Kolego Kieszonkowe .... Proszę się nie gniewać , ale to nie jest tak , jak napisałeś - cyt. ,, p.s. Jak zwykle skoro Was to nie interesuje i uważacie że nie jest to potrzebne (a zwłaszcz oś ) postaram się nie wtrącać z moimi uwagami na temat narzędzi. "
Różnego rodzaju narzędzia , bardzo mnie interesują , tak te stare -fachowe , jak i nowe , które są pomocne .( wypowiadam się za siebie , by mnie nie posądzano , że powołuję się na innych i wypowiadam się za ogół , itd. )
Zacząłeś od napisania - cyt. ,, Witaj, oczywiście można to robić "z ręki" ale najlepiej użyć do tego (jak zwykle ) odpowiednich narzędzi."
Tym samym , ja poczułem , że moje skromna , prośba-uwaga , do kolegi - ,,mkl1,, , by powoli i ostrożnie , bo wiertło może uciekać .... że to , zostało potraktowane , jak kompletna nieznajomość rzeczy i tematu . Jakbym mówił i proponował wiercenie ,, z ręki "
Tymczasem , wcale tego nie proponowałem ! Nie wnikałem także , w jaki sposób , kolega ,,mkl1,, ma zamiar to wykonać . Skoro nie pytał , jak to wywiercić , to uważałem , że ma swój własny sposób i jakieś oprzyrządowanie .
Dziś okazało się ( czego wcześniej nie wiedziałem , bo kolega ,, mkl1 ,, nic nie wspomniał ) , że ma i niezłe narzędzia i tulejkę ( którą użył jako prowadnicę ) , no i pomysł .
Więc , nawet moje ostrzeżenie --,, by ostrożne zacząć wiercić ,, okazało się zupełnie niepotrzebne i nie na miejscu , względem tego , co pokazał i jak to zrobił , kolega ,,mkl1,,
Podsumowując ... ostrożności nigdy za wiele .... a znajomość różnych narzędzi , przyrządów i jak ich używać , jest jak najbardziej wskazana !
Myślę , iż całą kwestię wyjaśniłem i nie ma co się gniewać , bo nie ma o co !