Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LESKOS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4859
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez LESKOS

  1. LESKOS

    GB z wychwytem bocznym

    To trochę zmienia postać rzeczy, może, ale szczerze nie wierzę statystykom tak do końca, choć tu jest to wielce prawdopodobne.
  2. LESKOS

    GB z wychwytem bocznym

    Ale nikt nie kwestionuje tego że to oryginał... jak najbardziej ! Tylko że nie z głównej linii produkcyjnej zakładu. A sygnatury to bito na blachach przed montażem werku ....
  3. LESKOS

    GB z wychwytem bocznym

    Ja wiem , dla mnie to nie produkcja seryjna. Jak patrzę na całkowity wolumen wyprodukowanych zegarów w ramach działania zakładów GB czyli ponad 2,5 mln we Freiburgu i ponad 0,9 mln w Brunau to gdyby to było nawet 70 to nie uznał bym takiej ilości za dużą, szczególnie w latach gdzie w tym czasie, w samym Freiburgu produkowano ponad 90 tyś zegarów rocznie. To mała "manufaktura" kilkoosobowa korzystająca z dostępnych elementów z fabryki GB... Ale to oczywiście to tylko moje prywatne zdanie i może zbyt śmiałe wnioski ... Ps . tym bardziej że jest to raczej werk do popularnego zegara dla obywateli , a nie szkieletowy roczniak lub coś jednostkowego i dla kolekcjonerów zegarów tamtych czasów.
  4. LESKOS

    GB z wychwytem bocznym

    Ja myślę, że nie koniecznie Jacku, mechanizm wyprodukowany albo w bardzo małej serii albo wręcz w kilkudziesięciu egzemplarzach może z "pracowni rozwojowej" zakładów GB (skoro ich tak mało) gdzie szukano nowych rozwiązań . A jeśli tak to mogły być różne warianty. Tego już chyba się nie dowiemy ...
  5. LESKOS

    GB z wychwytem bocznym

    Jak mi podpowiedział znajomy zegarmistrz, to działa jak wychwyt hakowy i jest bardzo tolerancyjny na efekt zużycia eksploatacyjnego werku. (naprawiał taki) Widocznie jednak rozwiązanie za bardzo się nie upowszechniło skoro jest tak rzadko spotykane...
  6. LESKOS

    GB z wychwytem bocznym

    O!!! Bardzo ciekawe rozwiązanie - pierwszy raz wiedzę, ale jak to niektórzy powiedzą ... w ogóle mało widziałem 😉 . Sygnatura z Freiburga, a numer po dokładnym obejrzeniu wygląda na nr 1573401 czyli okolice 1902-1903 roku. Tu lepiej wypowiedzą się pewnie specjaliści od GB. To nie tylko kwestia samego wychwytu, ale i cały mechanizm jest "odwrócony" . Cy jesteś w posiadaniu tego mechanizmu? Czy jest coś jeszcze oprócz samego werku ?
  7. LESKOS

    Porady potrzebuję 😊

    Przed świętami miałem to samo w jednym ślązaku ... niezbyt to przyjemne. Czeka też zakup sprężyny i trochę roboty ... ale to dobrze 😉
  8. LESKOS

    Porady potrzebuję 😊

    Hmm... 🤔 no nie za bardzo to wyszło optycznie . Powłoka wyszła jasna i razi satynową "bielą" w oczy. "Stare" srebro powinno mieć taki bardziej ciepły blask, ale przy polerowaniu i nakładaniu jest takie jasne. Trzeba by poczekać trochę czasu gdy atmosfera zadziała i leciutko spatynuje, po czym zabezpieczyć szelakiem co dodatkowo nada ciepłą. Od razu efekt jest tak jak na twoim zdjęciu. Możesz poeksperymentować ... w razie czego usunąć do mosiądzu
  9. LESKOS

    Porady potrzebuję 😊

    Widziałem taki komplet i znajomego - całość srebrzona , ale tam było to robione "na lustro" wtedy to tak nie razi jak powierzchnia satynowa ... Czym i jak srebrzyłaś ?
  10. LESKOS

    A taki z orczykiem ?

    Hm ... Zegar na dzisiejszym rynku jest na pewno atrakcyjny, choć chyba nie aż tak cenowo (sam chwilę się zastanawiałem , choć skrzyneczce moim zdaniem brakuje lekkości 😉 ). Konstrukcja standardowa, z tych o których mówię, że zostały wykonane przez czeladnika (był zobowiązany do wykonywania takich prac okresowo). Mam podobną "ósemkę" i rzeczywiście widać różnicę w stosunku wielkości do zegara z tarczą z 10-tką (załączam zdjęcie z porównania) i zdjęcia poglądowe mechanizmu . Mój ma zawieszenie ma również "nitkowe", rezerwa chodu również 36h. Ale do czego jednak zmierzam... Mam też zegar z tarczą 8,5 cm ale już w zupełnie innej jakości wykonania mechanizmu z rezerwą chodu 7,5 dnia. Tu widać naprawdę różnicę w jakości wykonania (co sobie osobiście niezmiernie cenię). Porównajcie proszę... do jakich wniosków dochodzicie patrząc na te dwa mechanizmy i ich jakość wykonania ... tak na spokojnie 😉 Ps. oba są dla mnie "cenne" i je lubię i nie preferuję żadnego... jak dzieci
  11. LESKOS

    Identyfikacja zegara

    Nie męczcie się pantografem , frezarka CNC ... , ze zdjęcia po wektoryzacji obrazu.
  12. LESKOS

    Identyfikacja zegara

    Parz, a na to nie wpadłem, no tego nie brałem pod uwagę . swoją drogą. co te lasery potrafią ...
  13. LESKOS

    Identyfikacja zegara

    Zdecydowanie nabijano przed montażem, podobnie jak numery, znaki zgodności płyt i wszelkie cyferki i oznaczenia na elementach . Nabijanie na złożonym mechanizmie grozi jego uszkodzeniem i deformacją elementów. Tu widać że nabijanie było nawet przed nawiercaniem i gwintowaniem otworów ... 😉
  14. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Co do właściwej optyki to jest dopiero optyka (wg Jamesa Webba)
  15. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    1965 roku poszedłem do podstawówki . Idąc do szkoły przechodziłem zawsze obok Przedsiębiorstwa Budowy Szybów w Bytomiu. Panowie pracowali na zachodzie i tam stać ich było na dobre samochody. W tym czasie szczytem naszej techniki motoryzacyjnej była Warszawa 203 która z górki i z wiatrem rozwijała do 100 km (na blacie było 120) . A tam stały pod biurami Ople Rekordy A . Miały na liczniku standard 160 a niektóre 180 km/h i były w większości piękne czerwone. Śliniliśmy szyby tych autek patrząc przez nie na piękne deski rozdzielcze ... takie mnie naszły wspominki na początek 2023...
  16. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Łoł i wyciąga 200 !!!
  17. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Nie nie wiosna a ocieplenie, część żurawi jak i gęsi od dobrych 5-10 lat nie odlatują dalej na południe. To nie są wprawdzie nasze gęsi i żurawie, a te mające tereny lęgowe ma północy na terenie Skandynawii i północy Rosji . Klimat się ociepla i wśród ptaków wygrywa opcja "a nuż się uda przetrwać" . W razie czego przemieszczają się na węgierską Pusztę lub Grecję (gęsi) a w przypadku żurawi to jest południe Hiszpanii i północna afryka -szlak wschodni (wysypiska śmieci Izraela)
  18. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Wszystkiego Najlepszego Wszystkim !!! Ja jestem zwolennikiem teorii, że co ma być to będzie i nie ma co się bać i przejmować 😉 ... szkoda nerwów
  19. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ok Piotrze to tylko jeszcze jedna uwaga i koniec ... 😉 Cześć 6 nie zawiera sposobów naprawy , a jedynie opis mechanizmów i zasady ich pracy. jeśli myślisz o o poważnych naprawach to polecam wszystkie trzy książki . niestety ich koszt na portalach aukcyjnych jest dość wysoki - razem... w ramach rekompensaty ... 🙂
  20. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Cześć 😉 Nie jestem zegarmistrzem, troszkę nauczyłem się grzebać w mechanizmach i naprawiać proste uszkodzenia głównie po niewłaściwym transporcie przez czas i wieki . Mogę powiedzieć że to było i jest jedno z podstawowych źródeł wiedzy o pracy mechanizmu, no i może jeszcze część trzecia (Zegary wieżowe - zawiera ważne informacje o wychwycie Grahama) Jeśli chodzi o pewne sposoby naprawy, jak i metody to polecam jeszcze dwie książki tych autorów ... Dość często korzystałem i nadal korzystam szukając odpowiedzi na niektóre pytania i sposoby rozwiązania problemów ...
  21. Rok temu kupiłem też i spore rozczarowanie. Ale coś tam zawiera… jednak faktycznie nie do końca wiarygodne dane . Trafiło na półkę z „innymi materiałami”
  22. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    A ja wszystkim życzę zdrowia i obyśmy spotkali się za rok w tym samym, a może i szerszym gronie! No i oczywiście każdemu wymarzonego zegara na równym chodzie - tego biologicznego też
  23. Brawo!!!!! , a masz Tomaszu podpis elektroniczny, lub czy wstawisz PDF z podpisem i paroma słowami ? Oczywiście zamówię 😉
  24. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    z The Shadows jesteśmy równolatkami, w odróżnieniu od niektórych tym czasie jeszcze nie zaplanowanych . Sam utwór jest z 1963 roku i pamiętam bo słuchałem go z dużo starszą siostrą na radioodbiorniku AGA (Radio Luksemburg) ... A o muzyce plemiennej piszę w kontekście utworów, w których linia melodyczna zaginęła na rzecz rytmu i to nawet nie perkusji tylko elektronicznego generatora dźwięku lub samplera z sekwenserem i modulatorem (i to nawet nie hardware'owymi, a wirtualnymi w przestrzeni komputera....) Przepraszam PLEMIONA tworzące w wersji hardwarowej jeśli obraziłem
  25. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Chyba za stary jestem , bo nie pamiętam, choć 20 sekund motyw gdzieś znajomy. Natomiast jako tradycjonalista to średnio pasuje mi taka przeróbka na typ "plemienno-elektroniczny" 😂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.