-
Liczba zawartości
749 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Euryk
-
Przed pierwszą wojną światową - wszyscy. 😃
-
Nie, Chińczyk ma rację, zauważyłem teraz, że twój zegarek na datę i dzień tygodnia, więc musi to być wersja z mechanizmem ST2100. ST 2130 ma tylko datę. Twój zegarek stylizowany jest na lata 70., a wówczas komplikacje z dniem tygodnia były szalenie trendy. Także w kwarcowych zegarkach. No i ten klon ETA 2824 ma 28 kamieni. ETA miała ich 25, a jej szwajcarski klon, Selita 200SW, ma 26.
-
Mov. ST2130
-
Koronka trzyma normalnie, ani za mocno, ani za słabo. Przypadkowe odciągnięcie koronki będzie mało prawdopodobne, koperta jest bowiem tak zaprojektowana, by stanowiła dla koronki pewną osłonę. A mechanizm ST2130 zdecydowanie warto mieć w zegarku. Cena poniżej 500 zł to okazja, zwłaszcza że Berny daje coś więcej, podwójny szafir. A propos Berny, gdzieś czytałem, że twórcom i właścicielom tego mikrobrandu podczas pobytu w Szwajcarii i bardzo się Berno spodobało. Stad nazwa, Berny. To ładne miasto rzadko występuje w kontekście zegarków, inaczej niż Genewa (Universal Geneve, Patek Philipe Geneve itd.). Czemu Chińczycy zwiedzający Berno nie zdecydowali się na nazwę Universal Berno to nie wiem. 😁 Tak na marginesie, Universal Geneve i Cyma zostały już kilkadziesiąt lat temu zakupione przez chińską firmę inwestycyjną z Hongkongu. Sic transit gloria mundi.
-
-
Mam podobne odczucia, w zegarkach chińskich często efektowność i aspekt marketingowy zwycięża praktyczność, a to jest przecież chronograf. W odniesieniu do ubrań Anglicy określają to zjawisko overdressed ("nadubrany", wystrojony), ale pasuje i do zegarków.
-
"Jakie piekne samozaoranie. Teraz dowiadujemy się: - zegarki mechaniczne nie potrzebują serwisu". Najwyraźniej żyjesz przeszłością, kiedy zegarek mechaniczny był drogi, a taki lepszy kosztował majątek, ludzie zwykle mieli po jednym zegarku. To się zmieniło, na tyle by, moim zdaniem, niezbyt przejmować się serwisem. Jeśli każdy z ponad dziesięciu chińskich zegarków, które mam nie kosztował więcej niż 600-700 zł to jaki mam rozsądny wybór? Pamiętaj, że do chińskich zegarków wkładane są mechanizmy najlepsze w swojej klasie i stosowane przez wszystkie mikrobrandy, a nawet firmy szwajcarskie. Idziesz do serwisu z całkiem porządnym chińskim zegarkiem kosztującym 300 zł, kiedy w Warszawie przegląd zegarmistrzowski kosztuje dokładnie tyle? No przecież mechanizm NH35 mniej kosztuje. Niedawno oddałem do serwisu kolejnego Orienta Bambino w celu regulacji. Serwis "się postarał", umył kopertę, częściowo sprawdził szczelność (sic, częsciwo), nasmarował (choć była to przesada, zegarek miał dwa lata) i wyregulował do 6 s/d. Co okazało się nieprawdą, nadal ma ponad 10 s/d odchyłki. Istnieje powszechna i zdroworozsądkowa opinia - i trudno się z nią nie zgodzić - że serwis jest konieczny w przypadku drogiego zegarka z licznymi komplikacjami, ale oczywiście taki serwis będzie odpowiednio kostowny. "- w USA jest sporo zbieraczy oryginalnych chińskich zegarków z lat 50. i 60". Ponieważ wiedza absolutnie nie boli śmiało polecam ci amerykańskie watchuseek forum, jest tam kilka działów na temat chińskich zegarków, w tym vintage. Polecam też kanadyjskie ... AMCHPR.com - ALBERTA MUSEUM of CHINESE HOROLOGY in PEACE RIVER https://www-amchpr-com.translate.goog/?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=sc To ogromny zasób wiedzy (i zdjęcia) na temat chińskich zegarków. "- wysokie parametry techniczne" czyli to co chińczyk napisze na stronie aliexpressu". A jak inni piszą to automatycznie jest ok? Na pewno? Ile twoich chińskich zegarków nie trzymało zadeklarowanej wodoodporności? Ktoś na forum rozdzierał szaty, że chińskie mikrobrandy stosują prymitywne koperty i nie znają uszczelek? Te chińskie koperty, uszczelki, smar uszczelniający są powszechnie stosowane i wszędzie. Sam niedawno pisałeś, że byleś pod wrażeniem jak w fabryce SanMartin testują szczelność zegarków. Przesadzę jeśli napiszę, że coś ci się nogi plączą? "- Dobra ja dalej nie dyskutuję nie chce mi się". Jest takie powiedzenie: nikt nic nie czyta, jak czyta nie rozumie,a jak rozumie to nie pamięta. I wówczas dyskutować nie powinien.
-
Jak jest z czytelnością białych wskazówek na białych sub tarczach? W moim (Panda Sugess) małe tarcze są czarne, wskazówki srebrne, ale cienkie i z czytelnością najlepiej nie jest.
-
Ile razy czytałem opinie rożnych naganiaczy, że kupno drogiego zegarka, Roleksa na przykład, to doskonała lokata kapitału. 😃
-
Tak. Zresztą brązowy pasek jest uniwersalny, pasuje do zielonego, czarnego, białego, "pustynnego". Do różowego i niebieskiego raczej nie.😁 Brązowy pasek pasuje też do brązowoczarnego, ostatnio mam taki przypadek z zegarkiem Berny, jak niżej. Oryginalny (na zdjęciu) uznałem za zbyt jasny i wymieniłem na spokojny "mleczny" brąz.
-
Czy sprzedając te 15 jesteś na plusie (pomijając inflacje)?
-
Znaczy, jak trochę wyprzedasz znów zaczniesz kupować. 🙂
-
Ludzie maja rożne sentymenty, niekoniecznie skoncentrowane na Paljocie, który przecież może wyglądać jak chiński zegarek z lat 60. No a pomyśl o hobbystach zbierających Małe Fiaty i Syrenki. To ten klimat. Fabryka w Szanghaju produkuje zegarki z lat 60. nie z fantazji tylko dlatego że Chińczycy to kupują. Nie żeby je nosić i w nich nurkować 😁tylko z powodów sentymentalnych. Nawet w USA jest sporo zbieraczy oryginalnych chińskich zegarków z lat 50. i 60., z tym że pożądane są te w b. dobrym stanie wizualnym. Co podobno jest rzadkością i zegarki te osiągają wysokie ceny na azjatyckich aukcjach. Kompletne niezrozumienie tematu. Co obrazuje dość znany dowcip z czasów PRL. Przyjeżdża do Polski dwóch Amerykanów i z miejsca rzuca im się w oczy bardzo oryginalny samochód Syrena 103. - Wiesz, mówi Amerykanin do kolegi, Polacy to zdolny naród, wyklepał sobie to-to i jeździ.
-
Byliby bardziej zadowoleni gdyby nie musieli oddawać do serwisu, jak sądzę. 😆 Ale ostrożnie, może okazać się, że Selita też już jest chińska. Poważnie. Należę do ludzi, którzy ostatnio kupują chińskie zegarki, mają ich trochę i nie muszą oddawać do serwisu. Jeśli, przykładowo, masz 10 chińskich zegarków o wysokich parametrach technicznych (szafir, wodoodporność 100-200 m, zakręcana korona, stal 316L etc.), nosisz je na zmianę to jak często będziesz oddawał je do serwisu? Moim zdaniem w zasadzie wcale i to przez 30 lat. A gdyby co to nowy NH35 kosztuje kilkadziesiąt dolarów i jest powszechnie dostępny. Ostatnio byłem w oficjalnym serwisie Orienta z zegarkiem Bambino. Mocno porysowane wypukłe szkiełko mineralne, ale go nie mieli, a nawet nie spodziewali się go mieć, ale które i tak wycenili na prawie 500 zł. Pewnie na odczepnego. W zasadzie dobrze, że nie mieli tego szkła. Za pięć stów to można kupić świetnie zrobiony chiński zegarek z dwoma szkiełkami szafirowymi na ST2130. Polecam chińskie zegarki, ale kupowane z głową.
-
ST 2130 to klon ETA 2824-2, ale ulepszony. W najnowszej wersji ST 2130 ma więcej kamieni (28) niż miał caliber ETA 2824-2 (25), czy jej szwajcarski klon Selita SW 200-1 (26). Chyba niemal szaleństwem jest kupować zegarek za kilka tysięcy PLN z mechanizmem Selita SW 200-1. A "oryginalnego" calibru ETA 2824-2 już nie ma i nie będzie, nie jest przez koncern ETA produkowany, bardziej opłaca się go importować z Chin. To logiczne w tej sytuacji, że któregoś dnia ETA 2824-2 jak duch zniknął z rynku. Legenda głosiła: bo ETA zaprzestała jego produkcji. No cóż, to prawda, ale połowiczna. Chińskie klony ETA 2824-2, czyli ST 2130, Hangzhou 6301, PT5000, Liaoninang Peaco, trafiają teraz do zegarków szwajcarskich jako calibry "własne, bazowe oparte na 2824" renomowanych (czytaj: pragnących ciebie oskubać) firm. Wystarczy laserowo wygrawerować na rotorze np. Oris i lecimy z ceną w kosmos. No i dlatego mov. ETA 2824-2 nie jest dostępny na wolnym rynku, a tylko w zegarku. Jakby to wyglądało gdyby ETA handlowała chińskimi mechanizmami? No nie teges. 😁 Bardzo źle znosisz polemikę, co może świadczyć o nikłej pewności siebie.
-
To jest zegarek retro, choć zmontowały współcześnie. Replika mechanizmu z lat 50-60. Nakręca się z charakterystycznym grzechotem, obrót koronki do tyłu daje podobny efekt akustyczny. Takie zegarki kupuje się z powodów sentymentalnych. Nie tyle żeby nosić, ale by mieć, czasem wziąć do ręki i nakręcić. Ale można i nosić, są wystarczająco dokładne. Mam podobny, odchyłka ok. - 20 s/d. Także zupełnie niepotrzebnie jojczysz. Proszę bardzo. https://www.bernywatch.com/products/berny-men-automatic-watch-am7110vm Taniej niż na Aliekspress. Za płatność PayPalem nie wzięli grosza, przy drugim zakupie (link wyżej) płaciłem GooglePay, oczywiście też bez prowizji.
-
Proszę bardzo. https://www.bernywatch.com/collections/dress-watches Zdjęcie zegarka z napisem "Berny" na rotorze jest w dziale opinii, dokładnie w customer photo, drugi wpis od góry, miniatura zdjęcia po prawej stronie. Jest trochę taniej niż na Aliexpress. Płatność PayPalem lub GooglePay, no i nie biorą prowizji. Pierwszy raz tak mi się trafiło przy płatności PayPalem. Szybka wysyłka, 5 dni. Poprzednio kupowałem tam Berny Santosa, zegarek przyszedł dobrze uregulowany, po tygodniu odchyłka wyniosła - 2,8 s/d. Po wejściu na stronę Berny (link wyżej) pojawia się info, że pierwszy zakup jest z 10 proc. rabatem.
-
To Tank, a Santosa już masz?
-
Jeśli NH 35A (NH35) to na pewno ma. Musiałby być NH38, żeby nie mieć.
-
Firmy chińskie wreszcie wchodzą ze swoimi nazwami na rotory, podobnie jak szwajcarskie, które robią to od dawna, np. na rotorach ETA 2824. Zamówiłem Berny z mov. ST2130 i na rotorze będzie BERNY. Tak przynajmniej jest na zdjęciach. Jak nie to odsyłam.
-
Ja się do tego przymierzam, już zgromadziłem narzędzia. Że też musimy po Chińczykach poprawiać.😄
-
To się nazywa klęska urodzaju. 🙂
-
Składanie jest ciekawym zajęciem, ale czy na początek nie lepiej wymienić rotor w zegarku, kótry się ma i lubi? Na Aliexpress rotory do NH35 (oraz 7S26 - takie same) powszechnie są dostepne w cenie 70-100 zł, niektóre wizualnie bardzo interesujące. Do tego trzeba jedynie mieć zegarmistrzowski śrubokręt, o ostrzu 3 mm, tez do kupienia na Ali. Instrukcje do znalezienia w sieci, to zresztą bardzo łatwe i przyjemne zajęcie.
