Zgadza się, zegarek w tytanie wydaje się kompletnie obojętny na temperaturę otoczenia - ani za zimny, ani za ciepły, po prostu neutralny. W gorące dni sprawdza się to idealnie. Aż się dziwię, że producenci zegarków relatywnie mało z tego materiału korzystają Nie wiem, czemu citek się nie rysuje, a ostatni zegarek z tytanu miałem w dzieciństwie czyli wieki temu, więc nie mam żadnego porównania do innych tytanowych. Jak gdzieś wyczytałem, tytan się utlenia i dzięki temu małe ryski znikają z powierzchni - wydaje mi się, że coś jest na rzeczy, bo bransoleta po jakimś czasie jakby lekko zmatowiała, ściemniała (mi to akurat pasuje)