Fakt, kosmos cenowy nie był ale też nie tani. Mieścił się w klasie. Za to stan dobry, zadbany, widać, że "przewisiał" spokojnie dwie wojny. Sanki były parę razy były odkręcane, delikatne poprawki politury. Szyby kitowane i widać, że chyba od bardzo dawna nie ruszane - kit stary wyschnięty na kamień, gdzieniegdzie drobne ubytki. Zawiesie na plecach nie ruszane chyba nigdy (śruby lekko zardzewiały i rdzą połączyły się z blachą - lekko tylko przetarłem oliwą). Człowiek na radochę jak trafi coś takiego ... wstaje o 5:30 i pierwsze co robisz to lecisz sprawdzić czy chodzi i wszystko ok , potem do WC ...