Niedawno kupiłem Sugges Chronograph z ST 1901 (szafir 38 mm) o 60 zł drożej, może dlatego, że bez czerwonej gwiazdy, która nie może się kojarzyć dobrze, mówiąc oględnie. Ale dwie gwiazdy piecioramienne można w zegarku Sugges znaleźć, nie są one czerwone: na koronce i jako przeciwaga w sekundniku chronometru (ale tylko przy rozmarze koperty 38 mm). Mov. ST 1901 oparty jest o pozyskany licencyjnie przez Chiny i latami rozwijany przez Sea-Gull, caliber Venus 175, innowacyjny mechanizm z kołem kolumnowym - do obsługi chronografu nic lepszego do dziś nie wymyślono. Otóż firma Venus (od lat jest częścią składową ETA - Swatch Group) jako emblematu używała gwiazdy piecioramiennej. Innym dzieckiem mechanizmu Venus (konkretnie cal. 188) jest chrono mov. Valjoux 7750 , tyle że zegarek z takim mechanizmem to już tysiące dolarów. Co zdumiewające, bo bardzo się wątpi, czy jest on lepszy niż mechanizmy ST19XX. Przede wszystkim Valjoux 7750 oparty jest nie na kole kolumnowym, tylko krzywkach - to tańsze rozwiązanie i ... znacznie gorsze. W dodatku to automat, więc mechanizm urodą nie grzeszy, czyli całkiem inaczej niż mechanizmy z naciągiem ręcznym i kołem kolumnowym, które są po prostu ładne. Przykładem wspomniany ST 19 oraz Zenith El Primero.
Miałem jedno doświadczenie z Merkurem i to niedobre, zamiast "szkiełka utwardzonego" (mineralnego jak rozumiałem) było plexi, a mechanizm ST.17 w ogole nie był uregulowany. W tej chińskiej firmie forma estetyczna za bardzo ucieka zegarmistrzowskiej jakości. Ich zegarki wizualnie są ciekawe, ale jak się im bliżej przyjrzeć to trudno się czegoś konkretnego dowiedzieć. No i oszczędzają za bardzo, dają minerał lub plexi zamiasat szafiru, a mechanizm to już Bóg wie jaki.