Wszystko jest ok. nieco wyższe tętno spowodowane większa intensywnością biegu (krótki dystans, to dajesz do pieca ) i tyle, u mnie to podobnie wygląda jak biegam krótkie. Na biegach górskich u niektórych kolegów tętno skacze do 180-190 ud./min. i nie ma w tym nic niezwykłego. Z tego co mi wiadomo to bardziej zależ jak długa jest duża intensywność wysiłku. I jak koledzy pisali, tętno jest mocno skorelowane z naszymi wcześniejszymi dokonaniami sportowymi, innymi słowy im dłużej ćwiczysz tym tętno niższe, organizm bardziej absorbuje wysiłek i nie jest to dla niego takim szokiem jak dla osoby nietrenującej. "Dłuższe, spokojne biegi angażują w organizmie głównie metabolizm tlenowy. Częste bieganie powoduje szereg znaczących skutków, które sprawiają, że zwykłe, spokojne rozbieganie do pewnego stopnia jest najskuteczniejszym środkiem treningowym. Po pierwsze, następuje wzmocnienie mięśnia sercowego. Powtarzane wysiłki na podwyższonym lekko tętnie działają na serce jak siłownia na biceps - następuje jego powiększenie, szczególnie lewej komory. Gdy serce jest silniejsze, przy każdym skurczu wyrzuca do tętnic większą ilość krwi. To oznacza, że w spoczynku do dostarczenia odpowiedniej ilości krwi do tkanek wystarcza mniejsza ilość uderzeń - stąd zwolnione tętno u osób trenujących biegi...." Tak można najprościej to wytłumaczyć