Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PM1122

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4961
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PM1122

  1. Aaa, tak - to ciekawy przypadek ! Albo ktoś przekombinował, chcąc zrobić dla siebie takie cacko, albo takowe też bywały - noo, trzeba mieć go w rękach i się przyjrzeć.
  2. Wyszedł ,, brak " w produkcji, a że był poniedziałek po ciężkiej niedzieli, to człek przykręcał i nie patrzył na nic.
  3. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    WD-40 , napewno pomoże. Trochę odpoczniesz i na spokojnie zrobisz.
  4. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    No i właśnie, o to koło chodzi. - tu można popsuć. Koledzy już napisali, co jeszcze można zrobić, jak będzie mocno trzymało.
  5. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Już kolega odpowiedział , że WD-40 ......dodam jeszcze , że jutro postaraj się , rozruszając - ściągać wskazówkę z osi godzinowej. ( lewo prawo z lekkim pociąganiem do siebie ) Chodzi o to , by oś koła godzinowego została na miejscu - nie ciągnąć do siebie , by nie uszkodzić jej koła zębatego. Można je cofnąć i naprzykład , dać na oś minutową jakieś podkładki , a w otworek wsadzić igłę i masz zablokowane koło godzinowe - nie będzie się wysuwać . Oczywiście , to tylko na sam początek , by w ogóle ruszyła się wskazówka godzinowa . A jak się już nieco przesunie , to te podkładki ściągasz .
  6. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Dodam jeszcze, że jak się obawiasz porysować porcelankę i jej ozdoby, to zaklej ją taśmą malarską, czy czymś podobnym i można polerować. Zresztą , wcale nie tak ostro..., myślę , że czymś delikatnym, by połysk był, a nie mat. Ja bym na waciku, nasączonym w roztworze Akry z wodą, trochę pomazał.... dał trochę czasu, by to podziałało na mosiądz
  7. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Nie rozbierałbym ! Chyba wszystko da się zrobić od zewnątrz. PS... wyciągnij nieco to wgniecenie od nakrętek. Wypoleruj , a na koniec ,, umyj " środek wahadła.
  8. PM1122

    Gustav Becker

    Taki wiatraczek ? Becker 1929 , ale to już raczej Junghans . W Becker 1926 , takiego nie ma .
  9. PM1122

    Eppner

    Ooo, to jednak dużo pracy było.... i uwagi także, by nie przedobrzyć.
  10. PM1122

    Eppner

    Czyli spirytem zmywałeś i mazerunku nie ruszyło ? 🤔
  11. PM1122

    Eppner

    Ładnie będzie ! 😁 😃
  12. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    To chyba najlepsze wyjście. Właściwie, to dawca stanie się oryginałem, a oryginał dawcą..... Tu trzeba już tulejować, a i przy innych łożyskach, chyba także.
  13. Trzeba mieć wyczucie ! Ja, przy wielu zegarach, jakoś daję radę , choć nie wszystkie wymagają tyle samo nakręceń. Myślę, że Twój będzie dwutygodniowy, ale nie wiem i może on być tylko ośmiodniowy. Proponuję poczekać , aż się zatrzyma i wówczas wykonać dwa pełne obroty kluczem. Zobaczyć , na ile dni to starczy. Jeśli na tydzień, to już wiesz, że dwa obroty - to tydzień. Więc, by mieć zapas chodu, to nakręć trzy obroty, a później , to zawsze co tydzień , tylko dwa obroty. ( masz obrót w zapasie ) ...... coś tak , w ten sposób kombinować. PS..... gdyby wyszło, że można co tydzień nakręcać, to chyba byłoby super.
  14. To super ! Lepiej, żeby się delikatnie spóźniał, to przesunąć wskazówkę do przodu nie jest problemem ( bo cofać nie wolno ) Dodam jeszcze, - nie nakręcać nigdy na maksa sprężyn. Bo i nową można zerwać. A tak wytrzyma wiele lat.
  15. Myślę, że Twój ruch dzwigienką, spowodował, iż włos się ruszył - ułożył się jakby na swoim właściwym miejscu. PS... niestety, ale nie ma zdjęcia z dużym powiększeniem całej przystawki, więc nie wiem gdzie plus ➕, a gdzie jest minus ➖. Nie mam żadnej obecnie, więc tylko na Twoim opisie bazuję. Dobrze piszesz, z tym, że na dźwigience są dwa kołeczki, a włos przesuwa się między nimi - czyli lekko blokuje w tym miejscu pracę włosa. W ten sposób skraca się długość czynna pracującego włosa. Bo sam włos, jest mocowany dosłownie kawałeczek dalej i ten mały kawałeczek, wogule nie pracuje.
  16. Tak jak kolega pisze. Ale zdjęcia są w dużym powiększeniu i to jest super. Jednak nie bardzo widzę dźwigienkę ,, przyspieszania " i czy jest na plus ➕, czy na minus ➖. Chyba jest na drugim zdjęciu i ma jakby wybitą cyfrę 3. Więc przesuń ją trochę - dajmy na to - w lewo i zobacz co będzie się działo. PS..., włos wygląda idealnie, ale trzeba popatrzeć jak ta kotwica pracuje. Być może przy pekniciu sprężyny, oberwalo się przystawce. Ale to już gdubanie, czy kotwica, czy łożyska - trzeba się przyjrzeć jak to chodzi
  17. No więc, jak sprężyna pękła u Ciebie, to ten wstrząs mógł przestawić balans i to w taki sposób, że teraz jeden zwój opiera się na drugim. Obecnie, to jedyne co należy sprawdzić i ustawić... A jak coś gorzej, no to się okaże.
  18. Słusznie kolega Graver pisze ! Ale takich , czy innych uwag , podpowiedzi , to może być całe mnóstwo .... Jednakże , ktoś już tę sprężynę wyjmował i zakładał nową . Więc mechanizm miał na wierzchu . Nie wiem, czy w tym mechanizmie jest możliwość wyjęcia bębnów bez rozkręcania całości . Tak więc , wynika z tego wszystkiego , że ktoś , kto się co nieco zna na rzeczy , miał to w rękach . Dlatego piszę , że jest parę pytań . ...... jak to z tym mechanizmem było ?
  19. I tu ... , ja podobnie jak kolega , miałbym parę pytań , bo też mi coś nie pasuje ..... Kolega pytał się , czy ktoś dorobiłby sprężynę ? ... gdyż na nowej strasznie się spieszy . Więc , ktoś tę sprężynę wymieniał - a jeśli w takim mechanizmie to wykonał , to chyba się zna ? - więc i o przystawce coś wie i ustawić umie . Bo jeśli , to było u zegarmistrza , to raczej wszystko powinien doprowadzić do końca. Więc coś tu jest nie teges !
  20. Tak ! ...... ,, sklejony " włos , to tylko takie określenie . Chodzi o to , że włos , to wąski i cienki pasek sprężynki , który został ułożony w kształt spirali . Jest zamontowany w balansie i w czasie swojej pracy ( ruchu w prawo i lewo ) , lekko się zwija i rozwija , ale jej zwoje nigdy się nie stykają . Więc , gdy ktoś , lub przypadkiem dźwignia się przekręciła na minus i to chyba w tym położeniu , jeden ze zwoi oparł się o drugi zwój . To oparcie jest takie , że mówi się , iż się skleiły . Tak pracując , to balans się spieszy , mimo iż jest nastawiony całkowicie na minus . Trzeba dźwigienkę cofnąć na zero ( czyli w połowie między plus a minus ) , a myślę , że wtedy spirala włosa , będzie się już prawidłowo układała . Dobrze by było , gdybyś miał mocne szkło powiększające , by poobserwować jej pracę . Bo w czasie jej pracy nie może dochodzić do stykania się zwojów spirali. Ps.... no chyba , że sprężynka gdzieś się wygięła i efekt jest taki sam . ... cofnięcie dźwigienki na właściwe ( zerowe ) miejsce powinno rozwiązać problem - spirala chyba wróci do właściwego kształtu . Potem tylko niewielkie korekty , by zegar był punktualny .
  21. Oooo , tego nie zauważyłem , bo u mnie zdjęcie nie jest wyraźne , a powiększać , to jeszcze gorzej . Ale tu jest błąd ....... więc , przestawione całkiem na minus , ale chyba przez to , włos gdzieś się ,, dokleił " do drugiego zwoju i efekt spieszenia gotowy !
  22. No , jak byk widać , że on ma przystawkę balansową ! A na niej są znaczki plus i minus . Jest tam dżwigienka , którą należy przekręcić troszeczkę w kierunku minus . Na drugi dzień , lub po kilku dniach sprawdzić , co się zmieniło i wówczas przesunąć ją trochę bardziej na minus , a może być nawet , że trzeba będzie lekko na plus . ło boże ..... a tu chciano sprężynę zmieniać
  23. Ojj widać, że ktoś z wielkim zapałem zagwoździował skrzynkę.
  24. Nie wiemy jaki to zegar...., stary, ale 40 lat, czy 100 lat. Napewno wymaga serwisowania - to już kolega pisał. Rozumiem ,, strach się bać " rozkręcić takie coś. Ale możemy pomóc - owszem, nie we wszystkim, bo coś niecoś, na majsterkowaniu musisz się znać - to jednak Ty będziesz rozkręcać. Przemycie naftą bez rozbierania, nie zaszkodzi mu, ale zasuszonych smarów i brudów z łożysk, to napewno nie usunęło ! Tam jest teraz sucho ! Najlepiej, to wszystkie osie - łożyska naoliwić..... nie jest to najlepsze i w sumie , to nie polecam tego, ale lepiej naoliwić niż zajechać zegar. Bo jednak w łożysku mogą być jakieś opiłeczki i będą piłować ośkę. Stojący zegar, to ciężkie wagi, więc trochę gęstrzy olej, o lepszych właściwościach smarnych.... na osi z ciężarkami, to można samemu sobie wyobrazić, że rzadki olej, to szybko zostanie wypchany na zewnątrz.
  25. Czyli też nie wiem, co to jest...., ale ja kominkowych nie mam, więc się na nich nie znam. Potrzebne zdjęcia mechanizmu, bo bez nich ani rusz. PS....., zerwana sprężyna mogła narobić więcej szkód. Po drugie, czy zegar miarowo tyka - bo może kuleje, czyli kotwica nierówno pracuje. Lub, tak jakoś szybko tyka - że właściwie przelatuje ( brak spoczynków ? )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.