No trochę z tym roboty będzie . Jak widzę takie "obrobione" zegary to mi ręce opadają. Może jestem przeczulony , ale zaraz widzę przed oczyma programy w stylu "zrób to sam" i "nadaj nową formę starym gratom" polegających głownie na pomalowaniu lub przykręceniu czegoś w kompletnie niepasującym miejscu i kolorze (nieszczęsny zegar został tylko pomalowany ale tak ma szczęście że nie dodali mu "dodatków artystycznych" ). Mam wrażenie, że powód jest jeden - przyjdą znajomi i osłupieją na widok "Twojej" innowacyjności i kreatywności ... Może i jestem stary zgred , ale świat na razie zmierza w kierunku "kreatywnego" recyklingu użytkowego, czyli tandety ... Ps. PM zegar wart tej pracy która przed tobą. Dasz radę