Militado, replika zegarka wojskowego w 1945 roku zamówionego przez brytyjskie ministerstwo obrony, po przedstawieniu konkretnych i daleko idących wymagań. Ogółem zamówiono 150 tys. zegarków polowych w 12 znanych szwajcarskich firmach (np. Cyma, Lemania, Omega, Longines, JLC, etc.). Ze względu na brytyjskie wymagania (czarny kolor, naciąg ręczny, brytyjska strzałka na tarczy, subsekunda na godz. 6, wielkośc ok. 36 mm i inne) zegarki te są do siebie podobne; obecnie nazywa je się je Dirty Dozen, w nawiązaniu do późniejszego znanego filmu Roberta Aldricha The Dirty Dozen, w Polsce granego pod tytułem "Parszywa dwunastka". Te wojskowe zegarki są obecnie bardzo poszukiwane, nieliczne zachowane egzemplarze osiagają wysokie ceny. Powstają oczywście jego repliki. Chińska repilka (niżej na zdjęciu) jest znakomita, nawiązując do wersji wyprodukownej przez firmę Longines (koperta wielkości 36 mm, wskazówki typu cathedral). Zegarek świetnie wykonany, na wysokim poziomie techniczncym (szafir z AR, waterproof 10 atm. zakręcana korona) jak przystało na zegarek polowy. Koperta w całości znakomicie szczotkowana, srebrzysto-szara, nic się wreszcie nie świeci, nie błyszczy, nie daje po oczach. Szara świetna klamerka paska jest spójna z kopertą. Zegarek zaopatrzony w kwarcowy mechanizm japoński VD78. Wskazówka sekundnika od kilku dni idealnie trafia w indeksy, odchyłka wynosi 0. Jedynie pask był słaby, dobrze imitował skórę, ale nie był skórą, więc wymieniłem na szwedzki, naprawdę ze skóry. Ale klamerkę przełożyłem. Wszytko inne ok., przyszedł w cagu 6 dni. Znacznie lepiej wygląda w realu niż na zdjęciu. Można powiedzieć, że ten zegarek dobrze spełnia warunki postawione w 1945 roku przez brytyjskie ministerstwo obrony. 😊