Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fanfar19

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1811
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fanfar19

  1. Ja nie pisałem, że się nie da nakręcić w rotomacie. Pisałem, że najbardziej miarodajna byłaby informacja od producenta o liczbie obrotów w czasie, która wystarcza do nakręcenia w pełni zegarka. Wydaje się, ze wnioski nie są w pełni uzasadnione. Zakładasz, że rezerwa chodu danego egzemplarza wynosi tyle ile wskazuje producent. A tak nie musi być np. mój TH Calibre 7 pomimo nominalnej rezerwy 42h, bez problemu osiąga 50h. Jakby Ci się chciało to mógłbyś nakręcić te dwa wskazane zegarki Perrelet i Edox za pomocą koronki do oporu. Potem odłożyć i sprawdzić rezerwę chodu. Wtedy będzie wiadomo czy faktycznie w rotomacie udało Ci się nakręcić zegarki na maxa. @mario1971skąd te dane? Przyznam, że nigdzie nie udało mi się znaleźć konkretnych danych na temat wpływu w/w zjawiska na powtarzalność chodu. Myślę, że prace idą w tym kierunku. Kwestia szukania nowych materiałów do zrobienia sprężyny, Oris w cal400 zdaje zastosował dwie sprężyny.
  2. W większości obecnie dostępnych zegarków jest balans, który porusza się ruchem wahadłowym o określonej amplitudzie. Ta amplituda wyznacza okres wahnięcia, który to z kolei okres wahnięcia jest źródłem czasu w zegarku. Jeśli amplituda wahnięcia balansu będzie powtarzalna, to i chód zegarka będzie powtarzalny. Amplituda z kolei zależy od zasilania, którym jest sprężyna. Jeśli zasilanie zawsze będzie takie samo to amplituda będzie taka sama, czyli dokładność chodu będzie powtarzalna. Niestety sprężyna nie oddaje energii w sposób równomierny, im mocniej naciągnięta, tym więcej energii oddaje. Co z kolei oznacza, że amplituda balansu jest zmienna, ponieważ dostaje różną energię w zależności od naciągu sprężyny. Ilość oddawanej przez sprężynę energii nie jest liniowa, przy większym naciągu różnice są relatywnie małe, przy coraz mniejszym rosną i różnice. Powyższy schemat jest pewnym uproszczeniem i uwzględnia tylko zasilanie ze sprężyny, a nie jest to jedyny aspekt, który będzie miał wpływ na dokładność chodu zegarka. Ale to już inna bajka. Tak na marginesie są tacy, którzy w tym mechanizmie upatrują wyższości naciągu automatycznego nad manualnym. W automatycznym bowiem, przy założeniu używania zegarka, sprężyna pozostaje w mniej więcej tym samym stopniu naciągnięcia (lub lepszym, słabiej naciągnięta raczej nie będzie), co z kolei przekłada się na to, że dostarcza porównywalną energię do balansu przez cały czas. Z kolei w naciągu ręcznym sprężyna się rozkręca i dostarczana energia ulega zmniejszeniu. Ale to tak na marginesie.
  3. @agremiaby zegarek utrzymywał swój poziom nakręcenia musiałbyś tak trafić z ustawieniami rotomatu, żeby kompensować rozwijanie się sprężyny z bębna. Raczej mało prawdopodobne. Raczej albo sprężynę nakręcasz albo się ona rozkręca. Z reguły, przy ustawieniach rzędu 950 TPD się ona rozkręca. Może się jednak zdarzyć, że ten proces "rozkręcania" jest w dużym stopniu kompensowany przez ruch rotomatu. Wtedy taki zegarek w rotomacie będzie chodził bardzo długo zanim się rozładuje. Ale jeśli nakręcanie sprężyny będzie mniejsze niż jej rozkręcanie, to w końcu zegarek stanie. Ale oczywiście, im bardziej nakręcony zegarek tym ten czas będzie dłuższy. Kiedyś zrobiłem takie doświadczenie, zegarek się zatrzymał, założyłem go na rękę i poszedłem do pracy. Miałem go na ręku wtedy bodajże 10 godzin. Po czym go odłożyłem i czekałem aż się zatrzyma. Doszedł do 20h (dokładnie nie pamiętam). To była SW200 z rezerwą 38h (kiedyś dotrwał do 40h więc raczej był sprawny). Założyłem więc, że 10 godzin mojej pracy naciągnęło sprężynę w połowie. Poczekałem aż stanie, założyłem ponownie na 10h. Po czym włożyłem do rotomatu (950 TPD) i pojechałem na urlop. Zatrzymał się po 10 dniach. Sprężyna nakręcona w połowie powinna starczyć na 1 dzień, rotomat z 950 TPD "dołożył" kolejne 9 dni. Jak widać proces "rozkręcania" sprężyny może być powolny. A, po całym dniu na nadgarstku zegarek wcale nie musi być nakręcony na maksa, zależy co robisz. Praca biurowa raczej nie sprzyja nakręcaniu. Były tutaj na forum informacje od użytkowników o sprawnych zegarkach, które stawały w czasie długiej jazdy samochodem, czy nie były w stanie dotrwać do rana po odłożeniu wieczorem. Jakby mieć zegarek z rezerwą chodu to można to faktycznie fajnie zweryfikować. Niestety nie mam.
  4. @agremiskoro już i tak kręcisz zegarek w rotomacie, to sugerowałbym jednak ustawienia inne niż minimalne. I tak będzie chodził non-stop (w pewnym stopniu zużywając się), niezależnie od stopnia naciągu sprężyny. Z tym, że mocniej nakręcony powinien jednak chodzić dokładniej. Czyli z punktu widzenia zużycia efekt jest ten sam (i tak chodzi), z punktu widzenia dokładności powinno być lepiej. Jeśli do tego koronka jest zakręcana, to lepiej jak chodzi dokładniej, rzadziej trzeba ustawiać.
  5. W przypadku mechanizmów automatycznych sama informacja o liczbie obrotów nakręcających zegarek nie jest wystarczająca. Tak by było przy założeniu, że zegarek został zatrzymany i nie chodzi. Jeśli chodzi, to potrzebna jest informacja o liczbie obrotów w czasie. To jest intuicyjnie zrozumiałe, ponieważ rotomat naciąga sprężynę ale zegarek jednocześnie chodzi tym samym "rozkręcając sprężynę". Taką informację faktycznie trudno jest znaleźć, kiedyś gdzieś (niestety nie zapisałem sobie źródła) natknąłem się na informację, że dla pełnego nakręcenie SW200 potrzeba 700 pełnych obrotów wykonanych w czasie 4-ech godzin. Dla SW300 było to 1200 obrotów w ciągu 6 godzin. Tych danych nie jestem pewien. Jeśli jednak przyjmiemy, że są one prawdziwe to w pierwszym przykładzie potrzebny byłby rotomat wykonujący 4200 obrotów dziennie w sposób ciągły, wtedy wyjdzie 175 obrotów na godzinę i 700 w ciągu 4-ech godzin. W przykładzie drugim w ciągu godziny rotomat musiałby wykonywać 200 obrotów, co daje 1200 obrotów w ciągu 6-iu godzin i 4800 TPD. Biorąc pod uwagę, że mało który ogólnodostępny rotomat ma opcję 3600 TPD, a większość ma mniej, raczej nie da się nakręcić zegarka w rotomacie.
  6. To raczej kwestia zdjęcia Ja się zastanawiałem czy ta tarcza niebieska czy czarna. Wychodzi, że jednak czarna.
  7. Niesamowite. Ktoś usiadł i napisał odpowiedź. Może nawet coś sprawdził. W dobie wszechogarniającej bylejakości to naprawdę bardzo pozytywny wyróżnik.
  8. Nie chcę Ciebie zniechęcać ale w zeszłym roku zamówiłem u nich zegarek dla mojej drugiej połowy. Taki, który wg systemu mieli na stanie. Po dwóch tygodniach ciszy z ich strony dostałem info, że zegarek przechodzi kontrolę jakości i proces przygotowania. Po trzech tygodniach dostałem informację, że zegarek nie przeszedł wewnętrznej kontroli jakości i zwrócą mi pieniądze. Które zwrócili po kolejnym tygodniu. Jak dla mnie wyglądało to tak jakby poprawili sobie płynność finansową moim kosztem, przez cztery tygodnie trzymając moje pieniądze. Co ciekawe po moim zakupie zegarek widniał w systemie internetowym jako niedostępny. Ale po tym jak mnie poinformowali, że zwrócą mi pieniądze, zegarek pojawił się ponownie jako dostępny.
  9. Ze mnie to bystrzacha Dopiero „zauważyłem”, że pasek nie jest oryginalny. Ale faktycznie wygląda, że świetnie pasuje.
  10. Gratuluję, naprawdę świetny zegar. Sam się przymierzałem ale jednak L2L trochę przerosło mój nadgarstek. Choć na ręku wyglądał lepiej niż się spodziewałem. Z wad - podobno pasek szybko się brudzi.
  11. No, czas źle pokazuje? W zegarku to jednak jakaś różnica jest 😁 Trzeba komórkę z kieszeni wyjąć A tak w ogóle Panowie to gratuluję Aquis’ów.
  12. A co to za marka jest? W końcu adekwatnie do pogody. Chyba
  13. Skąd takie info? na oko to gentleman, 40 mm case, L2L około 48,49, więcej nie ma. Mierzyłem go kiedyś, tak z ciekawości, na ręku sprawia wrażenie większego niż wynika to z suchych parametrów. Uszy moim zdaniem, większe niż 20 mm, co optycznie powiększa.
  14. Ale to też jest jakieś wyjście. Przynajmniej będziesz mógł zegarki bez stresu kupować
  15. Pierwszy jaki kupiłem sobie sam. Wcześniej to tylko jakaś radziecka Rakieta i Poljot ale nie mogę ich znaleźć 1996 rok - nie wygląda może najlepiej ale ciągle ze mną. Zdjęcie na ręku ale nie noszę go, choć jak cztery lata temu zmieniłem mu baterię to ruszył.
  16. To chyba do regulacji. -15s/d przy zakręcanej koronce to jednak pewien kłopot jest.
  17. Aquis = dobry wybór Świetny. To nówka? Jak tak to warto mu dać czasu trochę. Mój też na początku spóźniał, po miesiącu zaczął spieszyć i tak mu zostało. Tak w ogóle to mam takie wrażenie, że wszystkie moje automaty zaczęły wolniej chodzić. Może to kwestia pogody?
  18. Do pogody się nie dostosowałem
  19. Jest wersja bez dnia tygodnia, tylko dzień miesiąca. Trochę mniejsza, 39 zamiast 41. Ten dzień tygodnia czasami czytelność mi zaburza, fakt.
  20. Wiem, że już wrzucałem... ale jako, że na tym pasku bardzo mi się podoba to jeszcze raz:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.