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Politurowanie na tokarce 😀 Nie wiem, czy to zgodne ze sztuką (puryści ocenią 😝), ale przynajmniej robota idzie...
  12. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Mam to samo, ten sam importer - działa bez bólu. Może tylko termostat nienajdokładniejszy i lepiej przyglądać się czy nie robi nam rosołu na kółkach i płytach, ale ogólnie jest OK. A moczenie dłoni przetrenuję, może przyda się do zabiegów na małżonce, która na coś takiego narzeka 😉
  13. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Becker wiecznie żywy...
  14. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Można też troche pobawić się z komputerem - niedawno tak przerabiałem (a własciwie dorabiałem) tarcze do Schatza. Najpierw foto tarczy - ze statywu, dokładnie na wprost, w wysokiej rozdzielczości, najlepiej w RAW-ie. Przy okazji zastosowałem w aparacie filtr czarno - biały, ułatwiło to późniejszą obróbkę. Potem takie zdjęcie do GIMP-a - retuszowanie, wycięcie tego co zbędne i dodatkowy obrys, skalowanie i zamiana jasnoszarego na biały / przezroczysty, a prawie czarnego - na czarny. W efekcie mam coś takiego I w końcu wydruk - papier foto, drukarka laser jakieś 600 DPI (ale słabsze też obleci), potem można jakoś polakierować, postarzyć - co potrzeba. Są też różne barwy papieru - jest w czym wybierać. No i mam efekt finalny - taki śmieszny zegareczek, oryginał nie był tak fajny
  15. Jeszcze ciekawa notatka z książki p. Błażewskiej dotycząca historii firmy Franke & Gronemann - pozwolę sobie załączyć, może kogoś zainteresuje
  16. Naprawa mojego F&G powoli idzie (raczej pełznie...🙂). Zegar właśnie wrócił z mistrzowskiego przeglądu u Bartka, dopieszczony i po poprawkach po innych historycznych naprawach. Chodzi jak marzenie 😀. Przy okazji dostał nowe wskazówki w stylu wiedeńskm - nie są to dokładnie jak w oryginale (godzinową mam, minutową trzeba dorobić) ale przynajmniej są od pary. Temat wskazówek jest jeszcze do ogarnięcia, mam wzór, pliki w autocadzie i corelu, ale brak chętnego do wycięcia - podobno brak właściwego materiału lub być może nieopłacalne wykonanie jednej sztuki. Zobaczymy, w najgorszym razie zostanie włosówka na długie zimowe wieczory (te niebawem 🤥). Długie dyskusje prowadziłem w sprawie potencjalnej modyfikacji barwy - sprawdzone, to politura - pewnie na bejcowaną powierzchnię lub barwiona. Tak więc można sie kąpać w spirytusie 😀. Tyle że ze wzgledu na mnóstwo zakamarków praktycznie skrzynię trzeba by było rozebrać - trochę strach, czy więcej nie zaszkodzę i nie zrobię jej krzywdy. I stał się cud. W sobotę, razem z małżonką byłem za warsztatach KMZiZ w Krakowie (trochę się wciągnęła w temat - to pierwszy cud 👍). Zwiedzaliśmy też pełne zegarów Muzeum Historyczne Krakowa i nabyłem monumentalną monografię p. Elżbiety Błażewskiej "Mechaniczne zegary domowe w zbiorach MHK". I co znalazłem w tej publikacji (a właściwie małżonka...) - dla porównania obok mój zegar Ten po lewej to krakowski zegar zegarmistrza Matuszyńskiego, w podobnej stylowo skrzyni i z praktycznie identycznym mechanizmem oraz z podobnego okresu (datowany na 1880). A więc wiśniowo - mahoniowe barwienie skrzyń w tym okresie miało miejsce ! Co więcej, w tym katalogu znalazłem jeszcze dwa podobnie malowane zegary: zegarmistrz Kowalski -Kraków, ok. 1870 r. Franke - Gronemann, 1892 - 1897. Tak więc, póki co, kolorek zostaje, mam zakaz małżonki grzebania przy tym. Nie płaczę... A tak naprawdę - mam pewne przesłanki i wiarygodne opinie, że skrzynia, przynajmniej częściowo, jest wtórna ale póki nie mam wzoru jak wyglądać mogła pierwotnie, to tak głęboko idące modyfikacje chyba nie mają sensu. Póki co kombinuję i szukam (wsparcia ? natchnienia ?) jak powinny wyglądać elementy dekoracyjne. Brakuje mi w ogóle dolnych sepulek i ich kształt jest dla mnie zagadką - chyba się na coś zdecyduję i będę się cieszył lub wymieniał. Mieszane uczucia mam też w sprawie górnej koronki - może łysy będzie lepszy, a może jedna mała sepulka jak w krakowskim ?
  17. Dzięki serdeczne za fantastyczne spotkanie. Razem z małżonką zafascynowani jesteśmy tajnikami makrofotografii. Obawiam się, że nie obędzie się bez inwestycji w pomoce warsztatowe, może powstanie album niekoniecznie zegarków (tych mam za mały wybór), ale kwiatków z pewnością 😀. Wszak to ta sama technika... Podziwiam profesjonalizm #Gio, jak również wspaniałą pracę Muzeum Krakowskiego przy edycji albumu oraz jego kolekcję muzealną, nie spodziewałem sie tylu ciekawych eksponatów. Na marginesie - już mi się album przydał, znalazłem tam trzy zegary, które rozwiały moje pewne wątpliwości dotyczące jednego z moich zegarów. Pozostaliśmy jeszcze do niedzieli w Krakowie, tym razem w towarzystwie rodziny, zanurzając się w klimaty Kazimierza i Podgórza, a drugiego dnia odwiedzając Muzeum Lotnictwa. Pozdrowienia dla wszystkich Koleżanek i Kolegów Elżbieta i Jerzy
  18. Z takim chronometrażem trudno nie być punktualnym 😀
  19. Dzień dobry, Wyprawa już za 6 dni, a ostatni wpis z połowy sierpnia. Czy wszystko aktualne ? (już się pakuję…). Czy jest jakiś orientacyjny termin końca zajęć - planuję nocleg na niedzielę u rodziny i dalsze zwiedzanie Krakowa, jestem im winien jakąś informację kiedy ich nawiedzimy😊.
  20. Też byłbym za - 10 września Kraków i Bielsko, wtedy warto samochodem, miałbym 2 miejsca z kierunku Warszawy
  21. Też byłbym bardzo zainteresowany, ale sierpień już odpada, na 10 września warsztaty Kraków - może koniec września lub początek października ?
  22. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Fajny. Mój stojący nabytek z marca do tej pory nie wyszedł z piwnicy - moja lepsza połowa twierdzi, że miejsca nie ma 🤥.
  23. Przyznać się wypada, że to taka mała przeróbka 🙂 Był taki mały zapyzialec z podniszczoną i pogiętą obudową oraz rozpirzonym łożyskowaniem To mnie natchnęło, żeby zrobić z niego coś ładnego. Największe wyzwanie, poza naprawą łożyska (było na samej krawędzi płyty) to było wytoczenie pierścienia tarczy Cuda robiłem, żeby dobrać materiał i zamocować to w uchwycie tokarki - to ledwie przekrój 3x3 przy średnicy 60 mm. Tarczę oryginalną zachowałem, to jest skanowana i drukowana kopia (jak ja nie lubię programów graficznych... 🤥). Domowe dziewczyny mówią, że wyszedł słodziak 😀.
  24. Zdarza się, że między dwoma elektrykami coś zaiskrzy... Czy można sie spodziewać kolejnego zegarowego pokolenia ? 😀
  25. Poproszę o dopisanie do listy z osobą towarzyszącą. Już się cieszę na spotkanie 😉. Przelew w drodze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.