Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fanfar19

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1811
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fanfar19

  1. No faktycznie, coś nie zadziałało. to chyba trzeba będzie reklamować. W sklepie nie mówili, że sam będę musiał datę ustawiać 😁
  2. To jeszcze parę słów o Spirit, jako, że ostatnio miałem okazję zmierzyć wersję niebieską 40 mm. Pomyślałem, ze się podzielę swoimi wrażeniami. Niestety nie miałem przy sobie telefonu, więc zdjęć nie będzie ☹ Na żywo tarcza wygląda bardzo ciekawie, nie jest to może bardzo hipnotyzujący kolor, jak się zdarzało już Longines’owi, niemniej można się jej przyglądać i przyglądać. Co ciekawe, zawsze była niebieska, nie udało mi się znaleźć sytuacji, w której byłaby czarna, co się dość często zdarza. Nakładane indeksy prezentują się bardzo dobrze, pod lupką nie sprawdzałem jak luma jest położona ale normalnie patrząc nie widać żadnych niedociągnięć. Dotyczy to również wskazówek, które prezentują się świetnie. Całość jest niesamowicie czytelna, nie znalazłem ani jednej pozycji, w której nie byłbym w stanie odczytać godziny. W okularach do bliży, do dali, bez okularów, zawsze godzinę widać. Super 😊 Jest też dziura daty. Okienko jest ciemne, jak tarcza, zaś napis jasny. Z tym miałem pewien problem, tło okienka nie jest koloru tarczy tylko chyba czarne, do tego kolor daty nie jest tożsamy z kolorem indeksów. W efekcie cały czas widać „dziurę” w tarczy. Nie jest może aż tak widoczna jakby pewnie była w przypadku białego tła ale data ewidentnie rzuca się w oczy. W tej kwestii nie jestem purystą, data mi nie przeszkadza ale są tacy, których to kole. Niemniej tarcza jako całość sprawia bardzo dobre wrażenie. Czerwony sekundnik daje pewne ożywienie. Wszystkie indeksy są pełne, nic nie jest ucięte, czyli tak jak lubię. Jak dla mnie jest bardzo dobrze. Jak tylko zobaczyłem pierwszy raz zdjęcie Spirita, zastanawiałem się nad uszami, zresztą na forum parę razy o tym pisałem. No i te uszy/ucha … Niestety są długie, bardzo długie. Patrząc z boku są też dość potężne i proste. L2L też jest znaczący, pewnie koło 50, jak dla mnie zdecydowanie zbyt dużo przy średnicy 40. Na moim 175mm nadgarstku zegarek się nie układał, dość widocznie odstając. Te długie uszy powodują niestety też kolejne problemy. Wersja na bransolecie wygląda dość potężnie. Patrząc z góry na zegarek, czyli z takiej naturalnej pozycji, z dwóch stron widzimy ogrom stali. Bransoleta wypełniająca długie uszy tworzy tak dużą powierzchnię stali, że wręcz przytłacza tarczę. Miałem kiedyś Conquesta 39, tam był też podobny efekt „nadmiaru” stali ale tutaj jest on nawet większy. Być może w wersji większej tego efektu nie ma, nie wiem. Za to sama bransoleta bardzo fajna, co prawda tylko pełne ogniwa ale za to zapięcie z mikroregulacją, chyba cztery dziurki więc da się spokojnie ładnie dopasować. No ale od czego jest jeszcze pasek, wersja na niebieskim pasku była na miejscu. Sam pasek wygląda na twardy i mało przyjemny. Ale to mylne wrażenie, w rzeczywistości jest miękki, bardzo przyjemny, błyskawicznie się dopasowuje i układa. Zapięcie zwykłe, żadne motylki, których nie lubię w paskach. Same plusy. Niestety, znowu te długie uszy. Szpara pomiędzy kopertą, a paskiem na teleskopie jest ogromna. Nie wiem czy to 1,5mm, czy wręcz 2 ale o ile na zdjęciach jakoś jest to maskowane, o tyle na żywo bardzo rzuca się w oczy i po prostu przeszkadza. Mnie ta szpara zaczęła denerwować praktycznie od razu. Podsumowując, po przymiarce mam bardzo mieszane odczucia. Z jednej strony świetna tarcza, z drugiej mocno psujące całość uszy, które powodują problemy i z bransoleta i z paskiem. A miało być tak pięknie…
  3. No to druga 300M, rano za oknem śnieg, no to biała tarcza
  4. I dekiel ma pełny i tarcza jakaś taka podrapana, jakby gładkiej nie mieli, do tego z jakąś przerwą, farby zabrakło, czy co? Indeksy też jakoś tak dziwnie, co drugi tylko nałożyli, a reszta to jakieś kropki, żeby choć diamenty... ale nie, zwykłe nie-wiadomo-co dali 😁 Ale i tak nigdzie się nie wybiera
  5. Tak czy owak to bardzo fajny zegarek. Jeszcze raz gratki
  6. Świetny. Gratuluję. To taki jak ma @mario1971?
  7. Parę słów o rezerwie chodu L888 w moim 1832. Uruchomiłem go 7 grudnia około 8 rano. Ustawiłem i na rękę. Nie dokręcałem. Na ręku spędził około 11 godzin, do 19. Typowa praca biurowa, nic co by wymagało jakiegoś znaczącego ruchu. Po zdjęciu z ręki powędrował do szuflady. Zatrzymał się 9 grudnia o 21:30. Jak widać 11 godzin pracy biurowej starczyło mu na około 50 godzin. Moim zdaniem - bardzo dobry wynik.
  8. W związku z pojawiającymi się ostatnio sugestiami typu "sprzedaj De Ville", co prawda nie dotyczącymi mojego zegarka, chciałbym powiedzieć, że mój nigdzie się nie wybiera 😃
  9. Takie przemyślenia ogólne - może kwestia jest związana ze sposobem kupowania zegarków? Ja kupuję zegarki na dwa sposoby: 1. "na wariata" - ale super zegarek, jaka koperta, jaka tarcza, hipnotyzująca itd. Zakup w ciągu 2-3 dni max, a zdażyło się również, że w ciągu 2 godzin, tyle co na obiad poszedłem. 2. "na spokojnie" - ale super zegarek itd. Po czym przez kilka miesięcy chodzę i się zastanawiam. Przy każdej okazji idę oglądać, czy ciągle się podoba, przy okazji też inne zegarki mierzę. Tak jak się zastanowić to historycznie podział sposobu zakupu wynosi 1:1 ale na chwilę obecną ze sposobu pierwszego ostał mi się jeden zegarek, zaś ze sposobu drugiego cała reszta. Do tego ze sposobu drugiego dużo więcej zabawy mam.
  10. fanfar19

    Nurasy - fan club :)

    Wstyd się przyznać ale to nurek, który wody nie widział
  11. Panowie, świetne te Wasze 1948. Patrzę i patrzę i napatrzeć się nie mogę. Aż żałuję, że na razie wyczerpałem limit zakupowy Wiecie może czy to limitowanie w przypadku tych modeli to limit liczby egzemplarzy czyli limit produkcyjny (zdaje się z Ed White tak jest)? A, już doczytałem - 1948 egzemplarzy na cały świat, jak rozumiem każdego.
  12. Wiem, wiem. Nie pisałem, że byłoby to łatwe. Ale próbować można.
  13. Może zabrzmi to dziwnie jako forumowa opinia ale ja bym nic nie ruszał. Świetna kolekcja, ja bym jednak zaczął się nią cieszyć, a nie szukać zmian. Może przerwa od forum na tydzień lub dwa? Forum uaktywnia zegarkowe ADHD Zegarków masz pięć, dzisiaj weźmiesz DV to pojutrze GM. Nie? To odwrotnie. To naprawdę nie ma wielkiego znaczenia. A nawet jak jakiś zegarek pominiesz w danym tygodniu, to też nic się nie stanie.
  14. A to nie jest definicja ulubionego zegarka? Taki co najłatwiej wpada na rękę? Bo chyba nie ten, który zostaje w pudełku?
  15. Ja użytkuję Robby, nie Ayrton i to jest ten sam, o którym pisał kolega @Butik https://www.hirschstraps.com/collections/hirsch-performance-straps/products/hirsch-robby-sailcloth-effect-performance-watch-strap-in-black-red-09120940504?variant=32283670856 Tak jak piszesz, one się wszystkie różnią właśnie pokryciem wierzchnim i to jest pewnie różnica w użytkowaniu. Albo może nawet konkretny egzemplarz? Miałem kiedyś taką sytuację z paskami Hirscha. Kupiłem czarny i był super, kupiłem potem brązowy do innego zegarka ale model był ten sam i rozmiar był ten sam. A w komforcie użytkowania przepaść na korzyść wersji czarnej. @Butiku Ciebie to ruch jak w ulu 😁
  16. Świetny. Co to za referencja? Gratuluję. Dla mnie rewelacja.
  17. Na żywo Hirsch Performance nie sprawia wrażenia „budżetowego”. To kawał solidnie wykonanego paska. Do tego bardzo wygodny. Przynajmniej w mojej opinii.
  18. To jest Robby? Mam taki w swoim inox’ie. Ale na to, żeby go założyć do 300M bym nie wpadł. Dla mnie wygląda fajnie. Do tego Hirsch ma kilka pasków tego typu, trochę się różniących między sobą. Można próbować podpasować. 300M ma 20 czy 21 w uszach?
  19. A co to za referencja? Patrzę, patrzę i nie poznaję...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.