-
Liczba zawartości
699 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Euryk
-
Niedawno kupiłem Sugges Chronograph z ST 1901 (szafir 38 mm) o 60 zł drożej, może dlatego, że bez czerwonej gwiazdy, która nie może się kojarzyć dobrze, mówiąc oględnie. Ale dwie gwiazdy piecioramienne można w zegarku Sugges znaleźć, nie są one czerwone: na koronce i jako przeciwaga w sekundniku chronometru (ale tylko przy rozmarze koperty 38 mm). Mov. ST 1901 oparty jest o pozyskany licencyjnie przez Chiny i latami rozwijany przez Sea-Gull, caliber Venus 175, innowacyjny mechanizm z kołem kolumnowym - do obsługi chronografu nic lepszego do dziś nie wymyślono. Otóż firma Venus (od lat jest częścią składową ETA - Swatch Group) jako emblematu używała gwiazdy piecioramiennej. Innym dzieckiem mechanizmu Venus (konkretnie cal. 188) jest chrono mov. Valjoux 7750 , tyle że zegarek z takim mechanizmem to już tysiące dolarów. Co zdumiewające, bo bardzo się wątpi, czy jest on lepszy niż mechanizmy ST19XX. Przede wszystkim Valjoux 7750 oparty jest nie na kole kolumnowym, tylko krzywkach - to tańsze rozwiązanie i ... znacznie gorsze. W dodatku to automat, więc mechanizm urodą nie grzeszy, czyli całkiem inaczej niż mechanizmy z naciągiem ręcznym i kołem kolumnowym, które są po prostu ładne. Przykładem wspomniany ST 19 oraz Zenith El Primero. Miałem jedno doświadczenie z Merkurem i to niedobre, zamiast "szkiełka utwardzonego" (mineralnego jak rozumiałem) było plexi, a mechanizm ST.17 w ogole nie był uregulowany. W tej chińskiej firmie forma estetyczna za bardzo ucieka zegarmistrzowskiej jakości. Ich zegarki wizualnie są ciekawe, ale jak się im bliżej przyjrzeć to trudno się czegoś konkretnego dowiedzieć. No i oszczędzają za bardzo, dają minerał lub plexi zamiasat szafiru, a mechanizm to już Bóg wie jaki.
-
A któż to może wiedzieć? Mówimy o rynku chińskich zegarków, gdzie panuje duży ruch i ogromna zmienność.
-
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Znany mi zegarmistrz mawia, że do kąpania to są majtki. 🙂 -
I wprawdzie jego rozmiar to tylko 40 mm, ale lug-to-lug wynosi aż 50 mm. To bardzo dużo, zważywszy na rozmiar, i dlatego uszy powiny być dość mocno wygięte do dołu, a najlepiej cała koperta, ale chyba za dużo wymagam.
-
No i jak się nosi i działa? Do mnie wczoraj też dotarł, ale biały 38 mm, bez swannneck (kupiłbym, ale nie było w ofercie w tym rozmarze). Taki jak twój, w kolorze szampana, też mi się bardzo podobał i długo biłem się z myślami. W wykonaniu Sugges to olśniewający zegarek, ale jedną rzecz bym poprawił: małe wskazówki subsekundy i chronometru powinny być białe, albo perłowe, w kolorze dużej tarczy, czyli bardziej czytelne na małych czarnych tarczach. Ale i tak nie ma co narzekać. Chronograf z kołem kolmunowym za nieco ponad 100 euro to rzecz niebywała. Swój zegarek wrzuciłem na prawdziwy skórzany pasek, czarny oczywiście. Opakowanie, brzydkie i tandetne - ale z drugiej strony bezpieczne w drodze przez pół świata - wyrzuciłem. Zegarek znakomity, brać pełnymi garściami. 😊
-
Słynne koło kolumnowe na godzinie 17.30, pod niebieską śrubka.
-
Owszem, no i duża data. Zegarki z dużą datą zawsze mi się pdobały, ale jak na razie nie mam takiego żadnego. Jakieś niezrealizowane marzenia trzeba jednak mieć.
-
Produkcja zegarków w Shenzhen stanowi 42 procent całkowitej światowej produkcji i 53 procent całkowitej produkcji w Chinach. Shenzhen jest specjalną strefą ekonomiczną, leży na wschodnim brzegu Rzeki Perłowej na środkowym wybrzeżu w graniczącej z Hongkongiem prowincji Guangdong. Miasto jest nazywane chińską „stolicą zegarków i zegarów", produkcja zegarków w Chinach stanowi 80 procent całkowitej produkcji światowej. Do tej pory Shenzhen rozwinęło ponad 200 manufaktrur (mikrobrandów) produkujących zegarki, w tym Sugges (SeaKors, Seestern). Też go kupiłem (biała tarcza, 38 mm bez swanneck) za 494 zł. Jakaś propmocja pewnie, o którą się nie prosiłem, ale jak trzeba to trzeba.😉 Na Ali oczywiście, bo na stronie firmy sporo drożej.
-
" Jedyną wadą jest brak stop sekundy". Ale czy to taka wada? Zacznij nakręcać zegarek, przy czym jednoczesnie musisz "wpasować się" w czas. Przykład, sekundnik masz na 10 i jak tak pokaże zegar wzorcowy to zaczynasz startować. Później ustawiasz odpowiednio pozostałe wskazówki.
-
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Oczywiście. 20 atm oznacza, że zegarek jest szczelny, co dobrze rokuje dla jego mechanizmu, ale większośc ludzi testuje taką szczelność co najwyżej przy myciu rąk. Taka deklarowana szczelność sporo mówi o jakości koperty. A może miałbyś coś do powiedzenia? -
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
"Mógłbyś wkleic publikację naukową a i tak dowiesz się, że kupując firmowe zagarki uznanych manufaktur to przepłacasz a badania naukowe są sfałszowan." Tu od razu pojawiają się niepokojące pytania: co to są "uznane manufaktury", kto sporządza ich listę, na jakiej podstawie i dlaczego mamy mu wierzyć bez zastrzeżeń i dyskusji? Niektórzy podejrzewają, że uznane alpejskie manufaktury to te, które drogo sprzedają własne logo, bo zwykle jakość mają dziś podobną jak wszyscy inni producenci, którzy sprzedają swe wyroby globalnie. Wklejanie "publikacji naukowych", o co gorąco apelujesz, nic da poza robieniem z siebie żartów, bo biznes i marketing to jedno, a nauka to zupełnie coś innego. Nauka kieruje się ścisłą metodologią, odkrywaniem rzeczy nowych, konstruowaniem teorii, a wszystko pod weryfikującym nadzorem logiki, natomiast marketing kieruje się kryterium skuteczności finansowej. Zegarek nie musi być najlepszy, ani nawet dobry i akurat dla niego, wystarczy, że klient nabierze takiego przekonania - to jest właśnie merakteing. Jak zwyke mieszasz wątki albo ich nie rozróżniasz. "Nikt tu nie broni Certiny". Nie bluźnij,🙂Certina sama siebie broni, to "uznana manufaktura" z Grenchen, przed II wojną ( wówcas jeszcze jako Grana) sprzedawła zegarki znane z najwyższej jakości. "KUPUJĄC ZEGAREK UZNANEJ FIRMY MASZ WIĘKSZE SZANSE, ŻE BĘDZIE TYM CO OPISUJE PRODUCENT". (na drugi raz nie krzycz, przecież dobrze słychac) Zakupy drogich przedmiotów to nie kasyno, nie ruletka, a wiadomo że producent zawsze jest optymistą i dlatego o niklu Certina (przez grzeczność) 😄 nic nie wspomniała. Majnfrendzi też są optymistami pisząc, że koperty są ze stali 316L, a szkła szafirowe, ale przecież tak jest, co osobiście wielokrotnie stwierdziłem. O odklejonych indeksach w szwajcarskim Atlanitiku już tu pisałem, w innym zegarku tej firmy (Seahunter) był problem jakości mechanizmu kwarcowego, sklep nie wiedział. W korespondencji majlowej z firmą dowiedziałem się, że w tym zegarku jest jeden z niezłych werków kwarcowych produkowanych przez ETA, 803.112, kilka lat później, po otwarciu koperty, okazało się, że jest, ale znacznie słabszy ETA F06.101. Być może montowany w zagarkach dla tubylców z Europy Środkowej, a gdzie indziej było lepiej. W obecnej sytuacji znacznie taniej wychodzi kupić kilka Chińczyków o wyśrubowanych parametrach niż jeden swiss made i nie dbać o serwis, gwarancje, to zawracanie głowy. Przeciez NH35 spokojnie pochodzi przez 15 lat bez konieczności serwisu, a prowdopodbnie i dłużej. A jak się ma kilka, kilkanaście takich zegarków to ... Dlaczego tak fenomenalna szwajcarska jakość w ogóle musi mieć serwis to nie wiem. I tylko dwa lata gwarancji? -
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Nic nie wiadomo na temat metodologii takich testów, intencji testujących (teoretycznie możliwa jest mistyfikacja opłacona przez konkurencję), no i czy te pressure cage mają certfikat? Zanurzenie w prawdziwej wodzie na 200 m to jednak konkret. -
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Nurek w stylu pilota to chyba "lotnictwo podwodne", bo łodzie podowodne to tylko nurek. Chętnie bym obejrzał film z wpuszczania do wody na żyłce chińskiego zegarka, powiedzmy Tandorio lub Pagani Design, na te 200 m. Bo oczywiście wszystkie inne zegarki z 20 atm. - choć bazują na chińskich częsciach - absolutnie są poza wszelkim podejrzeniem, no i dlatego nikt takich doświadczeń nie robi. 😄 No i dlatego jeszcze, że te "projekty zachodnie" też bardzo czesto są zbliżone do siebie. Chiński mikrobrand inspruje się zegarkiem z lat 60. znanej firmy, ale ta znana firma wcześniej zanispirowała się zegarkiem wyprodukowanym po pierwszej wojnie światowej, tylko kto o tym wie i pamięta? -
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Ja myślę, że może to być kwestia dystrybucji komponentów. Chińskie mikrobrandy, jak to mikrobrandy, nie produkują zegarków tylko je projektują i składają, kupując komponenty od krajowych producentów części. A przy długich seriach produkcyjnych części te mogą być znacznie tańsze, co wpływa na końcową cenę zegarka - z czego my korzystamy, prawda? Prawdopodobnie Pagani Design należy do większych firm, więc kupuje dużo komponentów, czyli po niższych cenach. Mniejszy mikrobrand musi różnicowac ofertę używając podobnych szkieł, tarcz i kopert - przykładem Tandorio - ale za to są to koperty najwyższej jakości, umożliwiające szczelność zegarka na poziomie 20 atm. W sumie masz rację, nie jest to dla nas problem, nawet jest z tego korzyść. Kupujemy tanio zegarki, w których takie same i od tych samych producentów części znajdują się również w zegarkach drogich marek, które od lat specjalizują się w sprzedaży głównie swego logo. -
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Także niektore Seiko czy Orienty, tyle że to mocno przereklamowana i pozorna "wada". Jeśli potrząsając zegarkiem przy uchu słyszymy rotor to po założeniu zegarka na rekę już go nie będziemy słyszeć, nawet jak tą reką machamy ciągle przy uchu. To fizyka, fala dzwiękowa inaczej rozachodzi się w powietrzu, a inaczej w ciałach znacznie gęstszych, takich jak ludzka ręka. -
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Już poprawiłem. -
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Agelocer jest, w dziale premium. Też kilkanaście chińczyków, wszystkie z pierwszej i (najwiecej) drugiej grupy. Mam pozytywne deoświadczenia z Baltany, brakuje marki Seestern, które też mam, oraz Militado. -
Chińskie microbrandy (?) diver'owe i nie tylko
Euryk odpowiedział MieszkoMieszko → na temat → ZEGARKI CHIŃSKIE
Kij w mrowisko 🙂🙃 (przytoczone z forum watchusseek.com) Według opinii i recenzji lista marek zegarków sprzedawanych na AliExpress, uporządkowana według jakości. Kilku marek brakuje. Najwyższa klasa (wysoka reputacja, doskonała jakość) San Martin — prawdopodobnie najlepsza chińska mikromarka; doskonałe wykończenie i silne opinie klientów. Sea-Gull — historyczna chińska marka z własnymi mechanizmami, szanowana na całym świecie. Baltany — ma dobrą reputację w zakresie inspirowanych stylem vintage zegarków terenowych i wizytowych. Cronos — wysokiej jakości zegarki do nurkowania z szafirowymi szkłami i solidną konstrukcją. Proxima — świetne zegarki tytanowe i do nurkowania, często wykorzystujące mechanizmy PT5000 lub NH35. Seestern – Dobrze wykonane zegarki do nurkowania (w stylu Doxa, Fifty Fathoms) z dobrymi specyfikacjami. Rdunae – Zegarki do nurkowania i w stylu wojskowym z mechanizmami NH35/PT5000, przyzwoita jakość. Agelocer – Znany z oryginalnych projektów, mechanizmów własnych/modyfikowanych i dobrego wykończenia. Hruodland – Ich zegarki są ogólnie dobrze postrzegane i mają dobre wykończenie i dbałość o szczegóły. Proxima – Dobrze wykonane, dobre mechanizmy (NH35, Miyota 9015, PT5000, Sellita SW200), dobre hołdy dla Seiko. Beijing Watch Factory – Produkuje zegarki mechaniczne z własnymi mechanizmami tourbillon. Średnia półka (dobra jakość, niezawodność, ale nieco gorsze wykończenie/reputacja marki) Escapement Time – Znany z wysokiej jakości zegarków wieczorowych, często z mechanizmami Seiko lub Miyota. Sugess – Specjalizuje się w mechanicznych chronografach z mechanizmami Seagull ST19; świetne wykończenie. Heimdallr – Doskonałe zegarki do nurkowania, solidne modele hołdownicze, często wykorzystujące mechanizmy NH35 lub PT5000. Reef Tiger – Oferuje zegarki wizytowe i do nurkowania z przyzwoitymi mechanizmami i wykończeniem. Cadisen – Przyzwoite mechaniczne zegarki wizytowe, często wyposażone w mechanizmy PT5000 lub Miyota. Addiesdive – Przyjazne dla budżetu zegarki do nurkowania z mechanizmami NH35, dobre, ale nie premium. Tandorio – Wojskowe i zegarki do nurkowania z solidnymi specyfikacjami, choć wykończenie może się różnić. Steelflier – Stosunkowo mniej znana marka, ale produkuje solidne zegarki do nurkowania i narzędzia. Pagani Design – Popularny ze względu na niedrogie hołdy dla Rolexa, przyzwoite specyfikacje, ale kontrola jakości może być trafiona lub chybiona. Tactical Frog – Dobrze postrzegany przez entuzjastów budżetu, szczególnie ze względu na hołdy dla Fifty Fathoms. Mysterious Code — Użytkownicy zgłaszają, że jakość wykonania jest przyzwoita w stosunku do ceny. Octopus Kraken — Niektóre modele wykorzystują niezawodne mechanizmy, takie jak NH35, znany ze swojej niezawodności. IPOSE IXDAO — Generalnie przyzwoite w stosunku do ceny, ale nie dorównują uznanym markom. Niektóre modele mają dobre specyfikacje, ale wykończenie może mieć niespójności. Watchdives — Użytkownicy zgłaszają, że Watchdives oferuje imponującą jakość wykonania w stosunku do ceny, z przyzwoitymi specyfikacjami. Stalingrad — Generalnie chwalone za solidną konstrukcję i niezawodne japońskie mechanizmy, takie jak automatyczna seria Miyota 8. Steeldive — Produkuje solidne zegarki do nurkowania o wysokiej wodoodporności, szafirowym szkle i mechanizmach Seiko NH35. Ich jakość jest podobna do San Martin, ale nieco bardziej przystępna cenowo. Yelang — Często wykorzystuje mechanizmy niższej jakości (DG2813), kontrola jakości może być niespójna. WM Watches — Zazwyczaj wykorzystuje koperty ze stali nierdzewnej 316L i szafirowe szkło. Z mechanizmami Miyota, Sellita i NH35, w zależności od ceny. Corgeut – hołdy dla stylu Tudorów z dobrymi mechanizmami mechanicznymi, o krok poniżej San Martin Budżetowa kategoria (akceptowalna jakość, ale z pewnymi kompromisami) Parnis – Długo istniejąca niedroga "marka hołdująca", jakość różna, ale ogólnie przyzwoita w stosunku do ceny. Bliger – Zegarki nurkowe i lotnicze, przyzwoite specyfikacje, ale gorsze wykończenie. Carnival – Oferuje mieszankę zegarków kwarcowych i mechanicznych, niektóre modele są lepsze od innych. Wristology – Głównie zorientowane na modę, nie znane z wysokiej jakości zegarków mechanicznych. Guanqin – Niektóre modele mają dobrą wartość, ale problemy z kontrolą jakości są powszechne. Burei – Podstawowe niedrogie zegarki z naciskiem na minimalistyczny design. Benyar – Bardzo tanie hołdy, ale problemy z kontrolą jakości i trwałością są częste. Forsining – Niska jakość, często z niefunkcjonalnymi „tourbillonami” i zawodnymi mechanizmami. FeelNever – Choć oferują niedrogie hołdy, ich kontrola jakości prawdopodobnie jest niepewna. Phylida – Przyzwoite jak na cenę. Wiele zegarków Phylida ma automatyczne mechanizmy, często wykorzystujące mechanizmy Seiko NH35, Miyota lub chińskie DG2813 Bagelsport – Większość zegarków Bagelsport wykorzystuje tanie automatyczne mechanizmy, takie jak DG2813. Materiały obudowy mogą być niższej jakości, a niektóre modele wykorzystują metal lub stal niższej jakości zamiast stali nierdzewnej 316L. Loreo – Zegarki Loreo wykorzystują Seiko NH35, Miyota i DG2813. Większość modeli wykorzystuje obudowy ze stali nierdzewnej 316L, a niektóre mają szafirowe szkło. Boderry – Często mają obudowy ze stali nierdzewnej, szafirowe szkło i przyzwoite wykończenie. Wykorzystują mieszankę automatycznych i kwarcowych mechanizmów. -
IWC też inspirował się Bauhausem, nie mówiąc o Seiko. Rachunek krzywd jest zatem względny.
-
Podobnie ja. Chińskie zegarki w typie militarnym 36 mm to dla mnie ostatnio najlepszy wybór. W przypadku szwajcarskich najłatwiej o mniejszy zegarek gdy kupuje się Patka lub JLC, albo coś w tym rodzaju. 🙃 Ale jeszcze trzeba uwzględnić dodatkowe czynniki, które sprawiają jak ostatecznie zegarek wygląda na nadgarstku. Przede wszystki lug-to-lug i trzeba przyznać, że ostatnio chińscy Majfrendzi na Aliekspress zachowując się profesjnalnie zwykle te dane podają, za co im chwała. W moim przypadku nie przekraczam 45 mm l2l, ale najlepiej jest między 42-44 mm. Ciemne tarcze powodują, że zegarek wygląda na mniejszy. Podobnie grubość bezla, szerszy bezel optycznie zmniejsza wielkość zegarka, bo odsuwa indesky od krawedzi koperty. I na odwrót cienki bezel powiększy optycznie kopertę zegarka. Liczy się też odsunięcie koła indeksów od bezla w kierunku środka tarczy, a także sama wielkość indeksów. Mniejsze indeksy to "mniejsza" koperta. Oczywiście, cienki zegarek optycznie zawsze będzie wyglądał na mniejszy i to jest dobry trik, aby założyć nieco większy rozmar i by nie wyglądało to źle. Ale trzeba uważać, by nie wpaść w pułapkę kwarcową. Podobnie jak można wpaść w pułapkę "małej kostki". Kostki potrafią być pod tym wzgledem dość zdradliwe, ale z góry mówię, nie znam się na kostkach i nigdy ich nie kupuję.
-
Różnica w cenie na korzyść Chińczyka jest znacznie większa niż różnica jakości na rzecz Szwajcara. 🙂 Dobry, bo dwa milmetry więcej i spadałby ci z nadgarstka. Z dwojga złego lepiej wygląda za mały zegarek niż za duży. Nie musi dotyczyc to "pilotów", przeciez można taki zegarek zakładać na rękaw skórzanej kurtki, kiedy na przykład leci się balonem. 🙂 Ten jest ok.
-
No niestety .... ale przyszedl następny, dokładnie taki.
-
Miyota 9xxx to inna półka cenowa niż NH35, tym bardziej kwarc. Szukałeś czegoś niedrogiego i raczej kwarca. Co jest złego w NH35?
-
Moze to pasy szanghajskie, lub pekińskie? Kto wie? 🙂 Czy wskazówki też są niebieskie? Może srebrne, czyli byłby to efekt balansu bieli w ustawieniach kamery?
-
Baltany, model S182019. Zegarek wojskowy w stylu „Dirty Dozen”. Jego pierwowzorem były zegarki 12 szwajcarskich firm, które pod koniec II wojny światowej przyjęły zamówienie od brytyjskiego ministerstwa obrony na wyprodukowanie 160 tys. zegarków. Były to Vertex, IWC, Record, Jaeger Le Couture, Timor, Eterna, Cyma, Longines, Buren, Lemania, Omega, Grana (dziś Certina). Te zegarki uderzająco są do siebie podobne, ale w drobnych detalach trochę się różnią. Jeśli przyjrzeć się uważnie to okaże się, że zegarek Baltany model S182019 wskazówki minutowe i godzinową ma proste, raczej cienkie, w stylu IWC lub Grany, Tarcza subsekundy najbardziej przypomina Buren lub Omegę, wskazówka sekundnika właściwie nie ma odpowiednika, ale najbliższa jest temu co zaproponowała Lemania. Reszta jest w zasadzie niemal taka sama, przynajmniej jeśli chodzi o ogólny wygląd. Co zresztą zrozumiałe, wytyczne brytyjskiego ministerstwa obrony były szczegółowe i konkretne, zmierzały do tego, by zegarki były praktyczne w warunkach wojennych. Nacisk postawiono na szybki odczyt godziny, mocne szkiełko, wodoodporność i dokładność. Przyjrzyjmy się teraz Militado D12 V2, który kupiłem wcześniej. Militado ma wskazówki godzinową i minutową w stylu Cathedral, co oczywiście przywodzi na myśl Art Deco, popularny styl projektowy zegarków w pierwszej połowie XX wieku. Rzut oka na całą dwunastkę pokazuje, że wskazówki Cathedral miały zegarki Jaeger Le Couture oraz Longines. A jeśli chodzi o subsekundę, tarczę no i sam mały sekundnik, to inspiracji należy szukać w zegarkach Eterny, Longines i Omegi. Są też różnice w grubości bezla. Można powiedzieć, że cała 12 oraz dwa chińskie „Dirty Dozen” są do siebie podobne, ale także istotnie się różnią, jeśli odrzucimy mechaniczne podobieństwo wynikające z pierwszego wrażenia. Spójrzmy teraz jak wygląda zegarek Baltany. Opakowanie składa się z dwóch elementów, eleganckiego pudełka z napisem „Baltany”; w środku mamy instrukcję, kartę gwarancyjną w oddzielnej brązowej kopercie, zapasowy pasek, przyrząd do wymiany pasków. Oraz coś jeszcze, etui ze sztucznej wprawdzie skóry, ale w dotyku sprawiającej wrażenie naturalnej ― do przewożenia zegarka np. podczas podroży. No a w etui sam zegarek z czarnym paskiem typu NATO niezłej klasy, z metalowymi szlufkami. Zapasowy pasek jest ― moim subiektywnym zdaniem ― trochę słabszy, no ale jest. Mechanizm kwarcowy, znany doskonale i bardzo dokładny japoński VD78 (czytaj: produkowany w Chinach także dla Seiko), który przez miesiące potrafi obyć się bez żadnej odchyłki. Szkiełko szafirowe jest wypukłe, bardziej niż tylko symbolicznie, jak to bywa w zegarkach, z AR bez konkretnej barwy. Korona wkręcana, szczelność 10 atm. Czerń tarczy wydaje się średnio głęboka, wpadająca w grafit, na obwodzie jest charakterystyczny dla zegarków wojskowych tor minutowy. Czcionka arabska w indeksach godzinowych (to był żelazny wymóg brytyjskiego ministerstwa obrony), swym krojem i wielkością przywodzi na myśl zegarek IWC i sprawia wrażenie dość lekkiej, eleganckiej. U góry napis Baltany, pod spodem krótki grot, tradycyjny i charakterystyczny dla wyrobów wojskowych UK i Australii. Tarcza subsekundy jest giloszowana okrężnie i niżej osadzona, co ma pozytywny wpływ na ogólny jej wygląd. Kilka słów o lumie, jest dwukolorowa, niebieskawa i zielonkawa. Niebieskie są wszystkie cyfry, reszta zielonkawa. Każda cyfra opatrzona jest świecąca na zielono kropką, z wyjątkiem 12, 3, „6” (nie ma tej cyfry ze względu na subsekundę), i 9, które mają pogrubione świecące kreski. Wskazówki też oczywiście pokryte są lumą. Jest ona dość silna, ale nie przesadnie, jednak spokojnie wytrzymuje całą noc, choć oczywiście później świeci mniej intensywnie i już nie tak dwukolorowo jak na początku tylko bledszym kolorem zielonym. Także mała wskazówka sekundowa pokryta jest lumą. Producent reklamował lumę jako szwajcarską, co należy rozumieć: produkowana w Chinach i eksportowana do Szwajcarii. Materiał koperty to stal 316L, czyli jeden z lepszych materiałów do jej produkcji ― no Rolex ma lepszy, ale tylko nieco lepszy ― szara bez żadnych elementów polerowanych. Nic się nie błyszczy, nie świeci (poza lumą w ciemności), ale to w końcu zegarek w typie wojskowym. Spód koperty jest surowy, srebrzystoszary, bez żadnych napisów, dekiel zakręcany. Wymiar koperty to obowiązkowe 36 mm (l2l 43 mm), bowiem przeciętna wielkość koperty klasycznych „Dirty Dozen” z 1945 roku wynosiła 36,5 mm. Ciekawostką jest (i z tym się nie spotkałem), że z każdej strony uszu są dwa otworki na teleskopy, co ułatwia montaż paska, ale także pozwala przynajmniej trochę zmienić l2l. Churchill powiedział kiedyś o polskich lotnikach w bitwie o Anglię, nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu. Jeśli chodzi o firmę Baltany to analogicznie można stwierdzić: tak wiele dostajemy za tak niewiele (pieniędzy). Zegarek w promocji kosztował … 170 zł, cena wyjściowa wynosiła ponad 400 zł.
