Sądzę , że da się uratować ! .... Bo , jak myślę , to na czopach i łożyskach , z pewnością zostały resztki tłuszczu i mogły wcale nie skorodować . Rozebrać wymoczyć płyty w roztworze z Akry , a różne części jak trybiki , no to sam zdecyduj , czy nafta , czy inne płyny . Takie , by rdza odpuściła , ale żeby nie wyżarła . Dopolerować czopy i może będą małe luzy . Jak większe to wstawić odpowiednie tulejki.
A i skrzynię , chyba da się uratować . Nie takie próchna , koledzy i koleżanka ratowali. Oczyścić , ocenić szkody . co się da spróchniałego , to wzmocnić Paraloidem B-72 , a co nie , to dorobić.
Trochę pracy jest , ale sam to oceń !
Niektórzy lubią takie wyzwania !