Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lamela

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    287
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Lamela

  1. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Taki mały eksperyment "naukowo - badawczy" 🙂. "Popełniłem" dawno temu taki stojący zegar duński, który nabyłem po taniości bez wag i wahadła. Wahadło i zawieszkę policzyłem zgodnie ze sztuką, ale wykonanie było trochę na miarę tamtych technologicznych możliwości (trochę wstyd, ale co mi tam...). A więc zawieszka z żyletki Polsilver (jeszcze taką z PRL-u znalazłem), pręt aluminiowy, soczewka od jakiegoś GB, wypełniona śrutem aż do uzyskania właściwej masy. A za napęd - hantle, dokładałem aż stabilnie chodził przy 5 kg. Potem znajomy tokarz się zlitował i wytoczył mi ze stalowego sześciokąta dwie piękne wagi, tak że hantle wróciły do właściwych zastosowań, a te po pomalowaniu złotkiem wyglądały całkiem do rzeczy. A poza tym cały ten majdan był i tak za zamkniętymi drzwiczkami. Był tylko mały szkopuł... Zimą, gdy termostat kaloryfera utrzymywał w pokoju stabilną temperaturę, zegar w miarę nieźle chodził. Schody zaczynały się wiosną, gdy wyłączyli grzanie - temperatura w pokoju pływa po 2- 3 stopnie, Atmos szczęśliwy nakręca się na miesiąc do przodu, a mój duńczyk, przy metrowym aluminiowym wahadle wskazuje co chce. Pomysł numer jeden - inwar - zakończył się zimnym prysznicem. W hurtowni mają tylko średnicę 12mm (ja mam 5mm), cieńsze pręty tylko na zamówienie, bodajże z Holandii, minimum trzeba wziąć za 500 euro 😥. Wyczytałem gdzieś, że włókno węglowe ma również skrajnie niski współczynnik rozszerzalności liniowej, a taki pręt dało się szybko nabyć za niecałe 4 dychy (z dostawą). No i jest, trochę gimnastyki z obróbką (marnie się gwintuje), ale już działa. Nawet soczewkę wypolerowałem 🙂. Tresujemy drania...
  2. Trochę to potrwa - ze 2-3 tygodnie. Teraz długi weekend, wolę żeby zegar nie spędził tego czasu przewracając się w sortowniach kurierskich... Potem mam zaplanowane tydzień urlopu na działce nad morzem, a tam kurier nie dojeżdża. Czuję, że ten czas nad morzem będzie mi się dłużył 😥. Biorę książkę 🙂.
  3. Jestem niestabilny emocjonalnie… ponegocjowałem i zadatkowałem 😊. Nie darowałbym sobie, jak by uciekł, już na niego zachorowałem. Zamówiłem też książkę „Cieszyńskie Zegary”, będę się dokształcać w temacie
  4. Powiem szczerze, że nadal się łamię, naprawdę mi szkoda tego mechanizmu FG i tej ładnej skrzyni. Pojechać i tylko zobaczyć to troche kłopot - drugi koniec Polski. Zaś zdjęcie Lesa naprawdę pobudza apetyt... - jest to dość podobny styl, a w tym brązie naprawdę wygląda super. Chyba jeszcze popróbuję ponegocjować, najwyżej czegoś nowego zacznę się uczyć 🙂.
  5. Z niejakim żalem poddałem temat kwadransowego FG 😠. Rozmawiałem ze sprzedawca pytając o szczegóły "odnowienia" skrzyni (sam też miał nienajlepszą opinię i myśli o jej wymianie), a potem ze znanym nam fachowcem od renowacji, gdzie wysłałem trochę otrzymanych zdjęć. Wniosek był jeden - to może być trudno wyprowadzić, zwłaszcza że faktura wskazuje na okleinę klonową. A więc jasny brąz z żółtymi łatkami - trudno mieć nadzieję, że jakaś bejca nie przebarwiła tego wgłąb. Pewnie by trzeba było całość od nowa odtworzyć zabarwiając na jakiś pośredni, możliwy do uzyskania kolor lub polubić tę wiśnię. Pozostaje dylemat - czy antykiem / oryginałem pozostaje zegar tak odmienny od pierwowzoru - trudno mi rostrzygnąć. Na pocieszenie - zakończyłem "projekt Resch" przywrócenia do życia dosyć poturbowanego wiedeńczyka i zawisł już na honorowym miejscu w salonie. Ciekawa, dosyć nietypowa skrzynia, nieźle pasuje do innych, nieco późniejszych secesyjnych mebli, a w dodatku ma ważną dla domowników cechę - nie bimba 🙂. Mechanizm sygnowany, o numerze 76351 (może ktoś ma tabelę datowania - byłbym wdzięczny) wymagał trochę doróbek (ograniczniki widełek - były zwykłe śrubki, braki wkrętów), ale ogólnie w niezłym stanie i ładnie chodzi, z niezłą amplitudą. Zwróciły moją uwagę bardzo cienkie czopy kół, aż miałem pewną obawę przy polerowaniu, aby nie uszkodzić. Tak w ogóle prawie pewien jestem, że to składak, i to niezbyt profesjonalny. Mam wręcz wrażenie, że po skompletowaniu nie był uruchomiony i gdzieś sobie leżał. Nie - Reschowe są jak widać,sanki i wieszak, okucie wahadła też. Chyba że takie też były kiedyś stosowane - nie wiem. Sporo zabawy dała mi skrzynia - dół był zwichrowany i musiałem sporo szlifować mocowanie zakończenia brody, inaczej opierał się nim o ścianę. Wahadło miało tendencję do ocierania się o plecy i musiałem dofrezować trapezową podkładkę pod zawieszenie, wskazówki zaczepiały o mosiężne przelotki na tarczy i trzeba było trochę nimi pomanipulować - no trochę dużo jak na jeden chodzik... Ale już żyje, a satysfakcja tym większa 😄. A do brzucha i tak, poza mną, nikt mu nie będzie zaglądał...
  6. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Jest sporo na allegro, nawet niedrogo. Ostatnio poszukiwałem kalibrowanej blaszki, ale niemagnetycznej - do Eureki jako podkładkę w obwodzie magnetycznym i wyhaczyłem nawet mosiężny.
  7. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Profeska, jestem pod wrażeniem 🙂
  8. O ile to robią w miarę zgodnie... W niedzielę mam nakręcanie, to z początkiem tygodnia jest OK, ale potem to się trochę rozjeżdza i pod koniec najczęściej biją sobie kolejno, jeden po drugim 🤥. Tak w efekcie - w kilku mam zakaz nakręcania, dwa najgłośniejsze których żal mi wyłączyć są na zesłaniu w piwnicy. O zgrozo - dotyczy to też elektrycznego Brille, który dwa razy na minutę głośno stuka styczką synchronizacji czasu i wnuki się go panicznie bały 😧. A wrzeszcząca kukułka wcale im nie przeszkadza...
  9. Nie ma opcji, popytam, co artysta miał na myśli... Żal odpuścić, ale jeszcze gorzej to się wkręcić. Jest jeszcze jedna wada ☹️. Słyszałem, jak taki bije - było to gdzieś na youtubie. Każdy kwadrans bije na jednym gongu godzinę i na drugim liczbę kwadransów. Tak więc pomiędzy północą a 1 w nocy tłucze łącznie 54 razy 🤥. A żona ogląda właśnie Downton Abbey i nic nie słyszy😪. Przecież z czymś takim wyleciałbym z domu na zbity pysk...
  10. Jest na forum w tym wątku nieco wcześniej takie zdjęcie F&G w poście od arek1a2b z grudnia 2020 Ta sama wskazówka godzinowa, widać jaka miała być minutowa. Zresztą mechanizm też kwadransowy, na oko chyba identyczny.
  11. Wyraźnie brak jej "odwłoka", a i kształt chyba niespecjalnie zgodny z godzinową. Niestety, nie znalazłem nic z FG do porównania, jaką by parę należałoby stworzyć. Tak, ten kolorek to jest lekko stresujący 🤥. Był kiedyś takowy w użyciu ? Sprzedawca pisze, że skrzynia po odnowieniu. Szkoda... Ale mimo to kusi, chociaż nie mam pojęcia, jak cofnąć to odnowienie, jakby w rzeczywistości było nie do przyjęcia. Chemią ? Papierem ściernym ? Na tych wszystkich tralkach, rzeźbach i sterczynkach...
  12. Taki cieszyniak F&G się pojawił, od zegarmistrza z Bielska Wygląda fajnie, ale czy wart zainteresowania ?
  13. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Na chrzcie mu dali 97228 😀
  14. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Wow, zaczynam być z niej dumny 👍. Już zmieniam nazwę w metryce z bliżej nieokreślonego "wisielca"...😀. Dzięki.
  15. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Dzięki serdeczne, mistrzostwo świata jak poznałeś krój wskazówek z tak nieostrego zdjęcia 🙂. Dołączam nieco lepsze ujęcie A tak na marginesie - czy jest jakaś szansa na chociaż przybliżone datowanie ? U mnie w metryce figuruje rok 1979, bo wtedy u mnie zamieszkał, ale myślę, że jest nieco starszy...
  16. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Te zdjęcia to mam, ale aby zajrzeć mu pod tarczę to będę musiał namówić go, aby się rozebrał, a to mi dzisiaj nie wyjdzie 🤕. Wnuka mam pod opieką...
  17. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Mam od ponad 40 lat linkowca z takim oto, bardzo podobnym mechanizmem. Nie wiem, co zacz. Moze też Concordia ?
  18. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Zamówiłem na allegro https://allegro.pl/oferta/benzyna-apteczna-0-5l-synpeko-8266698145?snapshot=MjAyMi0wNS0yNVQyMDoyMzo1MS40MDZaO2J1eWVyO2ZiZDNmY2YwMGE0YmNhZmFkOTAwNTFkNTQyNzgxM2E0Y2U0OTNmYjE4MDJjNWFlYzE1ZjczNTk4Njg4YzFhYTc%3D wziąłem 2 opakowania, to bez transportu. Powinno dziś przyjść, to zobaczę co jest warte. Rzuciłem się też na ten wosk Cosmoloid, w sam raz na weekend będzie zabawa 🙂 (zwłaszcza, że ma być deszczowy...)
  19. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    OK, dzięki. Jest coś takiego na allegro, to sprowadzę i przetestuję
  20. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Krzysztof, a jakiej używasz benzyny ekstrakcyjnej do mycia płyt i kół, aby nie zostawiała zacieków. Ostatnio trafiłem na straszny chłam, po którym miałem sporo do poprawy i polerowania 🤕
  21. Nie komentuję oryginalności, bo nie mam porównania ze źródłem, tj. katalogami producenta. Niemniej, na co zwrócił uwagę old time, te wkręty zarówno na górze, jak i na dole są szpetne - coś by tu trzeba poprawić. Najbardziej mnie razi nieproporcjonalnie wysoko zawieszony balans - tu bym sugerował wymienić włos na dłuższy i o odpowiednio większym przekroju, aby utrzymać niezmienny okres wahań. Na pewno będzie lepiej wyglądał. A te wykrzywione nóżki przy specyficznym kształcie klosza mają nawet swój urok i mnie się podobają. 🙂
  22. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Lubię dorodne baby ...🙂 Ta jest wyjątkowo okazała - ponad 190 cm wzrostu, 70 cm w nogach, głos jak chóry kościelne. Piekna, ogromna tarcza w czystym stylu artdeco, ani krzty mosiądzu - wszędzie obowiązkowo chromy. To hearvina, sygn. 180871, "lata 20 - lata 30" Nie wiem, czy ma specjalną wartość historyczną czy też handlową, ale nie o to tu chodzi. Uwielbiam ten styl, mam od dziesięcioleci w salonie poniemiecki kredens "z epoki" i trochę innych gadżetów i ten zegar bedzie idealnie pasował do wystroju. Na razie mieszka jeszcze w piwnicy (sąsiadów pewnie budzi niosący się po klatce dżwięk dzwonów 🤥), trochępoczeka zanim uda się przemeblować pokój i wygospodarować dostatecznie dużo miejsca.
  23. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Tarcza malina... Ale cały tusz od jedynki Ci wyszedł i nie starczyło na pazurek przy palcu wskazującym ...😀
  24. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Na drugim zdjeciu ostatnia litera to jak P, a na trzecim pierwsza jak C - cyrylicą ... Ki czort ?
  25. Lamela

    Porady potrzebuję 😊

    Ta forma była modna z początkiem XX w. - sam mam takiego HAU, tyle że wahadłowego. Dość fajny w wyglądzie, pasuje mi do starego pianina, tyle że piekielnie niewygodny w użytkowaniu. Żeby podregulować okres trzeba go odwrócić, przez małe drzwiczki z tyłu wydłubać wahadło spomiędzy młotka i gongu i wytaszczyć na zewnątrz, ustawić pokrętką i zawiesić z powrotem 🤕. Jak się to wszystko zrobi, to pewnie pion się rozjedzie, a na stałych nóżkach regulacja nijaka... Tak więc ciesz się, że masz balansowego. Opłakuje też Eurekę w tej samej formie, która mi umknęła w zeszłym roku. Jak widać - jest to towarzystwo międzynarodowe, Twój Francja, mój Niemcy, a jeszcze Anglia się pęta 😀.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.