Master niebieski na żywo wypada bardzo pozytywnie. Jest na forum parę, może się koledzy wypowiedzą.
Ja po przymiarce mogę właściwie wskazać jedyną wadę wersji niebieskiej, a mianowicie czytelność, a raczej jej brak. Mając niebieskiego Mastera na ręku, godzinę musiałbym sprawdzać na komórce Ale jeśli ktoś ma lepsze oczy (co jest bardzo prawdopodobne), to problem nie występuje.
Do tego krótkie (jak na Longinesa) uszy powodują, że zegarek nadaje się na różne nadgarstki, również te mniejsze.
Nic, tylko pójść do salonu, przymierzyć i jak się podoba kupić
Jeszcze dodam, że moim zdaniem wersja na pasku wygląda zdecydowanie lepiej.