Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LESKOS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4856
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez LESKOS

  1. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    No i prawie skończony pierwsza przymiarka przed sklejeniem i końcowym wykończeniem. MPZ dorobiony, chodzi super. jeszcze szyby , posklejać i na ścianę do pracy ...
  2. Oczywiście można. Praca trochę benedyktyńska , bo reperujemy dziurka po dziurce najpierw kitem drzewnym ( z LIBERONa), najlepiej najciemniejszym z dostępnych(można orzech, ale lepiej dąb ciemny). Potem po 24h trzeba poeksperymentować z kolorem bejcy ale na bazie terpentyny lub wodnej (proponuję kolor orzech i dąb średni z firmy STARWAX) trzeba pomieszać i dobrać proporcje do koloru miejsca. Następnie po kolejnych 24 h , jak się kolor ustabilizuje poprawić do skutku, następnie zagruntować preparatem HEAVY SHELLAC SEALER, dwu, trzykrotnie. Po 6-8h przetrzeć miejsca wełną stalową 000. Zrobić próbkę politurą (pędzlem) , a dalej prosto, pędzel + tampon i ze dwa dni kładzenia politury. Powinno być prawie niewidoczne. Ps. ...nawet kompletne sito i próchno da się uratować. Nie wymieniajmy pochopnie elementów pierwotnych ...
  3. W tym stylu, w bardzo podobnej skrzyni mam jeszcze chodzika wiedeńskiego z tarczą 14,5 cm, no i omawianą kiedyś sprężynową 7,5 cm. Wzór skrzyń był dość popularny. Dla mnie, taki przyjemny dla oka i zgrabny kształt. Ps. Zegar ma niewiele ingerencji i tak pozostawiłem. Umyłem jednak mechanizm i wymieniłem linkę (też na catgutową 6mm). Pozostawiłem patynę na wadzie i wahadle ... była idealna
  4. Dawno nikt nic nie pisał w temacie . To może pokażę ostatni nabytek. Taka 10-ka wagowa , typowa wiedeńska linia. Kupiłem go w stanie strychowym , wydaje się się, że nie przerabiane było nic. Mechanizm umyłem, skrzynkę też bo tona kurzu, troszkę odświeżyłem politurę Zegar na zdjęciu nie pokazuje proporcji, wrażenie jest średnie. W rzeczywistości prezentuje się dużo lepiej. To juz drugi chodzik wagowy z tarczą 10 cm...
  5. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Katedra była tuż obok ich domu ... Patrzyli na nią z okna. Krakowska 26 lub 24 ... nie pamiętam.
  6. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Mam tam rodzinę, moja żona dziadków, niestety na cmentarzach... Ojciec mieszkał przy Krakowskiej, jak pojechał przed śmiercią, wrócił i nic powiedział. Dwa dni siedział i patrzył w ścianę ... Nie czytałem, nie zauważyłem, mam ją na zdjęciach ojca ...sprzed wojny, ale czarno białe i kiepskiej jakości.
  7. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ze Lwowa? Katedra ormiańska?
  8. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Jak słucham tej muzyki zawsze widzę świat którego nie ma, Wschodnie Karpaty, od Bieszczad po Rumunię. Ludzi ze zdjęć dziadków, z opowieści rodziców ... Sporo kultury wnieśli właśnie tam Ormianie ...
  9. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Lubię dłubać przy zegarze słuchając czegoś takiego. Jakbym się cofał ze 100 lat ...
  10. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    No właśnie, tam potrzeba autorytetu mistrza zegarmistrza!
  11. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Kluczyk, też wtórny, ale całość super. Cenna rzecz .
  12. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Lenzkirch w zasadzie stosował tego typu zawieszenia jak na zdjęciu u Piotra , oczywiście , wielkość i ilość śrub była adekwatna do wielkości zegara. Nawet w miniaturach jak na tym ... To zależy - naprawiałem/prowadziłem renowację swoich lenzów ponad 35 (wisi i chodzi) + parę znajomych. Trochę pomacałem ... i oddałem A le myślę że koledzy ( są tu tacy ) naprawiali i macali setki lenzów...
  13. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Ze zdjęć jakie tu są rozpoznaję mechanizm lenzkircha z mechanizmem Brocota z okresu przed sygnowaniem, z montażem typu II mosiężnym. Wahadło też pasuje do kompletu, wczesny okres (poznać to po porcelance). Posiadam dwa podobne wahadła, w tym jedno skojarzone z mechanizmem z numer 136XXX ( ale montaż pod mechanizm jest stalowy). Raz widziałem też taki mechanizm z Brocotem z paletami stalowymi w modelu 310. Ten model opisany jest też w książce Everetta. Myślę że obiecująco si zapowiada. Więcej będzie wiadomo po następnej partii zdjęć... Pozdrawiam
  14. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Przede wszystkim wieszak. Lenzkirch był wyposażony w samodzielny przykręcany wieszak (nawet taka duża 311). Nie spotkałem też takiej brody u lenzkircha, w zegarze wagowym z tego okresu (typowa dla skrzyń z Dolnego Śląska - GB, HE ...). Nie spotkałem się z przypadkiem , aby stosowano ramki pod szyby w drzwiach. Lenzkirch nigdy nie stosował takich aplikacji (zdobień) nad kolumnami. Trochę się naszukałem i nachodziłem za lenzkirchami, kilkadziesiąt przeszło przez moje ręce, może to tylko moje odczucie, ale wydaje mi się , a w zasadzie mam przekonanie , że tak jak pisałem, skrzynia nie powstała w zakładach lenzkircha. Ps przegrzebałem 8 katalogów i 2 książki ... i trochę stron z lenzem. Tylko się utwierdziłem w swoim przekonaniu. Oczywiście głowy nie dam ale ze dwa palce tak ...
  15. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    No i widzisz, teraz mogę powiedzieć że producentem skrzyni na 100% nie jest Lenzkirch i nie jst to skrzynia katalogowa Lenzkircha, co nie oznacza, że zegar nie jest ładny. To skrzynia raczej typu wiedeńskiego i powiedziałbym "Alt Deutsch". Jeśli się mylę koledzy niezwłocznie mnie poprawią... Przy okazji, zdejmowanie i zakładanie na ścianę zegara owszem wymaga wprawy i doświadczenia ale nie jest niczym strasznym dla zegara. Ja za każdym razem jak kupuję coś , to pierwszą rzeczą przed czyszczeniem, renowacją skrzyni, lub nawet naprawą mechanizmu jest sporządzenie dokładnej dokumentacji zdjęciowej przed , w trakcie i po takiej czynności. Pozwala, w razie czego ocenić jakoś pracy, dokładnie dopytać w razie czego u kolegów, samemu poszukać informacji, ... a na końcu oczywiście pochwalić się. Pozdrawiam
  16. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Co ty z tą wiarą ... . Jak chcesz się dowiedzieć coś więcej to pokaż zawiesie i plecy. Moim zdaniem, jak napisałem to może nie być skrzynka lenzkirchowa. Tak na 80 %. Wcale nie musi być śladów po drugim mechanizmie ... Ps. model 517 pokazywany w katalogach był przez ładnych kilka lat i nie specjalnie widać żeby wzór skrzyni był modyfikowany. Jak dla mnie zbyt wiele różnic w detalach żeby to była skrzynia Lenzkircha. Inny kształt brody, kolumn bocznych, korona, o sterczynach i aplikacjach nie wspomnę. Nie oznacza to że skrzynia nie była mieszkaniem "pierwotnym dla tego mechanizmu" . Lenzkirch sprzedawał same mechanizmy wkładane również przez zegarmistrzów do zamówionych skrzyń i tak sprzedawane. Sam mam taki egzemplarz chodzika, jeszcze podpisany przez zegarmistrza na tarczy. I wcale nie oznacza że jest mniej cenny , albo jakiś gorszy....
  17. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Pokaż proszę plecy i zawiesie skrzynki. Wstępnie mogę powiedzieć, że do końca jestem przekonany co do "Lenzkirchowości" tej skrzynki. Plecy powinny trochę wyjaśnić.
  18. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Tak będzie , mój 8 dniowy chodzik pracuje na wadze 850 g.
  19. LESKOS

    Nasze Budziki

    Nie demonizujcie ...
  20. LESKOS

    Nasze Budziki

    Gorzej jak śpieszy ... bez opamiętania
  21. LESKOS

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Ładny, gratuluje, warto było kupić.
  22. LESKOS

    Nasze nowe (stare) zegary

    Ładny, takie lubię, wart odnowienia . A z tą nakrętką to jakaś sprawa seryjna, ostatnio w trzech zegarach mi się taka trafiła.
  23. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ja używam , bo mam problemy ze słuchem ... na poważnie , do tego słucham chodu przy innych 20 na chodzie i ... d...pa bez .
  24. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Prze de mną naprawa werku ... Może nie będzie tak źle
  25. Niestety wszelkie preparaty z acetonem nie nadają się do prac gdzie nie chcemy usuwać starych warstw politury, a jedynie odświeżyć i punktowo naprawić. Ja używam w takich przypadkach ALTAXu, preparatu na bazie terpentyny. Można dowolną ilość razy wstrzykiwać preparat, nawet "smarować" pędzlem i nie uszkodzi politur, powłoki woskowe też nie ucierpią. Drogi nie jest. Oczywiście stosuję kwarantannę pod folią w celu głębszej penetracji. Nigdy nie miałem przypadku "nieudanej kuracji". Oczywiście Paraloid jest bardzo dobry w przypadku skrajnych zniszczeń, gdy nie chcemy wymieniać starych elementów na nowe. Podobnie można stosować żywice epoksydowe do wzmacniania "pruchna". Po takim wzmocnieniu można robić normalną obróbkę z dotaczaniem, wierceniem, cięciem i szlifowaniem (itd). Do sklejania takich "uratowanych" elementów stosuje kleje akrylowe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.