Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Euryk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    789
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Euryk

  1. "Mógłbyś wkleic publikację naukową a i tak dowiesz się, że kupując firmowe zagarki uznanych manufaktur to przepłacasz a badania naukowe są sfałszowan." Tu od razu pojawiają się niepokojące pytania: co to są "uznane manufaktury", kto sporządza ich listę, na jakiej podstawie i dlaczego mamy mu wierzyć bez zastrzeżeń i dyskusji? Niektórzy podejrzewają, że uznane alpejskie manufaktury to te, które drogo sprzedają własne logo, bo zwykle jakość mają dziś podobną jak wszyscy inni producenci, którzy sprzedają swe wyroby globalnie. Wklejanie "publikacji naukowych", o co gorąco apelujesz, nic da poza robieniem z siebie żartów, bo biznes i marketing to jedno, a nauka to zupełnie coś innego. Nauka kieruje się ścisłą metodologią, odkrywaniem rzeczy nowych, konstruowaniem teorii, a wszystko pod weryfikującym nadzorem logiki, natomiast marketing kieruje się kryterium skuteczności finansowej. Zegarek nie musi być najlepszy, ani nawet dobry i akurat dla niego, wystarczy, że klient nabierze takiego przekonania - to jest właśnie merakteing. Jak zwyke mieszasz wątki albo ich nie rozróżniasz. "Nikt tu nie broni Certiny". Nie bluźnij,🙂Certina sama siebie broni, to "uznana manufaktura" z Grenchen, przed II wojną ( wówcas jeszcze jako Grana) sprzedawła zegarki znane z najwyższej jakości. "KUPUJĄC ZEGAREK UZNANEJ FIRMY MASZ WIĘKSZE SZANSE, ŻE BĘDZIE TYM CO OPISUJE PRODUCENT". (na drugi raz nie krzycz, przecież dobrze słychac) Zakupy drogich przedmiotów to nie kasyno, nie ruletka, a wiadomo że producent zawsze jest optymistą i dlatego o niklu Certina (przez grzeczność) 😄 nic nie wspomniała. Majnfrendzi też są optymistami pisząc, że koperty są ze stali 316L, a szkła szafirowe, ale przecież tak jest, co osobiście wielokrotnie stwierdziłem. O odklejonych indeksach w szwajcarskim Atlanitiku już tu pisałem, w innym zegarku tej firmy (Seahunter) był problem jakości mechanizmu kwarcowego, sklep nie wiedział. W korespondencji majlowej z firmą dowiedziałem się, że w tym zegarku jest jeden z niezłych werków kwarcowych produkowanych przez ETA, 803.112, kilka lat później, po otwarciu koperty, okazało się, że jest, ale znacznie słabszy ETA F06.101. Być może montowany w zagarkach dla tubylców z Europy Środkowej, a gdzie indziej było lepiej. W obecnej sytuacji znacznie taniej wychodzi kupić kilka Chińczyków o wyśrubowanych parametrach niż jeden swiss made i nie dbać o serwis, gwarancje, to zawracanie głowy. Przeciez NH35 spokojnie pochodzi przez 15 lat bez konieczności serwisu, a prowdopodbnie i dłużej. A jak się ma kilka, kilkanaście takich zegarków to ... Dlaczego tak fenomenalna szwajcarska jakość w ogóle musi mieć serwis to nie wiem. I tylko dwa lata gwarancji?
  2. Nic nie wiadomo na temat metodologii takich testów, intencji testujących (teoretycznie możliwa jest mistyfikacja opłacona przez konkurencję), no i czy te pressure cage mają certfikat? Zanurzenie w prawdziwej wodzie na 200 m to jednak konkret.
  3. Nurek w stylu pilota to chyba "lotnictwo podwodne", bo łodzie podowodne to tylko nurek. Chętnie bym obejrzał film z wpuszczania do wody na żyłce chińskiego zegarka, powiedzmy Tandorio lub Pagani Design, na te 200 m. Bo oczywiście wszystkie inne zegarki z 20 atm. - choć bazują na chińskich częsciach - absolutnie są poza wszelkim podejrzeniem, no i dlatego nikt takich doświadczeń nie robi. 😄 No i dlatego jeszcze, że te "projekty zachodnie" też bardzo czesto są zbliżone do siebie. Chiński mikrobrand inspruje się zegarkiem z lat 60. znanej firmy, ale ta znana firma wcześniej zanispirowała się zegarkiem wyprodukowanym po pierwszej wojnie światowej, tylko kto o tym wie i pamięta?
  4. Ja myślę, że może to być kwestia dystrybucji komponentów. Chińskie mikrobrandy, jak to mikrobrandy, nie produkują zegarków tylko je projektują i składają, kupując komponenty od krajowych producentów części. A przy długich seriach produkcyjnych części te mogą być znacznie tańsze, co wpływa na końcową cenę zegarka - z czego my korzystamy, prawda? Prawdopodobnie Pagani Design należy do większych firm, więc kupuje dużo komponentów, czyli po niższych cenach. Mniejszy mikrobrand musi różnicowac ofertę używając podobnych szkieł, tarcz i kopert - przykładem Tandorio - ale za to są to koperty najwyższej jakości, umożliwiające szczelność zegarka na poziomie 20 atm. W sumie masz rację, nie jest to dla nas problem, nawet jest z tego korzyść. Kupujemy tanio zegarki, w których takie same i od tych samych producentów części znajdują się również w zegarkach drogich marek, które od lat specjalizują się w sprzedaży głównie swego logo.
  5. Także niektore Seiko czy Orienty, tyle że to mocno przereklamowana i pozorna "wada". Jeśli potrząsając zegarkiem przy uchu słyszymy rotor to po założeniu zegarka na rekę już go nie będziemy słyszeć, nawet jak tą reką machamy ciągle przy uchu. To fizyka, fala dzwiękowa inaczej rozachodzi się w powietrzu, a inaczej w ciałach znacznie gęstszych, takich jak ludzka ręka.
  6. Agelocer jest, w dziale premium. Też kilkanaście chińczyków, wszystkie z pierwszej i (najwiecej) drugiej grupy. Mam pozytywne deoświadczenia z Baltany, brakuje marki Seestern, które też mam, oraz Militado.
  7. Kij w mrowisko 🙂🙃 (przytoczone z forum watchusseek.com) Według opinii i recenzji lista marek zegarków sprzedawanych na AliExpress, uporządkowana według jakości. Kilku marek brakuje. Najwyższa klasa (wysoka reputacja, doskonała jakość) San Martin — prawdopodobnie najlepsza chińska mikromarka; doskonałe wykończenie i silne opinie klientów. Sea-Gull — historyczna chińska marka z własnymi mechanizmami, szanowana na całym świecie. Baltany — ma dobrą reputację w zakresie inspirowanych stylem vintage zegarków terenowych i wizytowych. Cronos — wysokiej jakości zegarki do nurkowania z szafirowymi szkłami i solidną konstrukcją. Proxima — świetne zegarki tytanowe i do nurkowania, często wykorzystujące mechanizmy PT5000 lub NH35. Seestern – Dobrze wykonane zegarki do nurkowania (w stylu Doxa, Fifty Fathoms) z dobrymi specyfikacjami. Rdunae – Zegarki do nurkowania i w stylu wojskowym z mechanizmami NH35/PT5000, przyzwoita jakość. Agelocer – Znany z oryginalnych projektów, mechanizmów własnych/modyfikowanych i dobrego wykończenia. Hruodland – Ich zegarki są ogólnie dobrze postrzegane i mają dobre wykończenie i dbałość o szczegóły. Proxima – Dobrze wykonane, dobre mechanizmy (NH35, Miyota 9015, PT5000, Sellita SW200), dobre hołdy dla Seiko. Beijing Watch Factory – Produkuje zegarki mechaniczne z własnymi mechanizmami tourbillon. Średnia półka (dobra jakość, niezawodność, ale nieco gorsze wykończenie/reputacja marki) Escapement Time – Znany z wysokiej jakości zegarków wieczorowych, często z mechanizmami Seiko lub Miyota. Sugess – Specjalizuje się w mechanicznych chronografach z mechanizmami Seagull ST19; świetne wykończenie. Heimdallr – Doskonałe zegarki do nurkowania, solidne modele hołdownicze, często wykorzystujące mechanizmy NH35 lub PT5000. Reef Tiger – Oferuje zegarki wizytowe i do nurkowania z przyzwoitymi mechanizmami i wykończeniem. Cadisen – Przyzwoite mechaniczne zegarki wizytowe, często wyposażone w mechanizmy PT5000 lub Miyota. Addiesdive – Przyjazne dla budżetu zegarki do nurkowania z mechanizmami NH35, dobre, ale nie premium. Tandorio – Wojskowe i zegarki do nurkowania z solidnymi specyfikacjami, choć wykończenie może się różnić. Steelflier – Stosunkowo mniej znana marka, ale produkuje solidne zegarki do nurkowania i narzędzia. Pagani Design – Popularny ze względu na niedrogie hołdy dla Rolexa, przyzwoite specyfikacje, ale kontrola jakości może być trafiona lub chybiona. Tactical Frog – Dobrze postrzegany przez entuzjastów budżetu, szczególnie ze względu na hołdy dla Fifty Fathoms. Mysterious Code — Użytkownicy zgłaszają, że jakość wykonania jest przyzwoita w stosunku do ceny. Octopus Kraken — Niektóre modele wykorzystują niezawodne mechanizmy, takie jak NH35, znany ze swojej niezawodności. IPOSE IXDAO — Generalnie przyzwoite w stosunku do ceny, ale nie dorównują uznanym markom. Niektóre modele mają dobre specyfikacje, ale wykończenie może mieć niespójności. Watchdives — Użytkownicy zgłaszają, że Watchdives oferuje imponującą jakość wykonania w stosunku do ceny, z przyzwoitymi specyfikacjami. Stalingrad — Generalnie chwalone za solidną konstrukcję i niezawodne japońskie mechanizmy, takie jak automatyczna seria Miyota 8. Steeldive — Produkuje solidne zegarki do nurkowania o wysokiej wodoodporności, szafirowym szkle i mechanizmach Seiko NH35. Ich jakość jest podobna do San Martin, ale nieco bardziej przystępna cenowo. Yelang — Często wykorzystuje mechanizmy niższej jakości (DG2813), kontrola jakości może być niespójna. WM Watches — Zazwyczaj wykorzystuje koperty ze stali nierdzewnej 316L i szafirowe szkło. Z mechanizmami Miyota, Sellita i NH35, w zależności od ceny. Corgeut – hołdy dla stylu Tudorów z dobrymi mechanizmami mechanicznymi, o krok poniżej San Martin Budżetowa kategoria (akceptowalna jakość, ale z pewnymi kompromisami) Parnis – Długo istniejąca niedroga "marka hołdująca", jakość różna, ale ogólnie przyzwoita w stosunku do ceny. Bliger – Zegarki nurkowe i lotnicze, przyzwoite specyfikacje, ale gorsze wykończenie. Carnival – Oferuje mieszankę zegarków kwarcowych i mechanicznych, niektóre modele są lepsze od innych. Wristology – Głównie zorientowane na modę, nie znane z wysokiej jakości zegarków mechanicznych. Guanqin – Niektóre modele mają dobrą wartość, ale problemy z kontrolą jakości są powszechne. Burei – Podstawowe niedrogie zegarki z naciskiem na minimalistyczny design. Benyar – Bardzo tanie hołdy, ale problemy z kontrolą jakości i trwałością są częste. Forsining – Niska jakość, często z niefunkcjonalnymi „tourbillonami” i zawodnymi mechanizmami. FeelNever – Choć oferują niedrogie hołdy, ich kontrola jakości prawdopodobnie jest niepewna. Phylida – Przyzwoite jak na cenę. Wiele zegarków Phylida ma automatyczne mechanizmy, często wykorzystujące mechanizmy Seiko NH35, Miyota lub chińskie DG2813 Bagelsport – Większość zegarków Bagelsport wykorzystuje tanie automatyczne mechanizmy, takie jak DG2813. Materiały obudowy mogą być niższej jakości, a niektóre modele wykorzystują metal lub stal niższej jakości zamiast stali nierdzewnej 316L. Loreo – Zegarki Loreo wykorzystują Seiko NH35, Miyota i DG2813. Większość modeli wykorzystuje obudowy ze stali nierdzewnej 316L, a niektóre mają szafirowe szkło. Boderry – Często mają obudowy ze stali nierdzewnej, szafirowe szkło i przyzwoite wykończenie. Wykorzystują mieszankę automatycznych i kwarcowych mechanizmów.
  8. IWC też inspirował się Bauhausem, nie mówiąc o Seiko. Rachunek krzywd jest zatem względny.
  9. Podobnie ja. Chińskie zegarki w typie militarnym 36 mm to dla mnie ostatnio najlepszy wybór. W przypadku szwajcarskich najłatwiej o mniejszy zegarek gdy kupuje się Patka lub JLC, albo coś w tym rodzaju. 🙃 Ale jeszcze trzeba uwzględnić dodatkowe czynniki, które sprawiają jak ostatecznie zegarek wygląda na nadgarstku. Przede wszystki lug-to-lug i trzeba przyznać, że ostatnio chińscy Majfrendzi na Aliekspress zachowując się profesjnalnie zwykle te dane podają, za co im chwała. W moim przypadku nie przekraczam 45 mm l2l, ale najlepiej jest między 42-44 mm. Ciemne tarcze powodują, że zegarek wygląda na mniejszy. Podobnie grubość bezla, szerszy bezel optycznie zmniejsza wielkość zegarka, bo odsuwa indesky od krawedzi koperty. I na odwrót cienki bezel powiększy optycznie kopertę zegarka. Liczy się też odsunięcie koła indeksów od bezla w kierunku środka tarczy, a także sama wielkość indeksów. Mniejsze indeksy to "mniejsza" koperta. Oczywiście, cienki zegarek optycznie zawsze będzie wyglądał na mniejszy i to jest dobry trik, aby założyć nieco większy rozmar i by nie wyglądało to źle. Ale trzeba uważać, by nie wpaść w pułapkę kwarcową. Podobnie jak można wpaść w pułapkę "małej kostki". Kostki potrafią być pod tym wzgledem dość zdradliwe, ale z góry mówię, nie znam się na kostkach i nigdy ich nie kupuję.
  10. Różnica w cenie na korzyść Chińczyka jest znacznie większa niż różnica jakości na rzecz Szwajcara. 🙂 Dobry, bo dwa milmetry więcej i spadałby ci z nadgarstka. Z dwojga złego lepiej wygląda za mały zegarek niż za duży. Nie musi dotyczyc to "pilotów", przeciez można taki zegarek zakładać na rękaw skórzanej kurtki, kiedy na przykład leci się balonem. 🙂 Ten jest ok.
  11. No niestety .... ale przyszedl następny, dokładnie taki.
  12. Miyota 9xxx to inna półka cenowa niż NH35, tym bardziej kwarc. Szukałeś czegoś niedrogiego i raczej kwarca. Co jest złego w NH35?
  13. Euryk

    chiński top

    Moze to pasy szanghajskie, lub pekińskie? Kto wie? 🙂 Czy wskazówki też są niebieskie? Może srebrne, czyli byłby to efekt balansu bieli w ustawieniach kamery?
  14. Baltany, model S182019. Zegarek wojskowy w stylu „Dirty Dozen”. Jego pierwowzorem były zegarki 12 szwajcarskich firm, które pod koniec II wojny światowej przyjęły zamówienie od brytyjskiego ministerstwa obrony na wyprodukowanie 160 tys. zegarków. Były to Vertex, IWC, Record, Jaeger Le Couture, Timor, Eterna, Cyma, Longines, Buren, Lemania, Omega, Grana (dziś Certina). Te zegarki uderzająco są do siebie podobne, ale w drobnych detalach trochę się różnią. Jeśli przyjrzeć się uważnie to okaże się, że zegarek Baltany model S182019 wskazówki minutowe i godzinową ma proste, raczej cienkie, w stylu IWC lub Grany, Tarcza subsekundy najbardziej przypomina Buren lub Omegę, wskazówka sekundnika właściwie nie ma odpowiednika, ale najbliższa jest temu co zaproponowała Lemania. Reszta jest w zasadzie niemal taka sama, przynajmniej jeśli chodzi o ogólny wygląd. Co zresztą zrozumiałe, wytyczne brytyjskiego ministerstwa obrony były szczegółowe i konkretne, zmierzały do tego, by zegarki były praktyczne w warunkach wojennych. Nacisk postawiono na szybki odczyt godziny, mocne szkiełko, wodoodporność i dokładność. Przyjrzyjmy się teraz Militado D12 V2, który kupiłem wcześniej. Militado ma wskazówki godzinową i minutową w stylu Cathedral, co oczywiście przywodzi na myśl Art Deco, popularny styl projektowy zegarków w pierwszej połowie XX wieku. Rzut oka na całą dwunastkę pokazuje, że wskazówki Cathedral miały zegarki Jaeger Le Couture oraz Longines. A jeśli chodzi o subsekundę, tarczę no i sam mały sekundnik, to inspiracji należy szukać w zegarkach Eterny, Longines i Omegi. Są też różnice w grubości bezla. Można powiedzieć, że cała 12 oraz dwa chińskie „Dirty Dozen” są do siebie podobne, ale także istotnie się różnią, jeśli odrzucimy mechaniczne podobieństwo wynikające z pierwszego wrażenia. Spójrzmy teraz jak wygląda zegarek Baltany. Opakowanie składa się z dwóch elementów, eleganckiego pudełka z napisem „Baltany”; w środku mamy instrukcję, kartę gwarancyjną w oddzielnej brązowej kopercie, zapasowy pasek, przyrząd do wymiany pasków. Oraz coś jeszcze, etui ze sztucznej wprawdzie skóry, ale w dotyku sprawiającej wrażenie naturalnej ― do przewożenia zegarka np. podczas podroży. No a w etui sam zegarek z czarnym paskiem typu NATO niezłej klasy, z metalowymi szlufkami. Zapasowy pasek jest ― moim subiektywnym zdaniem ― trochę słabszy, no ale jest. Mechanizm kwarcowy, znany doskonale i bardzo dokładny japoński VD78 (czytaj: produkowany w Chinach także dla Seiko), który przez miesiące potrafi obyć się bez żadnej odchyłki. Szkiełko szafirowe jest wypukłe, bardziej niż tylko symbolicznie, jak to bywa w zegarkach, z AR bez konkretnej barwy. Korona wkręcana, szczelność 10 atm. Czerń tarczy wydaje się średnio głęboka, wpadająca w grafit, na obwodzie jest charakterystyczny dla zegarków wojskowych tor minutowy. Czcionka arabska w indeksach godzinowych (to był żelazny wymóg brytyjskiego ministerstwa obrony), swym krojem i wielkością przywodzi na myśl zegarek IWC i sprawia wrażenie dość lekkiej, eleganckiej. U góry napis Baltany, pod spodem krótki grot, tradycyjny i charakterystyczny dla wyrobów wojskowych UK i Australii. Tarcza subsekundy jest giloszowana okrężnie i niżej osadzona, co ma pozytywny wpływ na ogólny jej wygląd. Kilka słów o lumie, jest dwukolorowa, niebieskawa i zielonkawa. Niebieskie są wszystkie cyfry, reszta zielonkawa. Każda cyfra opatrzona jest świecąca na zielono kropką, z wyjątkiem 12, 3, „6” (nie ma tej cyfry ze względu na subsekundę), i 9, które mają pogrubione świecące kreski. Wskazówki też oczywiście pokryte są lumą. Jest ona dość silna, ale nie przesadnie, jednak spokojnie wytrzymuje całą noc, choć oczywiście później świeci mniej intensywnie i już nie tak dwukolorowo jak na początku tylko bledszym kolorem zielonym. Także mała wskazówka sekundowa pokryta jest lumą. Producent reklamował lumę jako szwajcarską, co należy rozumieć: produkowana w Chinach i eksportowana do Szwajcarii. Materiał koperty to stal 316L, czyli jeden z lepszych materiałów do jej produkcji ― no Rolex ma lepszy, ale tylko nieco lepszy ― szara bez żadnych elementów polerowanych. Nic się nie błyszczy, nie świeci (poza lumą w ciemności), ale to w końcu zegarek w typie wojskowym. Spód koperty jest surowy, srebrzystoszary, bez żadnych napisów, dekiel zakręcany. Wymiar koperty to obowiązkowe 36 mm (l2l 43 mm), bowiem przeciętna wielkość koperty klasycznych „Dirty Dozen” z 1945 roku wynosiła 36,5 mm. Ciekawostką jest (i z tym się nie spotkałem), że z każdej strony uszu są dwa otworki na teleskopy, co ułatwia montaż paska, ale także pozwala przynajmniej trochę zmienić l2l. Churchill powiedział kiedyś o polskich lotnikach w bitwie o Anglię, nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu. Jeśli chodzi o firmę Baltany to analogicznie można stwierdzić: tak wiele dostajemy za tak niewiele (pieniędzy). Zegarek w promocji kosztował … 170 zł, cena wyjściowa wynosiła ponad 400 zł.
  15. https://zegarkiipasja.pl/artykul/39893-meistersinger-kaenos-i-alain-silberstein-kaenos-editions Link wyżej ciekawy i bardzo kompetentny tekst na temat jednowskazówkowych zegarków niemieckiej firmy MeisterSinger. Tekst zaczyna się od zdjęcia katedry z zegarem ... jednowskazówkowym. Ok., nawet bardzo ok., ale czy wobec tego zegarki MeisterSinger nie są przypadkiem homarem tego zegara z katedralnej wieży? Tak się tylko pytam, bo i Chińczycy produkują jednowskazówkowce, np. firmy Mercure, Sugges i nie wiadomo co o tym sądzić. Chyba Paulus ma taki jeden, Sugges zdaje się. Paulus57: "Świetny model utrzymany w klimacie lat 70. Chyba nie jest homarem, choć głowy nie dam". Ładny zegarek, ale na pewno homar, bo wszystko już wymyślono.😄 Pod koniec lat 70. zegarki kwarcowe Seiko o takim modnym wówczas kształcie jak twój Sea-Gull sprzedawno w Peweksie za 30 USD. Kilka lat później zegarek kwarcowy Ruhla (NRD) o podobnym kształcie koperty kupiłem w Warszawie za inflacyjne pieniądze, już w zwykłym sklepie. Jeśli chodzi o twój ostatani nabytek to małe szanse, że ktoś cię zaczepi, mówiąc, nosisz homara czegoś-tam, to niedopuszczalne. I straż miejską wezwie. 🙃
  16. Majfrendzi są okrutni i sprzedają glównie z szafirem. Nic na to nie można poradzić. 😄
  17. O, jakieś nowe opakowanie Baltany. Dziś odbieram, więc zobaczymy czy też takie będzie.
  18. Pierwszy raz mu się zdarzyło. Zaintersował się, bo widocznie lubi zegarki.
  19. Wart. Zauważ, że 700 zł kosztuje "piątka" Seiko, podstawowy i przeciętny - jeśli chodzi o parametry - zegarek tej firmy, a tu masz bardzo wyrafinowany estetycznie, z dobrym mechanizmem zegarek - o wyższej częstoliwości (28 800 bph/4Hz), z płynną sekundą. Szczególnie podoba mi się pointer (datownik) taki jak w Oris Big Crown Pointer Date (za ok. 10 tysi). Oczywiście, nie każdemu musi podobać się estetyka retro, czy baroku, ale jeśli ktoś lubi to ten zegarek wyglada całkiem w porzadku, w dodatku jest tani. No i ma pewien wdzięk. Caliber Corner: 2130 Ebauche Swiss Made? (czasem oznaczone przez chińskiego producenta ST2100) "Believe it or not, the Sea-Gull ST21030 is actually used as the basis for a few “Swiss Made” movements – this is all made possible thanks to Swissness laws that allow brands to peddle China-made goods as Swiss. This does not mean that the Swiss Made versions are not of higher quality and therefore hold a higher value. For example, the Swiss versions would likely be regulated at multiple positions, cleaned and lubricated, have a better finishing, etc.". „Wierzyć lub nie wierzyć, ale Sea-Gull ST 21030 jest używany jako podstawa kilku mechanizmów „swiss made” (ebauches) – wszystko to jest możliwe dzięki prawu szwajcarskiemu, zezwlającemu różnym markom sprzedawać towary wyprodukowane w Chinach jako szwajcarskie. Nie znaczy to, że wersje swiss made nie są lepszej jakości, i bardziej wartościowe. Przykładowo, wersje szwajcarskie przypuszczalnie byłyby regulowane w wielu pozycjach (położenia zegarka), wyczyszczone oraz nasmarowane i miałyby lepsze wykończenie". Moim zdaniem kupować i się nie bać. Zamówiłem drugi, bo pierwszy egezmplarz dziecko zrzuciło na posadzkę w łazience i szafirowe szkiełko szlag trafił. Pękło, no nie mogłem uwierzyć. Będzie mu to potrącone z 800 plus. Gdyby kot zrzucił to przynajmniej można by się na nim mścić, a tak???
  20. Horomaster Group Co. obejmuje marki Sugess, SEA-KORS, GLAMOR MASTER i Seestern. Ma biura w Hong Kongu i Shenzhen w Chinach.
  21. Skąd to widomo, ma gdzieś wyryty napis made in china? Nie przypuszczam. Już prędzej może mieć swiss made, jeśli w nazwie jest Genewa. Może być skądkolwiek, np. z Turcji, która jest mekką lipnych zegarków, ale unfortunately na tym forum nie ma działu tureckiego. Pozstaje zatem dział zegarków szwajcarskich i niemieckich. 😄
  22. "Ale tak to się odzywaj do swoich kolegów do mnie proszę grzeczniej". Jojczyć to inaczej narzekać, co w tym niegrzecznego? Zwłaszcza że ów narzekający niedawno nazwał mnie "typem". Lekarzu, lecz się sam. "Wstawiasz jakieś gówno linki, ściana tekstu z której nic nie wynika ...". Jakieś kłopoty z angielskim? W razie czego można użyć translatora. Niedawno sprawiałeś wrazenie, że poważnie intersujesz się wojskowymi zegarkami, "pilotami" (Laco), a może tak tylko sobie napisałeś? 🙃 Takiego bloga w dobie chata gtp można napisać w 5 minut". Zamieszczone tam teksty z pewnością nie zostały napisane przez sztuczną inteligiencję, to zupełnie nie ten poziom języka i znajomości przedmiotu. Takie teksty, żeby nie brzmiały humorystycznie (a w końcu chodzi o biznes), zamawia się u specjalistów, recenzentów zegarków na przykład. Kiedyś zdarzyło mi się kupić ebooka, książkę o astronomii. Nazwisko autora brzmiało z anglosaska, a nie sprawdziłem, czy taki autor w ogóle istnieje. Książka juz na pierwszej stronie sprawiała wrażenie pisanej przez dziecko dla innego dziecka, i faktycznie był to produkt sprokurowany przez pewien start up używający sztucznej inteligencji do masowej produkcji "książek", którymi zapełnia się półki księgarń z ebookami. Ten sam z anglosaska brzmiący "autor" (występujący w wersji kobiecej i męskiej) pisał o modzie, kuchni, psychologii, historii, astronomii itd. Podobno w księgarni Amazonu, liczącej parę milonów pozycji, kilka procent to właśnie takie "książki", zwykle na modne tematy. A modne tematy łatwo zidentyfikować, bo to jest dokładnie to co ludzie wpisują w wyszukiwarkach. Pomysł zdecydowanie ciekawy, ale proponowałbym utworzenie wątku w dziale Zegarki szwajcarskie i niemieckie, w końcu to zegarek noszący dumną nazwę Geneva.
  23. Bardzo ładny, podobny do klasyków Seiko, także mechanizm Seiko, ale lepsze parametry, w tym wkręcana korona. Indeksy nakładane. Tani był? Sprawdziłem na Ali 240 zł, ale ty zwykle kupujesz taniej.
  24. Nie jojcz, w końcu masz tam trochę informacji, no przecież niemal nic nie wiesz o chińskim rynku producentów zegarków. Jest tam i o tym, że Baltany to mikrobrand, który zerezygnował z marketingu, reklamy oraz klasycznej dystrybucji, dzięki czemu może sprzedawać tanio zegarki o wysokim poziomie technicznym. A również dlatego - dopowiem od siebie - że Chiny praktycznie są światowym centrum produkcji części do zegarków jak i samych zegarków. Z braku klasycznej dystrybucji Baltany sprzedaje głównie przez Internet. Kiedy kupujesz cudną Omegę to dopłacasz Szwajcarom do tego, że oni wynajmują salon w centrum Berlina czy Paryża, płacąc za to krocie, oraz w setece innych miejsc, także w Warszawie. I oczywiście wrzurzucają koszty czynszu w cenę zegarka, przerzucając je na ciebie jako klienta, żebyś był zadowolony jeszcze bardziej. 😄 Baltany specjalizuje się w zegarkach typu retro, konkretnie zegarkach wojskowych produkowanych w ubiegłym wieku, niekiedy te inspiracje są tylko punktem wyjścia do dalszych poszukiwań. Taki mają biznesplan, na razie im to wychodzi. Firma poważnie podchodzi do swego biznesowego profilu, o czym swiadczą obszerne opracowania na ten temat zamieszczone na stronie baltany.com. Nie przypominam sobie firmy składającej i sprzedajacej zegarki, która na swojej stronie internetowej i platformie sprzedażowej publikowałaby tak wartościowe teksty. Zresztą poczytaj: Kompleksowy przewodnik po zegarkach w stylu wojskowym: historia, funkcje i najlepsze wybory https://www.baltany.com/post/59/ Dziedzictwo automatycznych zegarków wojskowych, od klasycznych podczas I wojny światowej do współczesnych cudów https://www.baltany.com/post/55/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.