Czyli wnioskuję, że masz go niedługo 😉.
To najprawdopodobniej ten egzemplarz. Nie zdążył z nim nic zrobić, tylko rozmontował.
Mechanizm jak mechanizm. No nie ma takiego, którego nie da się przywrócić do życia. A części zamiennych to od jakichś 120 lat nie ma. Co najwyżej są "dawcy" czyli mechanizmy, których właściciele się poddali i poszły na części... ale to takie dla mnie "niehonorowe" rozwiązanie 😉.