Pęknięć nie zlikwidujesz niestety, ale można je zrobić mniej widocznymi.
Możesz umyć dobrze tarczę (po rozebraniu) pod ciepła wodą z płynem do mycia naczyń (szczoteczką soniczną np), wyczyścić benzyną ekstrakcyjną (na patyczku do czyszczenia uszu) lub apteczną -bardziej lotna lepiej penetruje ...
Potem trzeba eksperymentować. Ja uzyskiwałem dobre rezultaty stosując kilka rodzajów odplamiaczy do prania w płynie - do różnych rodzajów plam. Nakładasz pędzelkiem korekcyjnym wzdłuż pęknięcia i zostawiasz do godziny , wycierasz i ponawiasz z następnym. Polega to na odbarwieniu brudu i kurzu, który przez lata został wciśnięty do szczeliny. Na koniec możesz, po w wysuszeniu uszczelnić pęknięcie, zamykając je bezbarwnym lakierem akrylowym (mocno rozwodnionym ) po czym po raz kolejny wytrzeć resztki z powierzchni i wysuszyć do sucha.
Ja jadnak wychodzę z założenia, że pęknięcia na tarczy to jak zmarszczki na twarzy, więc te delikatne mi nie przeszkadzają. Czasami dodają wyrazu całości zegara i swoistego blasku .
Ps. ramkę może spróbować wyprowadzić metaloplastyk, lub złotnik, ale tylko znajomy. Bo to gra nie warta świeczki dla rzemieślnika. A minimalny ślad i tak zostanie.