Nie ... ... chodzi też , o czystość mechanizmu. Jeśli nie czyszczony, to łożyska w gęstej mazi, a w bębnach, też będzie stary kleisty smar. To trzyma, prawie jak klej. Bez rozbierania, to czasem trzeba ,, wiatraczek " i inne pobliskie ośki ( ich łożyska ) wypłukać nawet pędzelkiem ze spirytusem i zostawić je suche... Ewentualnie WD-40.
Wiatraczek - jego łożyska, to raczej suche zostawić. Jeśli olej zbyt gęsty pozostał, to stawia duży opór i bicie, jeśli rusza, to jest powolne.
PS.... ach, żeby nie było i żeby koledzy mnie nie zjedli, to muszę wspomnieć, iż te zalecenia tyczą się mechanizmu, który uznajemy, że był kiedyś czyszczony i nie widać konieczności ponownego czyszczenia, a jedynie olejenia, tam gdzie potrzebuje. Oraz przepłukania łożyska wiatraczka i współpracujących, jeśli były smarowane i to na dodatek, nienajlepszym olejem. Co teraz stwarza małe problemy. Można sprawdzić czy to pomoże. Jeśli nie, to konieczne czyszczenie.