Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LESKOS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4859
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez LESKOS

  1. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    albo tu https://domex.sklep.pl/szukaj.php?fraza=listwa albo na giełdzie w Bytomiu (stoisko) z elementami drewnianymi na placyku, naprzeciw dużej hali ...
  2. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Ładny, kupiłeś w Bytomiu ? Chyba go widziałem, zastanawiałem się ale mam zbliżonego i jakoś chyba odpuściłem... http://zegarkiclub.pl/forum/topic/144548-miniatura/page-11 Będziesz "koraliki" uzupełniał ? można dokupić w listwach bez problemu. Ładnie zachowana tarcza. Klucz masz? Chyba jedynka ...
  3. W tym moim też w jednym rogu puścił. ale w moim w każdym połączeniu boków skrzyni z brodą czy górną koroną są kołki. Tu nawet widać delikatnie na zdjęciu. Wiem bo jeden też delikatnie wyszedł - jak mówiłem skrzynia jest lekko wypatrzona po przekątnej. Ścisnąłem delikatnie i szczelina znikła. Znaczy coś w tym jest ... być może to wtórna naprawa, ale z dość dawna i dobrze zamaskowana.
  4. tym konstruktorem mnie ucieszyłeś. Ok . Pozdrawiam Ps. Świat nie jest taki zły ...
  5. Hm... No dobra, to ja jestem ślepy ... albo nie umiem wyciągać wniosków. Ok. nie zabije się z tego powodu.
  6. Don Pedro z krainy deszczowców ...
  7. LESKOS

    Galeria Gustava Beckera

    No i o to chodzi ... ma cieszyć.
  8. Ok , pozwolę sobie zadowolić wszystkich. Najpierw Kiniol, a potem reszta zainteresowanych kolegów - lubię drewno to od niego zacznę . s'il vous plait : dodatkowe informacje : - zaciek na brodzie to moje niechlujstwo - wyczyszczę (politurka 7%) - może ktoś skojarzy napis ołówkiem ? - Plecy delikatnie wytarte z kurzu ... No i mechanizm ...
  9. No i pozamiatane ... kupiłem składaka z Austro Węgier z okresu CK i WRL i UE. Kogoś pominąłem - a kraje grupy Wyszechradzkiej ...(?) Trudno, tak los ... Jak dobrze pójdzie to może niedługo wtopię kolejny raz ... Ps. ale ładny składak no nie ?
  10. No nie taka bardzo - ma w sumie dwa i pół centymetra wolnej sprężyny + zakucie buja się blisko na 1,8 cm ... Wygląda na starą (typ okucia) ale osobiście wątpię żeby sprężyna wytrzymała blisko 160 lat. Na razie po dobie chodzi bez zarzutu. Mnie to nie przeszkadza ... i tak go lubię. Ps taka koncepcja wg mnie jest możliwa. Mógł to zrobić sam tworzący zegar zegarmistrz , albo następca przy konserwacji, W sumie są dwa otwory pod kołek - drugi równo 1cm powyżej aktualnego. Ale widać że nie skorzystano z niego- wkręcono śrubę również, na potrzeby mocowania sanek do pleców. Dlaczego tego już się chyba nie dowiem. A może jest drugi egzemplarz gdzieś ... do porównania.
  11. Na pewno płycina ... i co dalej żeby sprawdzić trzeba by ruszyć z 10 śrub - a tego nie zrobię . Wydaje się, że drzewo czereśni ... tak na 80%. Ale jest sposób . Na plecach o ile pamiętam jest sęk i z przodu też sprawdzę czy miejsce się pokrywa. Płycina lekko ciągnie po przekątnej w poprzek słojów co potwierdza moją teorię, ale oczywiście głowy nie dam. Wydaje mi się że może to być 10-11 mm płycina/ już prawie deska bez obłogu i forniru. Co do zawiesia - jasne zgadzam się - ze dwa tygodnie temu leżało jeszcze ze śrubami w roztworze kwasu siarkowego, a wcześniej na złomie , wycięte z resora fiata 126 ze szrotu w lipcu 2017... . Śruby po prababci, która pracowała jako nauczycielka we wiejskiej szkole pod Lwowem i dojeżdżała tramwajem, a nudząc się wykręciła parę z drewnianych siedzeń pod ... . Zgadzam się że śruby są młodsze bo babcia uczyła w latach 1911-1914. Uprzedzając potwierdzam że tramwaje elektryczne były we Lwowie od maja 1894. Chyba że to prababcia wykręciła jadąc do szkoły 1865 (tramwaj konny) i przekazała w spadku. Taką mam koncepcję ! i niech ktoś udowodni że to nie jest prawda...
  12. Fakt, kosmos cenowy nie był ale też nie tani. Mieścił się w klasie. Za to stan dobry, zadbany, widać, że "przewisiał" spokojnie dwie wojny. Sanki były parę razy były odkręcane, delikatne poprawki politury. Szyby kitowane i widać, że chyba od bardzo dawna nie ruszane - kit stary wyschnięty na kamień, gdzieniegdzie drobne ubytki. Zawiesie na plecach nie ruszane chyba nigdy (śruby lekko zardzewiały i rdzą połączyły się z blachą - lekko tylko przetarłem oliwą). Człowiek na radochę jak trafi coś takiego ... wstaje o 5:30 i pierwsze co robisz to lecisz sprawdzić czy chodzi i wszystko ok , potem do WC ...
  13. Wstawię, muszę tylko wrócić do domu , zdejme zegar , zrobię plecy dla Kinola i mechanizm. Tu faktycznie warto pokazać kotwicę bo jest bardzo wysoko osadzona nad kołem wychwytowym. To wychwyt spoczynkowy Grahama długoramienny. Pierwszy raz widziałem taki w realu. Bardzo niewielki wychył wahadła. Znalazłem na razie taki szkic u Kazimierza Adlera. Jak ktoś chce jeszcze coś pooglądać i jakieś zdjęcie zrobić trzeba to prosze o zapotrzebowanie do 17-tej
  14. Kompensacja jest to tylko ozdobnik. Nie jest połączona z sercem wahadła. Ale nie jest to pierwsze wahadło z ozdobnikiem kompensacyjnym jakie widzę z tego okresu. Wydaje mi się że to raczej usztywnienie patyka wahadła z dość delikatnego płaskownika. Wydaje mi się, że jest to stalowy płaskownik (jakiś stop) pokryty mosiądzem, ale nie jestem pewien...
  15. Wskazówka wskazuje na razie ... 0 lub 60 na razie . Na poważnie, jeden obrót śrubą do góry lub na dół przesuwa o jedną działkę wskazówkę w lewo lub w prawo. Ile to będzie oznaczało zmiany w czasie rzeczywistym zobaczę - nie mam takich danych w instrukcji obsługi Zobaczymy, na pewno poeksperymentuję. Co do nieufności to jestem z natury naiwny i pewnie dałem się zrobić ... ale raz się żyje. Na poważnie jedyna wada to lekkie wypatrzenie skrzyni. Łaczenia skrzyni skrzyni są oryginalne - klejenie pierwotne. Coś tam o drewnie wiem ... Żona mi mówiła nie czyść politury bo będą mówili że z bazaru ... Przed czyszczeniem wyglądał tak
  16. I tu mam zagwozdkę , muszę pogrzebać i poszukać. Szacuję wstępnie początek czwartej ćwiartki XIX, Okolice 1875 - 1880. Takie wahadła ze wskaźnikiem RA, były stosowane w zegarach miesięcznych w tym okresie. Ale oczywiście to tyko moje domysły. Może ktoś coś wie więcej i podpowie?
  17. Kurde, jednego zdjęcia nie zrobiłem i już ... Plecy nie ruszone na brodzie jest napis ołówkiem ale już prawie nieczytelny - odczytuje pojedyncze litery i cyfry. Podeśle, ale nie chce mi się już dzisiaj ściągać go ze ściany. Wybacz ... Ok? podeśle w tygodniu. Końcówka brody jest nie na okrągły kołek a włożony kwadratowy(?) kołek wpuszczany - wklejony po wewnętrznej stronie - widać, że nie ruszane nic. Zegar musiał wisieć przez długie lata w idealnych warunkach, bo nic oprócz kurzu nie działało na niego...
  18. Jakbym moją żonę słyszał ... Jeszcze tylko dodaje, że znowu kupę kasy wydałem na "niewiadomoco" ... Dzięki za miłe słowa
  19. Stałem się wczoraj posiadaczem miesięcznego wiedeńczyka . Zegar był i jest w pięknym stanie, leciutko trzeba było przeczyścić z kurzu, nadać blasku starej politurze, ale w zasadzie drobiazgi. Zegar ma rzadko spotykane wahadło, sanki i zawieszenie wahadła też nietypowe. Brakuje korony , ale podobno była to bardzo prosta "deseczka z daszkiem". Szukam wzoru, ale nie takie pilne. Nabytek sprawił mi ogromną radość ...
  20. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    miałem tak na swojej stronie ... też byli up.... u mnie to była wina serwera.
  21. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ciekawe czy tylko mnie podpięła się reklama infiniti pod tło forum .... ale już znikła a poza tym sam model Q50 mi się nie podoba . Taki nijaki bez stylu ...
  22. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    ... w życiu nie kupię infiniti ... taka mi myśl wpadła do głowy!
  23. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    A jakoś poszło szybciej , to chyba z nudów ... Udało mi się kupić w ładnym stanie 83 -kę jednowagową stan skrzyni dobry , natomiast aplikacje były w opłakanym stanie, a paru elementów było brak... Musiałem dostrugać . Mechanizm w bardzo ładnym stanie, tarcza i werk z tym samym numerem 291926 - czyli szału nie ma, ale okolice 1874 roku. Za kilka lat będzie miał 150 i będzie starszy . Mam już sprężynową 83-kę więc jeszcze tylko dwuwagowy do kompletu... Pierwsze zdjęcie z zakupu, reszta już na ścianie, mechanizm i trochę wycinanki. Pracuje na razie bez zarzutu... Ps. obokna jednym zdjęciu składak lenzkirch - dla jasności - ale mi się podoba. Może ktoś spotkał taką skrzynię ...
  24. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Ładnie zachowana katalogowa 86-ka . Tylko się cieszyć. Na alledrogo mamy wystawionego chodzika w tej obudowie. Model zapewne dużo młodszy sądząc z wyglądu mechanizmu bo nie doszukałem się numeru. Nic tylko gratulować! Będziesz uzupełniał brakujące elementy?
  25. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    sporo roboty w drewnie przed tobą i to nie łatwej, ale pewnie dasz sobie spokojnie radę . Ja walczę od trzech tygodni z renowacją jednowagowej 83-ki lenza. Jestem już na końcówce. Musiałem trochę snycerką się pobawić i dorobić parę liści i detali, ale zaczyna wyglądać ok. Z parę dni zaprezentuję ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.