Dzięki, czasu mam tyle ile kot napłakał (11 godzin jestem poza domem ) ... ale staram się z godzinę , dwie popracować nad zegarami. Teraz fajne warunki , siadam w ogrodzie i dłubię, dobra muzyka w tle i nic do szczęścia więcej nie chcę ... Żona ma swój ukochany ogród, psy ... Wakacje od 6 lat spędzam w domu, zawsze się znajdzie coś do robienia . Trochę rower, spacer, trochę zegary, nie chce mi się już nigdzie jeździć ... tu jest moje miejsce , tu odpoczywam, po prostu lubimy tu być ...