W przypadku mechanizmów automatycznych sama informacja o liczbie obrotów nakręcających zegarek nie jest wystarczająca. Tak by było przy założeniu, że zegarek został zatrzymany i nie chodzi. Jeśli chodzi, to potrzebna jest informacja o liczbie obrotów w czasie. To jest intuicyjnie zrozumiałe, ponieważ rotomat naciąga sprężynę ale zegarek jednocześnie chodzi tym samym "rozkręcając sprężynę".
Taką informację faktycznie trudno jest znaleźć, kiedyś gdzieś (niestety nie zapisałem sobie źródła) natknąłem się na informację, że dla pełnego nakręcenie SW200 potrzeba 700 pełnych obrotów wykonanych w czasie 4-ech godzin. Dla SW300 było to 1200 obrotów w ciągu 6 godzin. Tych danych nie jestem pewien.
Jeśli jednak przyjmiemy, że są one prawdziwe to w pierwszym przykładzie potrzebny byłby rotomat wykonujący 4200 obrotów dziennie w sposób ciągły, wtedy wyjdzie 175 obrotów na godzinę i 700 w ciągu 4-ech godzin. W przykładzie drugim w ciągu godziny rotomat musiałby wykonywać 200 obrotów, co daje 1200 obrotów w ciągu 6-iu godzin i 4800 TPD.
Biorąc pod uwagę, że mało który ogólnodostępny rotomat ma opcję 3600 TPD, a większość ma mniej, raczej nie da się nakręcić zegarka w rotomacie.