Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LESKOS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4856
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez LESKOS

  1. LESKOS

    GB z wychwytem bocznym

    Jak mi podpowiedział znajomy zegarmistrz, to działa jak wychwyt hakowy i jest bardzo tolerancyjny na efekt zużycia eksploatacyjnego werku. (naprawiał taki) Widocznie jednak rozwiązanie za bardzo się nie upowszechniło skoro jest tak rzadko spotykane...
  2. LESKOS

    GB z wychwytem bocznym

    O!!! Bardzo ciekawe rozwiązanie - pierwszy raz wiedzę, ale jak to niektórzy powiedzą ... w ogóle mało widziałem 😉 . Sygnatura z Freiburga, a numer po dokładnym obejrzeniu wygląda na nr 1573401 czyli okolice 1902-1903 roku. Tu lepiej wypowiedzą się pewnie specjaliści od GB. To nie tylko kwestia samego wychwytu, ale i cały mechanizm jest "odwrócony" . Cy jesteś w posiadaniu tego mechanizmu? Czy jest coś jeszcze oprócz samego werku ?
  3. LESKOS

    Porady potrzebuję 😊

    Przed świętami miałem to samo w jednym ślązaku ... niezbyt to przyjemne. Czeka też zakup sprężyny i trochę roboty ... ale to dobrze 😉
  4. LESKOS

    Porady potrzebuję 😊

    Hmm... 🤔 no nie za bardzo to wyszło optycznie . Powłoka wyszła jasna i razi satynową "bielą" w oczy. "Stare" srebro powinno mieć taki bardziej ciepły blask, ale przy polerowaniu i nakładaniu jest takie jasne. Trzeba by poczekać trochę czasu gdy atmosfera zadziała i leciutko spatynuje, po czym zabezpieczyć szelakiem co dodatkowo nada ciepłą. Od razu efekt jest tak jak na twoim zdjęciu. Możesz poeksperymentować ... w razie czego usunąć do mosiądzu
  5. LESKOS

    Porady potrzebuję 😊

    Widziałem taki komplet i znajomego - całość srebrzona , ale tam było to robione "na lustro" wtedy to tak nie razi jak powierzchnia satynowa ... Czym i jak srebrzyłaś ?
  6. LESKOS

    A taki z orczykiem ?

    Hm ... Zegar na dzisiejszym rynku jest na pewno atrakcyjny, choć chyba nie aż tak cenowo (sam chwilę się zastanawiałem , choć skrzyneczce moim zdaniem brakuje lekkości 😉 ). Konstrukcja standardowa, z tych o których mówię, że zostały wykonane przez czeladnika (był zobowiązany do wykonywania takich prac okresowo). Mam podobną "ósemkę" i rzeczywiście widać różnicę w stosunku wielkości do zegara z tarczą z 10-tką (załączam zdjęcie z porównania) i zdjęcia poglądowe mechanizmu . Mój ma zawieszenie ma również "nitkowe", rezerwa chodu również 36h. Ale do czego jednak zmierzam... Mam też zegar z tarczą 8,5 cm ale już w zupełnie innej jakości wykonania mechanizmu z rezerwą chodu 7,5 dnia. Tu widać naprawdę różnicę w jakości wykonania (co sobie osobiście niezmiernie cenię). Porównajcie proszę... do jakich wniosków dochodzicie patrząc na te dwa mechanizmy i ich jakość wykonania ... tak na spokojnie 😉 Ps. oba są dla mnie "cenne" i je lubię i nie preferuję żadnego... jak dzieci
  7. LESKOS

    Identyfikacja zegara

    Nie męczcie się pantografem , frezarka CNC ... , ze zdjęcia po wektoryzacji obrazu.
  8. LESKOS

    Identyfikacja zegara

    Parz, a na to nie wpadłem, no tego nie brałem pod uwagę . swoją drogą. co te lasery potrafią ...
  9. LESKOS

    Identyfikacja zegara

    Zdecydowanie nabijano przed montażem, podobnie jak numery, znaki zgodności płyt i wszelkie cyferki i oznaczenia na elementach . Nabijanie na złożonym mechanizmie grozi jego uszkodzeniem i deformacją elementów. Tu widać że nabijanie było nawet przed nawiercaniem i gwintowaniem otworów ... 😉
  10. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Co do właściwej optyki to jest dopiero optyka (wg Jamesa Webba)
  11. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    1965 roku poszedłem do podstawówki . Idąc do szkoły przechodziłem zawsze obok Przedsiębiorstwa Budowy Szybów w Bytomiu. Panowie pracowali na zachodzie i tam stać ich było na dobre samochody. W tym czasie szczytem naszej techniki motoryzacyjnej była Warszawa 203 która z górki i z wiatrem rozwijała do 100 km (na blacie było 120) . A tam stały pod biurami Ople Rekordy A . Miały na liczniku standard 160 a niektóre 180 km/h i były w większości piękne czerwone. Śliniliśmy szyby tych autek patrząc przez nie na piękne deski rozdzielcze ... takie mnie naszły wspominki na początek 2023...
  12. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Łoł i wyciąga 200 !!!
  13. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Nie nie wiosna a ocieplenie, część żurawi jak i gęsi od dobrych 5-10 lat nie odlatują dalej na południe. To nie są wprawdzie nasze gęsi i żurawie, a te mające tereny lęgowe ma północy na terenie Skandynawii i północy Rosji . Klimat się ociepla i wśród ptaków wygrywa opcja "a nuż się uda przetrwać" . W razie czego przemieszczają się na węgierską Pusztę lub Grecję (gęsi) a w przypadku żurawi to jest południe Hiszpanii i północna afryka -szlak wschodni (wysypiska śmieci Izraela)
  14. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Wszystkiego Najlepszego Wszystkim !!! Ja jestem zwolennikiem teorii, że co ma być to będzie i nie ma co się bać i przejmować 😉 ... szkoda nerwów
  15. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ok Piotrze to tylko jeszcze jedna uwaga i koniec ... 😉 Cześć 6 nie zawiera sposobów naprawy , a jedynie opis mechanizmów i zasady ich pracy. jeśli myślisz o o poważnych naprawach to polecam wszystkie trzy książki . niestety ich koszt na portalach aukcyjnych jest dość wysoki - razem... w ramach rekompensaty ... 🙂
  16. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Cześć 😉 Nie jestem zegarmistrzem, troszkę nauczyłem się grzebać w mechanizmach i naprawiać proste uszkodzenia głównie po niewłaściwym transporcie przez czas i wieki . Mogę powiedzieć że to było i jest jedno z podstawowych źródeł wiedzy o pracy mechanizmu, no i może jeszcze część trzecia (Zegary wieżowe - zawiera ważne informacje o wychwycie Grahama) Jeśli chodzi o pewne sposoby naprawy, jak i metody to polecam jeszcze dwie książki tych autorów ... Dość często korzystałem i nadal korzystam szukając odpowiedzi na niektóre pytania i sposoby rozwiązania problemów ...
  17. Rok temu kupiłem też i spore rozczarowanie. Ale coś tam zawiera… jednak faktycznie nie do końca wiarygodne dane . Trafiło na półkę z „innymi materiałami”
  18. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    A ja wszystkim życzę zdrowia i obyśmy spotkali się za rok w tym samym, a może i szerszym gronie! No i oczywiście każdemu wymarzonego zegara na równym chodzie - tego biologicznego też
  19. Brawo!!!!! , a masz Tomaszu podpis elektroniczny, lub czy wstawisz PDF z podpisem i paroma słowami ? Oczywiście zamówię 😉
  20. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    z The Shadows jesteśmy równolatkami, w odróżnieniu od niektórych tym czasie jeszcze nie zaplanowanych . Sam utwór jest z 1963 roku i pamiętam bo słuchałem go z dużo starszą siostrą na radioodbiorniku AGA (Radio Luksemburg) ... A o muzyce plemiennej piszę w kontekście utworów, w których linia melodyczna zaginęła na rzecz rytmu i to nawet nie perkusji tylko elektronicznego generatora dźwięku lub samplera z sekwenserem i modulatorem (i to nawet nie hardware'owymi, a wirtualnymi w przestrzeni komputera....) Przepraszam PLEMIONA tworzące w wersji hardwarowej jeśli obraziłem
  21. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Chyba za stary jestem , bo nie pamiętam, choć 20 sekund motyw gdzieś znajomy. Natomiast jako tradycjonalista to średnio pasuje mi taka przeróbka na typ "plemienno-elektroniczny" 😂
  22. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Wiadomo jaki to ptaszek ? Podpowiem że wodny …
  23. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Szkoda, odchodzą najlepsi. Pamiętam jak byłem na spotkaniu z nim po wejściu na ekrany „Spirali” w MDK w Bytomiu. Zarówno film i Jan Nowicki zrobili na mnie ogromne wrażenie. Realista twardo stąpający po ziemi - do dziś pamiętam jego słowa i sposób wyrażania do bólu „na wprost” . Skoda … świat jaki znałem i lubię powoli znika … [*]
  24. LESKOS

    Galeria Gustava Beckera

    Zegar ładny choć tarcza nie jest idealna, brakuje śrub do pionizerów i brak pewności co do orginalności soczewki wahadła. Niemniej zegar godny uwagi... w dobrym stanie. Tylko ta cena (!) ...🤥
  25. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Przeglądając przepastne strony internetu trafiłem na taką złotą konkluzję … „… Kłopot tego świata polega na tym, że ilość zaczyna wygrywać z jakością tego, co robimy. Nie jest ważne, czy to co robimy ma wartość, tylko czy da się to komuś opchnąć. Poziom oferty zaczyna się dostosowywać do niewykształconej większości. Do masy. Do miernoty. Wszystko zaczyna równać w dół. Kiedyś próbowaliśmy wejść na drabiny, na których górowali mistrzowie. Teraz odwrotnie, mistrzom każe się schodzić w dół, żeby stali się dostępni dla tych, co stoją pod drabiną…” Coś w tym jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.