Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LESKOS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4860
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez LESKOS

  1. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    No nie wygląda to na dobrze doczyszczone. Pojawiła się na stali świeża rdza, stare zaczenienia pozostały, na mosiądzu nie usunięta korozja wżerowa ... ja wiem ... mnie się to nie podoba. Wiem że napisałeś o "amatorskim czyszczeniu" ale ja, jako amator, nie za bardzo to widzę ...
  2. ...i dalej, nabieramy kształtu skrzyni...
  3. No i nadejszła wiekopomna chwila składania do kupy ... Czyli to co lubię najbardziej ... trochę to trwa. Każde łacze staram się żeby łapało minimum 8-10h, i nie wszystko na raz.
  4. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    O dzięki ! Nawet ma takowy. Jak już rozmawiamy o oliwieniu , to dodam że używam oleju z teflonem do przesmarowywania sprężyn. Naprawdę pięknie to konserwuje i zapobiega "sklejaniu" sprężyn w bębnie. Olej, aż wstyd się przyznać, kupiłem w rowerowym do łańcuchów ...
  5. Bo fakt ,że sama kotwica była już z jakiegoś wiedeńczyka, ale w stanie mocno zmasakrowanym. Moim zdaniem 50% kotwicy jest nowe, dorobione i lekko spatynowane. Ładnie równo chodzi. a jak pięknie wypolerowany wychwyt
  6. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Coś tak jest, koło zalotowe też jest ... Fakt, że chyba ja błędnie interpretuje zalot ...
  7. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    No dobra Mistrzowie, mnie tam nic nie zalatuje (zapachowo też ), ale jak pisałem nie jestem zegarmistrzem i pewnie może źle rozumiem pojęcie zalotu. Co do oliwienia mam swoją teorię... , inną od powszechnie przyjętej, zawsze lubiłem iść pod prąd, takie moje małe votum separatum. Ale wiecie co popytam kolegi, który pracuje w instytucie metalurgi nad wytrzymałością stopów, między innymi na ścieranie. Wiem, że pomiędzy mosiądzem i stalą węglową może w miejscach kontaktu przy obecności elektrolitu (wilgoci z powietrza) przebiegać zjawisko korozji galwanicznej. Pokrycie warstwą oliwy powoduje też zwiększenie odporności na to zjawisko. Z kolei jej brak i ruchomy kontakt tych dwóch rodzajów materiału powoduje zapewne polerowanie i ścieranie powstałe warstwy korozji galwanicznej a i nie gromadzenie się brudu. Na pewno pomaga jak zegar długo stoi i to w wilgoci. Noc cóż. Pozostanę przy swojej tezie i zobaczę co będzie dalej (jak dożyję ) Pod skórą czuję że prawda leży jak zwykle po środku, a może to przez mojego dziadka, który mówił jak nie posmarujesz , daleko nie zajedziesz ... A on się urodził w CK, więc znał się chłop na tym i tamtym... A może ktoś ma jakieś jeszcze inne informacje ...? Pozdrawiam kolegów Mistrzów
  8. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Ok, nie kwestionuję umiejętności zawodowych. Ale spójrz na mechanizm poniżej , gdzie tu regulacja o której mówisz ... Co do oleju to to wprawdzie nie jestem zegarmistrzem sensu stricte, a tylko inżynierem mechanikiem precyzyjnym metrologiem i zajmowałem się konstrukcją i budową precyzyjnych przyrządów pomiarowych, a zegar to też przyrząd do pomiaru czasu. Owszem jest teoria o nie oliwieniu trybów, ale jak pisałem ja się z nią nie zgadzam do końca. Niestety wymaga to częstszego mycia mechanizmu , po prostu zbiera się brud + ulatują estry z oliwy w efekcie, gęstnieje, spowalnia mechanizm, a może i zatrzymać. To jest zapewne przyczyną nie stosowania oleju ... Tu była sytuacja awaryjna i można było spróbować dla zmniejszenie oporów. Usunąć go można zawsze, ale to już osobna para kaloszy.
  9. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Nigdy tego nie ustawiałem w kwadransie wiedeńskim. Po prostu montuje i jak kołki i dźwignie są nie pogięte , powinno działać bez ustawiania. Nie spotkałem się z takim ustawianiem w mechanizmach dwugrzebieniowych. Tam są tylko 4 koła + wiatraczek. Dźwignia na osi młotka podnoszona jest bezpośrednio z koła bicia po zwolnieniu blokady. Patrz zdjęcie - tu masz dźwignię i cały "tor" przekładni bicia ...
  10. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Moim zdaniem , w kwadransie nie ma opcji zbyt wczesnego podnoszenia , tak jak nie ma zalotu. To nie te mechanizmy.
  11. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Może tylko dodam że żadnego zalotu w mechanizmach wiedeńskich kwadransowych nie ma ... ale to szczegół Co do skrzywienia kołka na kole bicia przy podnoszeniu dźwigni na osi młotka jest też możliwą przyczyną ...
  12. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Arek, nie ma sprawy , potraktuj to jak krzyżówkę. Jak bym go puścił na desce i poczekał aż zablokuje się bicie i dokładnie go pooglądał co jest przyczyną. pozdrawiam
  13. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Teraz załóż młotek. Sprawdź na pierwszym zdjęciu dźwignia blokady 1A po zakończeniu bicia kwadransów przesuwa się w kierunku zgodnym ze strzałką , a bolec nr 2 (to z tej dźwigni tylko przechodzący przez płytę ) zwalnia mały kołek (dorysowany - bo mi go brakowało ) na wiatraczku bicia godzin. Jeśli tak i wiatraczek nie rusza , to podejrzewam że problem jest w torze bicia godzin (jak pisałem) . Za duże opory, zgięty czop itd ...
  14. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Naoliw wszystkie czopy. Puść kroplę oliwy na ostatnie zębniki (ten na wiatraczku i może na osi poprzedniej). Podeślij zdjęcie klawiatury i zdjęcie od góry od strony wiatraczków. Ps. skrzywienia osi a tym bardziej czopa 0,35 mm nie zobaczysz, wyczujesz to po ruchu wymuszając ruch bębna palcem. Jeśli jest problem z obrotem wiatraczka to tu trzeba szukać przyczyny. Lekkie skrzywienie czopa na wiatraczku zdarza się przy zakładaniu płyt (stosunkowo często) i zdarza, nawet zegarmistrzom . Miałem taki przypadek (sam go wywołałem ) w dwuwagowym. Zanim doszedłem do tego o co tu chodzi , zeszło 3h... . Jak nie dasz rady to Zegarmistrzostwo 6 - rozdział o mechanizmie bicia. Zegar bez tarczy ze wskazówkami na deskę i obserwować. To jest najpiękniejsze ! Lepsze od rozwiązywania krzyżówek
  15. Jak dojadę do domu wstawię zdjęcia... ale pracuje prawidłowo .
  16. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Ja bym tak przeglądnął klawiaturę, czy wszystko swobodnie dokładnie opada, no i lekko naoliwił. Ostatnio patrzyłem ze dwa dni przy regulacji kwadransowego mechanizmu jak to wszystko działa. Początkowo wymuszałem ręcznie ruch wskazówek , a potem jak sroka w kość przyglądałem się wszystkim krokom przy ruchu wymuszonym wagami. Niby to samo powinno być, a jednak różnice są. Poza tym może być to problem też nawinięcia się linki na bęben. Szczególnie jeśli jest rowkowany. Linka lubi się też wzajemnie blokować szczególnie jeśli jest ciut grubsza i nie wpasowuje się idealnie w rowki. Dobrze jest od czasu do czasu jeśli to oryginalny katgut, przetrzeć szmatką z lekka nasączoną olejem lnianym. Życzę powodzenia przy regulacjach Ps. myślę że to jednak to o czym piszę. Sprawdź też cały tor bicia , na ile ciężko pracuje. Poza tym spotkałem się z opinią (z którą się nie zgadzam), że olej w ogóle w zegarze nie jest potrzebny ... Więc jak nie dotkniesz to nie uwierzysz ...
  17. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Nie sądzę żeby to był problem ciężaru wagi . Moje trzy kwadranse (wprawdzie nie Rescha) pracują przy wagach poniżej 1500 g. Widzę, że to raczej problem wyregulowania "klawiatury" i sprawdzenia czy wszystkie zapadki opadają swobodnie. Problem może być też w lekkim skrzywieniu osi wiatraczka, bądź jego elementu, na biciu, gdzie jest kołek zwalniający dźwignię blokady bicia. Może sam kołek też jest przekrzywiony(jest wsadzany do otworka w samym wiatraczku, sam dość mały , bo około 0,3mm średnicy). Może być też coś nie tak z dźwignią blokady. Miałem ostatnio podobny z tym problem (też ) i udało mi się to wyregulować bez ruszania wag. Zwiększenie wagi nie jest korzystne, bo powoduje wzrost naprężeń na czopach, a to zdecydowanie przyspiesza ścieranie czopów i "wyeksploatowanie" zegara. Fakt przeglądu zegarmistrzowskiego nie wyklucza, że coś takiego nie może wystąpić przy uruchomieniu zegara bądź przestawianiu godzin przy regulacji... Tak sadzę.
  18. Dokładnie z Głowna. Werk był bez kotwicy i mostka. Mechanizm z sekundnikiem (bez wskazówki) i to mnie właściwie skusiło. Czekam mnie też wykonanie odtworzenie części mazerunku na plecach (imitacja palisandru) i fragmentów na skrzynce. Drzwi w sumie ładnie zachowane...
  19. Jakoś nikt nic w temacie nie pisze ... więc pociągnę... Zabrałem się za naprawę chodzika wiedeńskiego. Kupiłem biedaka na allegro nie dość że bez wagi i kotwicy i wychwytu, to jeszcze dotarł do mnie rozbity. Sprzedawca nie zachował się właściwie i pomimo rzekomego ubezpieczenia przesyłki niestety zostałem z rozbitą skrzynką i niekompletnym mechanizmem. Zastanawiałem się czy nie zrobić z niego dawcy na części, ale zawziąłem się, że jednak zrobię z tej kupy nieszczęścia zegar. Niestety kotwicy z wychwytem nie dałem rady sam wykombinować i musiałem się zwrócić o pomoc do na dobrego zegarmistrza. Umyłem go spakowałem , wysłałem i po dwóch tygodniach wrócił do mnie jak "funkiel nówka z fabryki", z ładnym równym chodem i rasową kotwicą. Teraz wziąłem się za skrzynie, sklejam forniry na plecach no i generalnie cała skrzynia jest do sklejenia i odnowienia. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Muszę dorobić koronę, piętka już jest ... pierwsze zdjęcie z zakupu, a następne - to już co do mnie dotarło... . Sukcesywnie będę starał pokazać postępy w remoncie ...
  20. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    To model 485. Brak korony, piętka brody też zmieniona. Wychylnik wiedeński niestety, nie Lenzkirchowy. Soczewka wahadła też trochę za wypukła jak na Lenza , ale może to przez szybę, albo zdjęcie trochę przekłamuje. Jakbyś pokazał tył soczewki , byłoby jasne. O plecach już nie wspomnę , bo wyjdę na nękającego ... . Pouzupełniać i na ścianę. W katalogu występuje w wersji dwuwagowej , ale sprzedawano na życzenie wersję z mechanizmem jednowagowym.
  21. LESKOS

    Nasze nowe (stare) zegary

    No ciekawe zagadnienie. Tarcza srebrzona ? Cyfry malowane, tłoczone, czy matowane(piaskowane)? Otworzenie faktycznie konieczne. Z ciekawością pośledzę, bo łatwe to nie jest.
  22. Trudno powiedzieć, kupiłem w komplecie z zegarem, po ruchu dobowym, wychodzi, że mechanizm powinien spokojnie pracować 8 dni. Zegar jest mały, zmniejszenie wagi o 150g na biciu powoduje, że staje czasami (testowałem kilka godzin). Może przypadek ... jak się rozchodzi spróbuje na mniejszych ... W rzeczywistości , nie są aż tak dominujące, choć tarcza 14,5 zmienia proporcje zegara, to jednak zdjęcie .
  23. No i koniec ... Chyba nie najgorzej wyszło, a co najważniejsze sprawny i chodzi. A teraz następny czeka do roboty ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.