Noo, to miałeś szczęście...., bo zapadkę odsuwasz i pomału popuszczasz kluczem tak , by tylko o kilka zębów bęben się cofnął i zapadkę znów puszczasz, by zablokowała dalsze odkręcanie. Wówczas ponownie ustawiasz klucz , tak by było można dalej odkręcać.
Znów wykonujesz mały ruch kluczem - jakbyś nakręcał - po to , by móc ponownie odsunać zapadkę od zębów i znów , mocno trzymając klucz , cofnąć bęben o następne kilka zębów.
PS..., wiem, że koledzy już to pisali, ale trzeba to zrozumieć - załapać o co chodzi. Bo ciężko coś wytłumaczyć pisemnie,.., dużo łatwiej pokazać i odrazu jest jasne...
.......
Aaa, no przez to.....
Klucz, nie może wyskoczyć.
To powolne, po parę zębów, popuszczanie bębna.
Nagły zryw - puszczenie klucza - i kilku zębów nie ma.
Czyli - nasze wyjaśnienia , zbyt szybko czytane i pospiesznie wykonane. Zwróciliśmy uwagę na palce, a za mało na wyślizgnięcie się klucza i możliwość wyłamania zębów. Myślę, że na YouTube, znalazłby się film, jak zwalniać sprężynę.
Te zęby można naprawić !