W sumie delikatna korekta skrzyni , wyrównanie wstawek forniru, powierzchnią jak i barwą/kolorem. ujednolicenie tonacji po punktowych szlifach . Była też korekta położenia politury, jeszcze trzeba leciutko "zgasić", ale to tak za dwa trzy dni. Zostały jeszcze szyby. Przednia piękna stara, jedna boczna też, trzeciej brak. Mam jedną starą ale ciut szerszą, ale trzeba na 75 cm odciąć 8mm . Trochę sie boję, choć w nowych potrafię to zrobić - w starej trochę się boję. Idę do mojego mistrza szklarskiego... pewnie też się będzie bał ale ma większe szanse 😉 zdecydowanie