Tak - domyślam się .
Tylko nie pomyślałbym , że w czystym i chyba , nie aż tak dawno składanym mechanizmie , coś takiego się przydarzy . Więc , jak to było robione ? Przecież ciężar wagi , to aż 3.5 kg . Niesprawdzenie zapadki , lub naprawienie jej , na takie ,, aby się trzymało "
Myślę , że facet chyba coś wiedział , że coś jest tu nie tak . To oczywiście moje przypuszczenia . Może błędne , ale dziwne , że po ośmiu godzinach chodu , waga spada . U niego widziałem , że zegar chodzi , no ale waga bicia godzin , nie była zawieszona ! Wagi , były właściwie , bez specjalnych uszkodzeń . Chociaż widać ślad , że chyba spadła i była już wyklepana . No teraz będzie ponownie klepana .