Piszesz, że założyłeś temat, bo niewiele jest na temat Metronów i czekasz na kolejne wpisy, które ukierunkują Ciebie w kolejnych pracach.
Ciekawie się to czyta, jak jakiś felieton i czuć pasję.
Jednakże, niewiele tu o mechaniźmie Metrona, tylko ta nazwa. Reszta, to raczej opis i czy jakby temat ,, Jak samodzielnie, poradziłem sobie z naprawą zegara".
Bo wszystko już było.... o bębnach, ośkach, zębach, itd. Owszem, forum jest ogromne i nie wszystko jest opisane od początku, aż do końca. Częściej, poszczególne problemy, czy też części, lub podzespoły mechanizmu. No, ale przecież, nikt nie myśli, by tu, przepisywać wszystko z książek, które przecież istnieją. Należy przyznać, że całkiem dobrze sobie poradziłeś. Bo choć, np. nie fachowe oleje, to wcale nie były złe. Rozdzieliłeś je pod względem gęstości i lepkości, a i nawet skrobaczek zrobiłeś i opisałeś, co i jak. Jednakże kontynuowałeś swoją pracę ( całkiem dobrze), ale nie myślałeś, by spytać kolegów o radę.... np. sprężyny można było wyjąć z bębnów i są na to różne sposoby.
Twój,, felieton "można potraktować, jako pierwsza, amatorska lekcja, dla nieznających się, a chcących coś zrobić. Bo tak można, ale parę spraw, to należałoby nieco inaczej.
Ten temat, to coś, jak fejsbuk, czy blog.... czyli,, ja sobie piszę, a inni, jak chcą, to niech czytają."
Podzieliłeś się tu swoją wiedzą i umiejętnościami, ale dobrze by było, gdybyś skorzystał z wiedzy kolegów....
Do czego zachęcam.