Tak, czas płynie. Ciekawe, czy zobaczę następną
Wczorajsza koronacja wzbudziła u mnie, po raz kolejny, pewną nostalgię i tęsknotę za tą dobrą stroną historii, za uciekającym czasem, za tymi co odchodzą...
Jako człowiek bardzo racjonalnie patrzący na życie, a jednocześnie przywiązujący się do tych dobrych, tych dużych, ale i tych drobnych rzeczy, widzę coraz większy i nieunikniony wpływ czasu na moje życie. Widzę pewną bezradność na to co się dzieje wokół mnie, na znikanie ludzi z otoczenia, na ostateczne zmiany wszelkiego typu na coraz krótszą perspektywę czasoprzestrzeni w którą patrzę.
Wczoraj też byłem na giełdzie w Bytomiu, po przeszło 8 miesiącach niezaglądania. Nic ciekawego dla mnie niestety nie było, ale zniknęło sporo stałych "punktów" ... zastanawiałem się nad powodem(?). Pocieszałem się, że może zapowiedź nie najlepszej pogody była powodem , ale chyba nie do końca. Tym bardziej serdecznie przywitałem się z wszystkimi znajomymi, których spotkałem .
Tym bardziej cieszę się na spotkanie w Srebrnej Górze...