Byłem i kupiłem rakietoplana Skrzynia wymaga duużo pracy . To coś , co lubi Yodek i Leskos . Bo Leskos , to piknie zrobi nawet takiego , co już na opał szedł . No , ale o skrzyni później. Teraz , rozkręcam mechanizm , a właściwie , to niewiele muszę rozkręcać , bo był prawie rozsypany. Dano mi z zegarem , małe zafoliowane zawiniątko i powiedziano , że w nim jest parę części . Wypadły dwa kołki od werku , więc płyty się rozlazły i część trybów wypadła .
Rozbieram naprędce , by sprawdzić , czy wszystko jest , no i czy nic nie połamano , no i by przypadkiem samemu nic nie uszkodzić .