Jest sporo racji w tym co piszesz i jest to pewien punkt widzenia. Ale można tez na kwestię spojrzeć inaczej. Statystycznie serwis raz na 5-6 lat to faktycznie nie jest często. Problem pojawia się gdy to nie jest 5-6 lat, tylko dzisiaj. Albo jutro bo czas nadszedł i w końcu trzeba ten serwis wykonać. Wtedy statystyka nie ma już żadnego znaczenia - im łatwiej / szybciej da się to wtedy załatwić, tym lepiej. A koszt? Niby 1500 zł to też nie jest dużo. I pewnie wielu by zapłaciło, choćby ja, za swój ulubiony zegarek (a skoro jest ze mną 5 lat to jest ulubiony). Ale zegarek nowy kosztował 8 tys., ile będzie kosztował po 5-iu latach? 3 tys.? Serwis za 1,5 tys. to 50% wartości zegarka. Kwestia rotacji zegarków też nie jest taka jednoznaczna. Ktoś sprzedaje, a ktoś kupuje. I ten co kupuje w końcu będzie musiał serwis zrobić. To który zegarek kupi za te wspomniane 3 tys.? Ten w którym będzie miał serwis za 500 zł, czy ten w którym będzie miał serwis za 1500 zł do wykonania? Albo inaczej, który zegarek będzie łatwiej sprzedać? Tak mówiłem jakiś czas temu. Niestety, nie doczekałem i kupiłem 43.5 Teraz to chyba bym wolał aby nie zrobili