Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Euryk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    837
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Euryk

  1. Addesdive ma nie gorszy. Właśnie odpakowałem ten o wielikości koperty 38 mm na WH 31 z "wydmami pustynnymi" na tarczy (w rzeczywistości coffee dial) i szczęka mi opadła. 200 PLN z wysyłką, jakość szwajcarska, mechanizm japoński, cena chińska. No i ta fantastyczna bransoleta z 316L. Jak nie lubię bransolet tę może kiedyś założę. Zresztą chyba masz ten zegarek to wiesz.
  2. Mam współczsną reedycję Żółwia w wykonaniu Tandorio, 36 mm, NH35, szafir, 20 atm. https://pl.aliexpress.com/item/1005007613284388.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.100.745e1c24wVzbIX&gatewayAdapt=glo2pol Wersja z tarczą w głebokiej czerni. Znacznie lepiej wyglada w rzeczywstości niż na zdjęciu. To bardzo ładny zegarek.
  3. Podobny do żółwia Seiko. Latarka ledowa. Kładę na szkiełku zegarka na 1 minutę i luma świeci całą noc. Oczywiście po godzinie już słabiej, ale nadal czytelnie.
  4. "Nie wiem jak oni mogą sprzedać coś takiego za 22$ i to na pasku, który też jest niezły i jeszcze na tym zarobić"? Może nie nadludzkim wysiłkiem, ale jak w żydowskim dowcipie o sklepikarzu: - No jak idzie handel, masz w sklepie dużo kilentów? - Nie, żadnych, codziennie dokładam do tego interesu. - To z czego ty żyjesz? - W soboty mam zamknięte i z tego żyję.
  5. Do NH35 łatwo jest dokupić nowy rotor, lepiej wyglądający niż oryginany, w dowolonym kolorze, a zmienić można samemu.
  6. Rysy genewskie. Z tego powodu w niektórych szwajcarskch manufakturach, raczej tych droższych, używają narzędzi wykonanych z drewna. To w naszym przypadku byłaby przesada, bo dobrze sprawdzają się narzędzia plastikowe. Mam takie do zdejmowania pinów.
  7. Z tymi odchyłkami czasowymi w Rondzie 6004.D. na pewno wszystko jest w porządku, nawet tanie werki kwarcowe mają dokładność bardzo dobrą, w porównaniu z mechanikami - wybitną. Najciekawsza z tego jest taka oto informacja, że Chińczycy produkują u siebie także szwajcarski mechanizm Ronda 6004.D. Caliber Corner, wprawdzie połgębkiem, także to przyznaje, wskazując, że ten caliber ma dwie wersje, produkowaną w Szwajcarii i (drugą) nie w Szwajcarii (sic!). Co to za kraj, ta "nie-Szwajcaria" i czym różni się od Chin? 😊 Caliber Corner nie wyjaśnia. Chińczycy raczej nie kupowaliby tych werków w Szwajcarii, aby montować je w zegarkach, które sprzedają w cenie poniżej 100 Euro. To samo ze "szwajcarską lumą", cztaj: tak naprawdę chińską, eksportowną do Szwajcarii. Logicznie rzecz biorąc poprzez masowy import części z Chin zegarki szwajcarskie powinny tanieć, ale w ogole tego się nie obserwuje, raczej przeciwnie. Na szczęście zegarki chinskie nadal są tanie i nie drożeją. Czytając opisy na Aliexpress dobrze jest rozumieć "metajęzyk", sprzedawców, co on faktycznie oznacza, wtedy łatwiej podjąć decyzję.
  8. Kartonik to tylko wsuwka, niżej masz ucziwe pudełko z twardego kartonu, w środku czarna pianka. Pocieram chusteczką pudełko Pagani Design i nic się nie dzieje. Samo pudełko bardzo eleganckie.
  9. Coraz więcej chińskich firm przysyła zegarki w takich brzydkich plastikowych pudełkach. Nie dotyczy to PD, Tandorio, Baltany. Z drugiej strony taki kontenerek zapewnia bezpieczeństwo przesyłce podrózującej przez pół kuli ziemskiej.
  10. Zółw. Współczesna redycja Seiko Turtle 1968. Bardzo ładny zegarek.
  11. Zegarek z kolorowym pierścieniem na tarczy (kiedyś zwykle czarnym i umieszczonym bliżej bezla) nazywa się "zegarkiem frakowym" (tail-coat watch). Zegarki frakowe szczególnie popularne były po pierwszej wojnie światowej. Sea Gull głeboko sięga do tradycji, ale to dobrze. Militado ma w ofercie fraka (czarnego) choć, nie wiedzieć czemu, określa go"dirty dozen". Także Baltany oferuje podobny wzór jak Militado. Nieśmiertelny w PRL Atlantic World Master też był czarnym frakiem. Niżej jego współczesna i dość droga reedycja. https://wkruk.pl/product_picture/square_1024/53b5e340616f9f8f99a2ef1a8f583378.jpg
  12. Koperta Tissota tez chyba chińska. 🙂 Jeśli nawet IWC sprowadza koperty co dopiero Tissot.
  13. Chyba nawet lepiej. Wersja z łabędzią szyja (swann neck). A jak dokładnością? Czy duża wskazówka chronografu dobrze trafia w środek indeksu na godz. 12 (miedzy malą "6" a "0")? Ze zdjęcia wynika, że chyba nie.
  14. Niedawno kupiłem Sugges Chronograph z ST 1901 (szafir 38 mm) o 60 zł drożej, może dlatego, że bez czerwonej gwiazdy, która nie może się kojarzyć dobrze, mówiąc oględnie. Ale dwie gwiazdy piecioramienne można w zegarku Sugges znaleźć, nie są one czerwone: na koronce i jako przeciwaga w sekundniku chronometru (ale tylko przy rozmarze koperty 38 mm). Mov. ST 1901 oparty jest o pozyskany licencyjnie przez Chiny i latami rozwijany przez Sea-Gull, caliber Venus 175, innowacyjny mechanizm z kołem kolumnowym - do obsługi chronografu nic lepszego do dziś nie wymyślono. Otóż firma Venus (od lat jest częścią składową ETA - Swatch Group) jako emblematu używała gwiazdy piecioramiennej. Innym dzieckiem mechanizmu Venus (konkretnie cal. 188) jest chrono mov. Valjoux 7750 , tyle że zegarek z takim mechanizmem to już tysiące dolarów. Co zdumiewające, bo bardzo się wątpi, czy jest on lepszy niż mechanizmy ST19XX. Przede wszystkim Valjoux 7750 oparty jest nie na kole kolumnowym, tylko krzywkach - to tańsze rozwiązanie i ... znacznie gorsze. W dodatku to automat, więc mechanizm urodą nie grzeszy, czyli całkiem inaczej niż mechanizmy z naciągiem ręcznym i kołem kolumnowym, które są po prostu ładne. Przykładem wspomniany ST 19 oraz Zenith El Primero. Miałem jedno doświadczenie z Merkurem i to niedobre, zamiast "szkiełka utwardzonego" (mineralnego jak rozumiałem) było plexi, a mechanizm ST.17 w ogole nie był uregulowany. W tej chińskiej firmie forma estetyczna za bardzo ucieka zegarmistrzowskiej jakości. Ich zegarki wizualnie są ciekawe, ale jak się im bliżej przyjrzeć to trudno się czegoś konkretnego dowiedzieć. No i oszczędzają za bardzo, dają minerał lub plexi zamiasat szafiru, a mechanizm to już Bóg wie jaki.
  15. Euryk

    Phylida watch

    A któż to może wiedzieć? Mówimy o rynku chińskich zegarków, gdzie panuje duży ruch i ogromna zmienność.
  16. Znany mi zegarmistrz mawia, że do kąpania to są majtki. 🙂
  17. I wprawdzie jego rozmiar to tylko 40 mm, ale lug-to-lug wynosi aż 50 mm. To bardzo dużo, zważywszy na rozmiar, i dlatego uszy powiny być dość mocno wygięte do dołu, a najlepiej cała koperta, ale chyba za dużo wymagam.
  18. No i jak się nosi i działa? Do mnie wczoraj też dotarł, ale biały 38 mm, bez swannneck (kupiłbym, ale nie było w ofercie w tym rozmarze). Taki jak twój, w kolorze szampana, też mi się bardzo podobał i długo biłem się z myślami. W wykonaniu Sugges to olśniewający zegarek, ale jedną rzecz bym poprawił: małe wskazówki subsekundy i chronometru powinny być białe, albo perłowe, w kolorze dużej tarczy, czyli bardziej czytelne na małych czarnych tarczach. Ale i tak nie ma co narzekać. Chronograf z kołem kolmunowym za nieco ponad 100 euro to rzecz niebywała. Swój zegarek wrzuciłem na prawdziwy skórzany pasek, czarny oczywiście. Opakowanie, brzydkie i tandetne - ale z drugiej strony bezpieczne w drodze przez pół świata - wyrzuciłem. Zegarek znakomity, brać pełnymi garściami. 😊
  19. Słynne koło kolumnowe na godzinie 17.30, pod niebieską śrubka.
  20. Owszem, no i duża data. Zegarki z dużą datą zawsze mi się pdobały, ale jak na razie nie mam takiego żadnego. Jakieś niezrealizowane marzenia trzeba jednak mieć.
  21. Produkcja zegarków w Shenzhen stanowi 42 procent całkowitej światowej produkcji i 53 procent całkowitej produkcji w Chinach. Shenzhen jest specjalną strefą ekonomiczną, leży na wschodnim brzegu Rzeki Perłowej na środkowym wybrzeżu w graniczącej z Hongkongiem prowincji Guangdong. Miasto jest nazywane chińską „stolicą zegarków i zegarów", produkcja zegarków w Chinach stanowi 80 procent całkowitej produkcji światowej. Do tej pory Shenzhen rozwinęło ponad 200 manufaktrur (mikrobrandów) produkujących zegarki, w tym Sugges (SeaKors, Seestern). Też go kupiłem (biała tarcza, 38 mm bez swanneck) za 494 zł. Jakaś propmocja pewnie, o którą się nie prosiłem, ale jak trzeba to trzeba.😉 Na Ali oczywiście, bo na stronie firmy sporo drożej.
  22. " Jedyną wadą jest brak stop sekundy". Ale czy to taka wada? Zacznij nakręcać zegarek, przy czym jednoczesnie musisz "wpasować się" w czas. Przykład, sekundnik masz na 10 i jak tak pokaże zegar wzorcowy to zaczynasz startować. Później ustawiasz odpowiednio pozostałe wskazówki.
  23. Oczywiście. 20 atm oznacza, że zegarek jest szczelny, co dobrze rokuje dla jego mechanizmu, ale większośc ludzi testuje taką szczelność co najwyżej przy myciu rąk. Taka deklarowana szczelność sporo mówi o jakości koperty. A może miałbyś coś do powiedzenia?
  24. "Mógłbyś wkleic publikację naukową a i tak dowiesz się, że kupując firmowe zagarki uznanych manufaktur to przepłacasz a badania naukowe są sfałszowan." Tu od razu pojawiają się niepokojące pytania: co to są "uznane manufaktury", kto sporządza ich listę, na jakiej podstawie i dlaczego mamy mu wierzyć bez zastrzeżeń i dyskusji? Niektórzy podejrzewają, że uznane alpejskie manufaktury to te, które drogo sprzedają własne logo, bo zwykle jakość mają dziś podobną jak wszyscy inni producenci, którzy sprzedają swe wyroby globalnie. Wklejanie "publikacji naukowych", o co gorąco apelujesz, nic da poza robieniem z siebie żartów, bo biznes i marketing to jedno, a nauka to zupełnie coś innego. Nauka kieruje się ścisłą metodologią, odkrywaniem rzeczy nowych, konstruowaniem teorii, a wszystko pod weryfikującym nadzorem logiki, natomiast marketing kieruje się kryterium skuteczności finansowej. Zegarek nie musi być najlepszy, ani nawet dobry i akurat dla niego, wystarczy, że klient nabierze takiego przekonania - to jest właśnie merakteing. Jak zwyke mieszasz wątki albo ich nie rozróżniasz. "Nikt tu nie broni Certiny". Nie bluźnij,🙂Certina sama siebie broni, to "uznana manufaktura" z Grenchen, przed II wojną ( wówcas jeszcze jako Grana) sprzedawła zegarki znane z najwyższej jakości. "KUPUJĄC ZEGAREK UZNANEJ FIRMY MASZ WIĘKSZE SZANSE, ŻE BĘDZIE TYM CO OPISUJE PRODUCENT". (na drugi raz nie krzycz, przecież dobrze słychac) Zakupy drogich przedmiotów to nie kasyno, nie ruletka, a wiadomo że producent zawsze jest optymistą i dlatego o niklu Certina (przez grzeczność) 😄 nic nie wspomniała. Majnfrendzi też są optymistami pisząc, że koperty są ze stali 316L, a szkła szafirowe, ale przecież tak jest, co osobiście wielokrotnie stwierdziłem. O odklejonych indeksach w szwajcarskim Atlanitiku już tu pisałem, w innym zegarku tej firmy (Seahunter) był problem jakości mechanizmu kwarcowego, sklep nie wiedział. W korespondencji majlowej z firmą dowiedziałem się, że w tym zegarku jest jeden z niezłych werków kwarcowych produkowanych przez ETA, 803.112, kilka lat później, po otwarciu koperty, okazało się, że jest, ale znacznie słabszy ETA F06.101. Być może montowany w zagarkach dla tubylców z Europy Środkowej, a gdzie indziej było lepiej. W obecnej sytuacji znacznie taniej wychodzi kupić kilka Chińczyków o wyśrubowanych parametrach niż jeden swiss made i nie dbać o serwis, gwarancje, to zawracanie głowy. Przeciez NH35 spokojnie pochodzi przez 15 lat bez konieczności serwisu, a prowdopodbnie i dłużej. A jak się ma kilka, kilkanaście takich zegarków to ... Dlaczego tak fenomenalna szwajcarska jakość w ogóle musi mieć serwis to nie wiem. I tylko dwa lata gwarancji?
  25. Nic nie wiadomo na temat metodologii takich testów, intencji testujących (teoretycznie możliwa jest mistyfikacja opłacona przez konkurencję), no i czy te pressure cage mają certfikat? Zanurzenie w prawdziwej wodzie na 200 m to jednak konkret.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.