Dlaczego zaraz linczować ..... Bardzo fajny i ładny zegar wyszedł.
Jeśli nikt nie kłamie, że to oryginalny Haas, tylko pisze, że zegar własny. Gdzie do zrobienia, wykożystał, to i tamto... to w porządku. Zamiast trafić na złom, jest zegar.
PS.... Czasem tylko człowiek zaklnie szpetnie, jak czyta jakieś ogłoszenie, gdzie pisze ,, oryginalny Becker - niesprawny mechanizm został wymieniony na bateryjny. "
No, ważne jest, co i jak posmarowałeś...., wiadomo, że jest jeszcze wiele innych drobiazgów.
Ogóle mówiąc, są dość wrażliwe.
Kotwica mogła być dobrze, ale górna śrubka do regulacji widełek...., może tyć w lewo, lub w prawo.
Trzeba się dłuuugo przypatrywać
No i słusznie ! Bo zegar jest konkretny i u nas żadko się trafia jakiś z Braunau. Trzeba go przywrócić do życia i trochę poprawić. Trzymaj się zaleceń Leskosa.
No, niekoniecznie. Wygląda na tz. biurowy-gabinetowy. Trzeba sprawdzić ,, po śladach" , czy są ślady po innym wieszaku, itd. itp.
Czy wagi i soczewka są złe , to akurat nie wiem, ale nie zakładałbym od razu, że wymienione i składak . Więc, zrób parę zdjęć, a koledzy którzy z tymi zegarami są bardziej zapoznani, pewnie się odezwą.
Tak , pamiętam - skarby były .
Podwórko wybrukowane , tak zwane ,,kocie łby " , trzepak . ... No i najlepsze , to bieganie wąskimi uliczkami , właśnie tak wybrukowanych , między kamienicami i podwórkami .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.