Pewnie , tak jak kolega Anansi pisze , to tak jest. Ale , trochę dużo w tej skrzyni , wygląda na oryginalne elementy. Trudno uwierzyć , że ktoś zadał sobie , aż tyle pracy, by upodobnić wszystko do oryginału . To naprawdę dużo czasu zabiera i zwykle idzie się na skróty. Myślę , że tak jak kolega pisze , że są tacy co naprawdę potrafią i zawodowo się tym zajmują , to jednak taki nie był. Tu trochę drogi na skróty widać .
Sądzę , że tylna decha była faktycznie wymieniona ( dlatego pasuje mechanizm z sankami ) , a żeby nie było różnicy , to całość z tyłu przeszlifowano - no i z tyłu równo wygląda.
Sanki nie zawsze przykręcano na wszystkie śruby , ale faktycznie na trzy - to tego nie robiono. Jak dobrze trzymają , to nie trzeba dodatkowych wstawiać ( zawsze można kiedyś to zrobić )
Jednak ogólnie , to wszystko wygląda dobrze i ładnie .... i zegar świetnie wygląda . Więc myślę , że nie trzeba się zamartwiać tym , że ktoś w nim nieco kombinował .
Zegary z takimi skrzydełkami rzadko się trafiają - może kiedyś przestały się podobać i poodrywano je ? Myślę , że miał trudną historię i dużo przeszedł .
,,Silesia" , to stary mechanizm i w odpowiedniej skrzyni się znalazł . Niech cieszy oczy !
Jedno pewne - na giełdzie staroci , nikt nie wstawia skrzydełek , bo niby skąd ?