Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LESKOS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4857
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez LESKOS

  1. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    To model 485. Brak korony, piętka brody też zmieniona. Wychylnik wiedeński niestety, nie Lenzkirchowy. Soczewka wahadła też trochę za wypukła jak na Lenza , ale może to przez szybę, albo zdjęcie trochę przekłamuje. Jakbyś pokazał tył soczewki , byłoby jasne. O plecach już nie wspomnę , bo wyjdę na nękającego ... . Pouzupełniać i na ścianę. W katalogu występuje w wersji dwuwagowej , ale sprzedawano na życzenie wersję z mechanizmem jednowagowym.
  2. LESKOS

    Nasze nowe (stare) zegary

    No ciekawe zagadnienie. Tarcza srebrzona ? Cyfry malowane, tłoczone, czy matowane(piaskowane)? Otworzenie faktycznie konieczne. Z ciekawością pośledzę, bo łatwe to nie jest.
  3. Trudno powiedzieć, kupiłem w komplecie z zegarem, po ruchu dobowym, wychodzi, że mechanizm powinien spokojnie pracować 8 dni. Zegar jest mały, zmniejszenie wagi o 150g na biciu powoduje, że staje czasami (testowałem kilka godzin). Może przypadek ... jak się rozchodzi spróbuje na mniejszych ... W rzeczywistości , nie są aż tak dominujące, choć tarcza 14,5 zmienia proporcje zegara, to jednak zdjęcie .
  4. No i koniec ... Chyba nie najgorzej wyszło, a co najważniejsze sprawny i chodzi. A teraz następny czeka do roboty ...
  5. Kontynuując mój wątek ...posiedziałem trochę nad wiedeńską miniaturą kwadransową. Okazało się że podczas mycia zgubiłem blokadę bicia godzin (na wiatraczku godzinowym - taki mały kołek 4 mm długi , śr 0,35 mm ) Zegar bił kwadranse i godziny , na raz , a i porzestawiałem go w sekwencji, przy składaniu. No trochę zeszło zanim go ustawiłem, bo niestety do wszystkiego musiałem dojść sam (oczywiście na podstawie Zegarmistrzostwa 6 ) . Złożyłem go już i powiesiłem na ścianie, dobrze równo idzie , bije kwadranse i godziny. Muszę jeszcze doprowadzić do porządku koronę i brodę ... Obok na ścianie wisi miniatura 13'tka - widać że zegar jak na kwadrans jest nie za duży ...
  6. ... a ja tem wolę Święta Bożego Narodzenia.
  7. No i przez wasze dyskusje na polskim forum muszę używać translatora... Ale i dobrze , bo się zawsze uśmieję po pachy przy takich tłumaczeniach.
  8. A propos miszcza ... Prawie trzydzieści lat temu przeglądając fartuszek szkolny mojej córki (trzecia klasa podstawówki) przed praniem, żona znalazła karteczkę napisaną ręką syna naszego sąsiada. Było na niej napisane, w sumie, parę dramatycznych słów : "miszczu daj zeżnonć z polaka" Ps. a Ty jesteś Mistrz !
  9. A widzisz, a ja myślałem że są nitowane do blachy... Dzięki , znowu coś się dowiedziałem! Tak to jest jak się jest samoukiem i nie ma się MISTRZA ... Ps. fakt , na dole u podstawy maja kształt przekroju prostokątny - żeby móc wykręcić pewnie ... Widzisz , że ja na to nie wpadłem ...
  10. Dzięki, Tam gdzie się nie chciało domyć, i zostawały jakieś ciemne ślady przetarłem takim "ołówkiem" z włóknem szklanym. Niestety trochę przedobrzyłem bo na płaskiej płycie (chodzika np), to wystarczy trochę oleju i płótno lniane i ten ślad znika, tu niestety nie udało się, bo za dużo bolców wystaje . Mógłbym polerować dremelem ale zrezygnowałem.... (druga strona jest ok, tu znikło). Co do łebków to ewentualnie poprawiam tylko rowki, jak jakieś koślawe , okrągłym brzeszczotem 0,5 mm i nie staczam, bo to trochę takie ślady po poprzednikach. Jak będę kiedyś sprzedawał to zrobię taki werk na lustro , ale na razie się nie zanosi...
  11. No i klawiatura złożona , sprawdzona, sekwencja prawidłowa . Teraz skrzynia...
  12. Nie wiem jak wy, ale ja nie miałem co robić w święta więc zabrałem się dziś za miniaturę kwadransową. Trochę skrzyni, trochę werk ... Kwadransy zawsze budzą mój respekt więc rozbieram z wielkim pietyzmem... Potem mycie, suszenie i wkładanie między blachy. Największego mam stresa jak zamykam blachy , kiedyś złamałem czop i teraz za każdym razem mam to widmo przed oczami . Ale jakoś poszło, mechanizm pracuje lekko i płynnie, klawiatura jutro ...
  13. No to ja się przychylam do twojego zdania, ale .... potem to raz i pięć razy ... Tak mówił mój ojciec i dziadkowie . 4:15 to kwadrans na piątą (czyli raz i 5 razy) . Mam tak jeden ustawiony ku pamięci ojca ... Ps. zawsze staram się ustawić go tak, jak był wyregulowany, gdy dostawałem zegar
  14. Dzięki, to ci komplement od Mistrza! No to się przyznam, że mi to 3 dni zajęło ...
  15. zagranica... Wiem że to wyzwanie bo już to robiłem ... fakt trochę mnie to zdrowia kosztowało , ale jest, chodzi i działa . Stan początkowy był nieco gorszy niż miniatury. Poniżej początek i koniec ...
  16. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Ok , to się nie spieszy . Wielkie dzięki za pomoc . Czekam . Ps w pracy mam dostęp do autocada , więc mogę dczytać w razie czego i wydrukować.
  17. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    A widzisz czyli jedna oparcie dla dźwigni musi być. Ok, no pręt 5 mm jest dostępny, powalczymy zatem o zgodność z oryginałem. Dzięki
  18. No i było pare dachlurh'ów, ale wszystkie skrzynki robione , a i mechanizmy też kopie, może ze dwa oryginalne. Szukałem samych skrzyń do wiedeńczyków ale nawet kopii nie mieli. Ps1 ... stolarze jak to stolarze, tną, heblują, szlifują, politurują i starają się sprzedać... . Ps2 Krzychu widzę że ci stolarze za skórę zaszli ...
  19. Wahadło było na moment położone dla zobrazowania... leży spokojnie zabezpieczone, na "temblaku". Co do mechanizmu, zastanawiam się. Nie ma chyba innego sposobu umycia i naoliwienia, a jest mocno zakurzony... Przy okazji powiem, że kupiony od Węgrów po krótkim targowaniu (przy pomocy kalkulatora ). Słabo to mi się robiło jak widziałem je jak rozpakowywali i kładli na blacie , część na ziemi ... Wagi zwykłe typowe wiedeńskie po ~1370g każda. Ps. Wahadło ma 62 cm długości a soczewka 14,5 cm średnicy
  20. No jest parę miejsc na zdjęciu niewidocznych, ale nie zmierzam za dużo robić oprócz tak jak napisałem umycia skrzynki terpentyną i benzyną lakową, no i umyciu mechanizmu (b. delikatnym), bez usuwania tym razem patyny. Czysty płyn do mycia naczyń...
  21. Powrócę do mojego ulubionego tematu , bo trafiłem ostatnio na wiedeńczyka kwadransowego. Ciekawostką jest to że jest to 14-tka czyli miniatura na trzy wagi. Dla mnie ciekawostka bo jak dotąd nie widziałem ich za wiele a w rękach to pierwsza (na trzy wagi). Najczęściej jakie widziałem to były jednowagowe + dwie sprężyny. Wymiary to 100 x 34 cm po zewnętrzych detalach (ze sterczynami i piętką), więc w sumie niewielki. Ładnie zachowane proporcje zegara ,skrzynka w dobrym stanie choć odkryłem że musiała przejść swoje , ale w zasadzie naprawiono ją właściwie, choć ślady po naprawie (wyłamanej brody delikatne są) przy okazji potraktowano ją dodatkowo politurą ale "z pędzla" i troszkę będzie to wymagało poprawy. Nie chcę naruszać kolorystyki i swoistej "patyny" na skrzyni bo drewno jest pięknie zachowane w naturalnym odcieniu orzecha. Sterczyny górne dotoczyłem na podstawie analizy kilku podobnych skrzyń. Trzeba troszkę go wyczyścić (mechanizm jest sprawny i w dobrej kondycji). .
  22. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Oj, no problem. Przy okazji jak będę miał trochę czasu, to postaram się dorobić zgodnie z wzorcem i podmienię. Jakby się pojawiły zdjęcia oryginału, to już super. dopasuję jakoś proporcje, a jak dostanę rysunek to już Ameryka . A czemu piszesz, że oś należy dotoczyć aż z 6-5 mm. Ja tu stoczyłem z 2,5mm na 1,55mm i czopy na 0,53~0,55. Tulejkę zastosowałem , bo nie wiedziałem czy dźwignia będzie równo pracować w płaszczyźnie, ale chyba niepotrzebnie. Jaka jest średnica oryginalna osi? Wziąłem wymiar średnicy na "na oko" bazie pozostałych osi. Wydaje mi się, że w samym mechanizmie (Piotrze więc samczyk, skoro TEN mechanizm ) najważniejsze jest miejsce, w którym pracuje na zębatce (długość ramienia) i kształt (kąty) końcówki. Ale może sie mylę.
  23. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    O dzięki , następny będzie zgodny z wzorcem ! Ps już złożony, sklejone detale, oszklony i pracuje ... Następny zegar czeka.
  24. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Tak, tokareczka, szlifierka, pręt stalowy 2,5 mm, kawałek starej dźwigienki na wypiłowanie ramienia , tulejka zrobiona z pręta f 4 mm i wszystko . Wzoru nie miałem , więc wszystko eksperymentalnie ustalone i dobrane, ale pracuje bez zarzutu.
  25. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    No i prawie skończony pierwsza przymiarka przed sklejeniem i końcowym wykończeniem. MPZ dorobiony, chodzi super. jeszcze szyby , posklejać i na ścianę do pracy ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.